GŁÓWNA

PRAWY PAS

WSPÓŁPRACA

INSTAGRAM

Paweł Bijata

13 paź 20:55

Kolejna afera - do producentów samochodów trafiało aluminium o zaniżonej wytrzymałości!

Jeżeli wszystkie dotychczasowe informacje potwierdzą się, możemy mieć do czynienia z aferą, przy której dieselgate to niewinne wykroczenie. Okazuje się, że aluminium dostarczane przez Kobe Steel m.in. do Toyoty, Hondy, Mazdy, Mitsubishi, Subaru, Forda oraz General Motors nie spełniało deklarowanych standardów. Z aluminium wykonywano m.in. nadwozia, być może też części zawieszenia.

Producenci samochodów od lat chwalą się, że ich najnowsze modele są jeszcze coraz lżejsze, bo wykorzystano cieńsze, bardziej wytrzymałe stopy aluminium do robienia elementów karoserii jak i konstrukcji auta. W teorii to znakomita wiadomość, bo dzięki temu samochody stają się bardziej dynamiczne, oszczędne, a przy tym bardziej bezpieczne.

Wszystko to może okazać się kłamstwem, bo właśnie okazało się, iż japoński koncern Kobe Steel od niemal 10 lat sprzedawał producentom aut stopy aluminium, które nie trzymały określonych norm. Producent został przyłapany na fałszowaniu dokumentów, które potwierdzały wyższą niż w rzeczywistości wytrzymałość niektórych elementów. Pierwsze doniesienia mówią o tym, że problem dotyczy m.in. podwozi, drzwi i przednich masek.

Problem dotyczy wielu producentów. Stopy aluminium trafiły m.in. do Toyoty, Hondy, Mazdy, Mitsubishi, Subaru, Forda oraz General Motors, ale na liście jest jeszcze 200 innych odbiorców. Informacje potwierdziła już Toyota przyznając, że stopy aluminium od Kobe Steel wykorzystano w drzwiach i nadwoziu, a obecnie trwają prace nad stworzeniem bazy numerów VIN egzemplarzy, których problem dotyczy. Również przedstawiciele Honda i Nissan przyznali, że niektóre egzemplarze samochodów są wyposażone w materiały od Kobe Steel. Mazda i Mitsubishi jeszcze nie określiły, jakie elementy zostały wykonane z osłabionego metalu.

Ponadto jak donosi Bloomberg, podobne nieprawidłowości dotyczą japońskich pociągów wysokich prędkości. Central Japan Railway zaznacza, że choć nie wpływa to na bezpieczeństwo pasażerów, to niektóre części pociągów zostały wykonane z metali nie spełniających wymagań przedstawionych w dokumentach. Wiadomo także, że na liście odbiorców Kobe Steel jest firma Boeing Co.

Warto przypomnieć, że to kolejna duża japońska afera, zaraz po firmie Takata, której wadliwe poduszki powietrzne zostały zamontowane w 50 mln aut różnych producentów i doprowadziły do śmierci co najmniej 17 osób. Z powodu akcji serwisowej japoński koncern Takata, założony w roku 1933, zbankrutował na początku lipca w Japonii i USA.

źródło: bloomberg.com (Kobe Steel Scam Hits Planes, Trains, Automobiles)

 

{module_contentholder,name="reklama750-300"}

 

 

Ostatnio popularne: