GŁÓWNA

PRAWY PAS

WSPÓŁPRACA

INSTAGRAM

Paweł Bijata

11 paź 18:05

Elektryczny Ursus wyjedzie na testy w listopadzie

Dostawczy Ursus Elvi wyjedzie testowo na ulice Lublina już tej jesieni. Wspólny projekt Ursusa i Zakładów Cegielskiego dysponuje mocą 100 KM i zasięgiem 150 kilometrów. Nawet gdyby realny zasięg wyniósł 110 km, to i tak na tle konkurencji wygląda całkiem nieźle.

Obecnie skrzyżowanie Nissana NV200 i LEAF-a, czyli model o nazwie e-NV200, zapewnia zasięg około 170-190 kilometrów przy 40 kWh, realnie z jest trochę mniej (auto jest dostępne w Polsce).

Natomiast Mitsubishi Fuso eCanter (od Daimler Trucks) ma być pierwszą elektryczną ciężarówką na ulicach Nowego Jorku. Samochód będzie testować firma UPS. Sześć akumulatorów litowo-jonowych o pojemności 70 kWh pozwoli pokonać około 100 km - podaje strona Daimler.com.

Swojego e-dostawczaka ma zamiar produkować również Volkswagen, jego montaż ruszy w fabryce we Wrześni. E-crafter powstał na bazie zwykłego craftera nowej generacji. 312 ogniw o łącznej pojemności 43 kWh ma pozwolić na pokonanie 200 km.

Trzeba przyznać, że według zapowiedzi Ursusa i Zakładów Cegielskiego 150 kilometrów przy 40 kWh to dobry wynik małego polskiego samochodu dostawczego.

90 proc. baterii w 15 minut?

Auto Ursusa to samochód do 3,5 tony, jego ładowność producent określa na 1100 kilogramów. Elvi będzie posiadał 1 silnik o mocy 100 KM lub 2 silniki o mocy 50 KM. Auto można rozpędzić do 100 km/h. Wiadomo jednak, że chcąc uzyskać jak największy zasięg kierowca będzie musiał podróżować z prędkością około 50-60 km/h.

Nowy Ursus ma około 2 metrów wysokości więc z powodzeniem będzie mógł się poruszać po podziemnych parkingach. Producent zapewnia też, że baterie litowo-jonowe będzie można naładować do 90 proc. w 15 minut. Wymaga to zastosowania bardzo mocnej ładowarki. Volkswagen podaje, że ładowanie w e-crafterze do 80 proc. zajmie 45 minut.

Cegielski chwali napęd

– Napęd, którym dysponujemy, to najnowocześniejsza technologia na świecie, wyprzedzająca rozwiązania oferowane przez konkurencję. Innowacyjne napędy z indukcyjnymi silnikami pięciofazowymi wyróżnia podwyższony moment obrotowy. Jest o 15 proc. większy niż rozwiązania dostępne na rynku. Napędy są mniejsze, lżejsze, przez co idealnie nadają się do zastosowania w pojazdach – opisuje Wojciech Więcławek, prezes Cegielskiego.

Jednak należy zaznaczyć, że w tej chwili są to tylko zapewnienia producenta. Swoje możliwości samochód pokaże podczas testów na ulicach Lublina.

 

{module_contentholder,name="reklama750-300"}

 

 

Ostatnio popularne: