GŁÓWNA

PRAWY PAS

WSPÓŁPRACA

INSTAGRAM

Paweł Bijata

17 Lis 17:10

Policja - sześciometrowy, wysuwany maszt z kamerą obserwuje skrzyżowania

Rozglądasz się, ale radiowozu nie widzisz. Za to ciebie skrzętnie obserwuje ukryta pośród gałęzi drzew kamera, zamontowana na wysokim maszcie wysuwanym z dachu radiowozu. Na obrazie widać najdrobniejsze detale, nawet z kilkuset metrów. Mandat murowany.

Samochód elektryczny Ursus Elvi

Scenariusz jest zwykle bardzo podobny. Kierowca popełnia wykroczenie (np. przejazd na czerwonym świetle, bez zielonej strzałki) i ma nadzieję, że mu się upiekło, bo w okolicy nie widać żadnego radiowozu. Kilkadziesiąt metrów dalej czekają już na niego funkcjonariusze i zatrzymują pojazd. Okazuje się, że całe zdarzenie zarejestrowała kamera zamontowana na wysokim maszcie w nieoznakowanym radiowozie. Rejestrator można sprytnie ukryć w koronie drzew lub zająć zaparkować radiowóz z dala od obserwowanego skrzyżowania.

Akcja "Zielona strzałka" w Łodzi

Funkcjonariusze w Łodzi urządzili dwa dni temu polowanie na kierowców, podczas akcji korzystali właśnie z ruchomego centrum monitorowania. Policjanci ukarali łącznie kilkadziesiąt osób za przejazd na czerwonym świetle oraz niestosowanie się do sygnału s-2 (zielonej strzałki).

Sygnał zielony nie zezwala na wjazd za sygnalizator, jeżeli ruch pojazdu utrudniłby opuszczenie jezdni pieszym lub rowerzystom, ze względu na warunki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim opuszczenie skrzyżowania nie byłoby możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zielonego.  Na pouczenie nie ma co liczyć, bo jak wiemy policjanci dostają zakaz pouczania, muszą wstawiać mandaty.

Przyłapani na gorącym uczynku kierowcy byli zaskoczeni. Po pierwsze w okolicy nie zauważyli żadnego radiowozu, o akcji nikt nie ostrzegał również przez CB, ani w aplikacji zainstalowanej w telefonie. Niektórych do przyjęcia mandatu zmusił dopiero film z zarejestrowanym wykroczeniem.

Policja nie chce ujawniać radiowozu

Łódzka drogówka nie chce pokazywać radiowozu wyposażonego w system kamer. - Chcemy przekonać kierowców, że policja widzi więcej, niż im się to wydaje. I naginanie przepisów może być kosztowne - powiedziała TVN24 sierż. sztab. Jadwiga Czyż. Funkcjonariuszka prosiła również, aby nie nagrywać pojazdu.

My jesteśmy zdecydowanie przeciwni łamaniu przepisów i tym samym stwarzania niebezpiecznych sytuacji na drodze, ale jednak nie lubimy być nagrywani z ukrycia. A biały Mercedes Sprinter jest do tego wręcz stworzony. Na pokładzie ma zainstalowane 7 kamer dużej rozdzielczości. Policjanci wewnątrz pojazdu mogą obserwować bezpośrednie otoczenie samochodu oraz śledzić kierowców znajdujących się nawet kilkaset metrów od samochodu.

Policjanci chwalą się, że z daleka można dokładnie zarejestrować twarz chuligana. Zdecydowanie wolimy, aby samochód, który jest w służbie społeczeństwa częściej wykorzystywany był podczas zabezpieczania meczów piłkarskich, zgromadzeń czy imprez rozrywkowych. Do patrolowania ulic drogówka otrzymuje przecież nowe i mocne radiowozy.

Samochód elektryczny Ursus Elvi

Zostaw komentarz

Samochód elektryczny Ursus Elvi
Samochód elektryczny Ursus Elvi