•  

Kamil Zienkiewicz

TEST:
Dacia Logan MCV
po liftingu - duże kombi za sześć iPhone'ów

Wózek dziecięcy mieści się w Dacii Logan MCV lepiej, niż w niejednym dużym SUV-ie. Silnik 1.0 75 KM nie jest wprawdzie dynamiczny, ale można go zmienić na odmianę 90 KM z turbo, która już daje radę. Światła LED do jazdy dziennej - są. Przyzwoita kamera cofania, 7 calowy ekran nawigacji i USB - obecne. W czym zatem Dacia jest gorsza od droższych samochodów?

12 Gru 15:30

proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków

Kamera cofania ma zaskakująco dobrą jakośćMiałem ambicje, aby test Dacii Logan MCV napisać w jakiś porywający sposób. Ale chyba nie jestem aż tak błyskotliwy. Więc po prostu zrobię go bez silenia się na słowa, których znaczenia nie do końca rozumiem.

Pierwsze co rzuca się w oczy - patrząc na Dacię Logan MCV - to kanciaste nadwozie rodem z lat 90. Samochód, delikatnie mówiąc, odbiega od designu dzisiejszej motoryzacji. Na szczęście nikt z Dacii tego specjalnie nie ukrywa, bo samochód ma być przede wszystkim funkcjonalny. Ale żeby nie było tak zaściankowo - Logan wyposażony jest w kilka nowoczesnych elementów, takich jak światła LED do jazdy dziennej. Poza tym hmm… Co by tu jeszcze. Z zewnątrz chyba więcej nic nie znajdę. No, poza relingami dachowymi, ale to żadna rewelacja.

Wnętrze

Więcej dzieje się we wnętrzu rodzinnej Dacii. Tu w porównaniu z nadwoziem jest wersal. Rumuński wersal, ale zawsze. Pierwszym, co rzuca się w oczy, to sporych rozmiarów dotykowy ekran LCD. Poza tym, po włączeniu biegu wstecznego, pojawia się widok z kamery cofania.

Dodatkowo na pokładzie Logana MCV znajdziemy klimatyzację, 4 elektryczne szyby i lusterka, tempomat i nawigację. Wszystko czego można oczekiwać od samochodu w XXI wieku. Najbardziej irytujące jest jednak to, że zarządza się tym wszystkim przełącznikami rozrzuconymi bez ładu i składu, po całej desce rozdzielczej. Wygląda to tak jakby ktoś podrzucił wszystkie przełączniki do góry i tam gdzie mu spadły tam je zamontował.

Ale żeby nie było tak ponuro. Dacię należy pochwalić za ilość miejsca wewnątrz. Logan to duży kawał samochodu - ma 4,5 m długości. To tylko 6 cm mniej, niż nowy Golf kombi. Dzięki temu kierowca i pasażer będzie miał bardzo dużo miejsca, a na tylnej kanapie jest równie dobrze. Pasażerowie drugiego rzędu nie powinni narzekać na ciasnotę. A już klasą samą w sobie jest bagażnik. Nie jeździłem samochodem tego segmentu, który by miał tak duży kufer. Powiem więcej, bardzo trudno wam będzie znaleźć auto z większą przestrzenią bagażową. W liczbach wygląda to tak. 573 litry bagażnika a po złożeniu tylnych oparć aż 1518 litrów!

szyby przednie i tylne są elektryczne. Tyle, że przełączniki są w różnych miejscachSilnik i skrzynia biegów

Silnik zamontowany pod maską do największych nie należy. Dokładne parametry jednostki to 3 cylindry, pojemność 998 cm3, moc 73 KM i moment obrotowy 97 Nm. Liczby nie rzucają na podłogę, ale w codziennym użytkowaniu w zupełności wystarcza. Nawet byłem czasem zaskoczony, że ten niewielki silniczek tak dziarsko radzi sobie w mieście.

Zgoła inaczej ma się sprawa, jeśli chodzi o jazdę poza miastem. Pewnie każdemu z was zdarzyło się wyprzedzać TIRa, co? Jeżdżąc Dacią Logan MCV z silnikiem o pojemności 1 litra będziecie mogli ten punkt wykreślić ze swojego życia. Ale jeżeli macie odpowiednio dużo miejsca, będziecie mogli Logana MCV rozpędzić do prędkości 180 km/h. Producent podaje, że maksymalna prędkość z jaką może poruszać się ten konkretny model Dacii to 158 km/h. Ale bóg mi świadkiem, że na „niemieckiej autostradzie :)” rozpędziłem Logana o ponad 20 km/h więcej. Biorąc pod uwagę wszystkie te wartości, bardzo cieszy spalanie silnika, które oscyluje w granicach 5 litrów na 100 km.

Przechodząc dalej, muszę niestety zatrzymać się przy skrzyni biegów. Ten 5 biegowy manual zmienia biegi tak nieprecyzyjnie, że poczułem się jakbym przeniósł się w czasie do 1985 roku. To wtedy na polskich drogach można było spotkać Dużego Fiata, Nysę i Żuka. Zmiana przełożeń w Dacii Logan MCV najbardziej przypomina mi tą z Żuka. Szukanie biegów było utrapieniem. Przez to, jeśli chciałem energicznie zmienić przełożenie, często trafiałem na opór. Jedyną zaletą tego ustrojstwa jaką znalazłem, była długa piątka, pozwalająca rozpędzić Dacię do prędkości warp.

Klimatyzacja obecna, choć tylko manualnaZawieszenie

Zawias w Loganie jest naprawdę ok. Chociaż, jeśli mam być obiektywny, to jest miękko jak na dmuchanym materacu. Ale ja właśnie tak lubię. To i tak nie jest samochód, którym wybierzecie się na Nurburgring, więc niewiele tracicie. Nierówności wybierane są dobrze. Amortyzatory nie dobijają na dziurach. Jednym słowem zawieszenie idealne na polskie i rumuńskie drogi. Tylko warto zdjąć nogę z gazu na zakręcie, bo auto zacznie podpierać się lusterkami.

Podsumowanie

Największą zaletą i argumentem kończącym dyskusję jest cena. W podstawowej wersji Logan MCV kosztuje zaledwie 33 900 zł. Czyli niemal tyle samo, co sześć iPhone'ów X 256 GB. Za takie pieniądze nie znajdziemy w żadnych innym salonie samochodu o długości 4,5 metra. Nie macie co szukać. Nie ma szans. Co prawda, do wersji jaką dysponowałem podczas testu, trzeba było sporo dopłacić - cena to 46 610 zł. Ale akurat ten egzemplarz miał chyba wszystko, co oferuje nam rumuński producent.

Co bystrzejsi czytelnicy dostrzegli w tym tekście kilka słów krytyki. Ale nie oszukujmy się, to auto nie zostało stworzone by wytyczać nowe szlaki w stylistyce nadwozia, ani żeby przesuwać granicę osiągów auta. Ten samochód powstał aby przewozić ludzi z punku A do punktu B. I z tego zadania wywiązuje się idealnie.

TESTY SAMOCHODÓW

Forum

O nas

Zostaw komentarz