GŁÓWNA

PRAWY PAS

WSPÓŁPRACA

INSTAGRAM

Piotr Lisowski

4 Lis 11:25

Najmocniejszy Mustang w historii - o mocy 1000 KM za niemal 1 mln zł!

Modyfikacja Shelby 1000 bazuje na Mustangu GT od roku 2015 i jest wyposażona w silnik V8 o pojemności 5.2 litra z dodatkową sprężarką o pojemności - uwaga - 4.5 litra! Shelby chwali się, że dzięki zmianom w zawieszeniu odmiana o mocy 1000 KM sprawdzi się nie tylko na prostej, ale też w zakrętach. Auto ma powstawać w zaledwie 50 egzemplarzach rocznie.

 

{module_contentholder,name="reklama750-300"}

 

Najnowszy Ford Mustang jest oferowany z trzema silnikami. Pierwszy z nich ma 4 cylindry, 2.3 litra pojemności i generuje 290 KM. Dla osób szukających mocniejszych wrażeń przygotowano też 5 litrowe V8, z którego wyciśnięto 450 KM. Jest także wersja Shelby GT350, gdzie 5.2 litrowy motor oferuje kierowcy aż 526 KM.

Wg firmy Shelby American dla niektórych kierowców takie wartości mogą być jednak za małe. I właśnie dlatego amerykański tuner i producent przygotował Mustanga w odmianie Shelby 1000. Ów tysiąc w nazwie oznacza oczywiście moc silnika wynoszącą 1000 KM.

Nowa wersja bazuje na silniku Voodoo, czyli 5.2 litra, który otrzymał poważne modyfikacje. Główną zmianą jest pojawienie się kompresora Whipple o pojemności - uwaga - 4.5 litra! Ale zmieniono też wał korbowy, tłoki, cylindry, układ wydechowy jak i dolotowy, chłodzenie, miskę olejową, zbiornik paliwa z pompą, zmodyfikowano zawieszenie, skrzynię biegów, system hamulcowy i opony. A z zewnątrz zmieniono m.in. maskę, błotniki, tylny dyfuzor, wydech, dzięki czemu Shelby 1000 jest szerszy od wersji fabrycznej.

Nie jest to pierwszy 1000 konny Mustang w ofercie firmy Shelby. Poprzednik pojawił się w roku 2012 i bazował na modelu GT500 wyposażonym w V8 o pojemności 5.8 litra. Auto wyróżniało się zmodyfikowanym zawieszeniem i było idealne do startów na 1/4 mili. Gary Patterson podkreśla, że nowa wersja sprawdzi się już nie tylko na prostej, ale także w zakrętach. Dokonano w niej bowiem znacznie więcej zmian poza dorzuceniem mocy i kosmetycznych poprawek.

Było to podobno bardziej czasochłonne, bo nowa generacja Mustanga jest o wiele bardziej skomplikowana od poprzedników, na co wpływ ma m.in. niezależne zawieszenie i całkowicie nowe podwozie. Vince LaViolette twierdzi, że wymieniono każdy istotny komponent, by stworzyć auto które idealnie sprawdzi się na torze, czego rezultatem jest samochód z łatwością pokonujący zakręty i proste.

Zła wiadomość jest taka, że o ile poprzednia generacja Shelby 1000 była dostępna w wersji drogowej i tylko na tor, to nowy model nie będzie mógł legalnie jeździć po ulicach.

Za auto trzeba zapłacić 169 995 dolarów, co przy obecnym kursie daje 618 000 zł. W cenie jednak... nie ma samochodu. Najpierw trzeba kupić Forda Mustanga GT (w Polsce od ok 200 000 zł), a następnie dokupić do niego wspomniany pakiet Shelby 1000. Z importem do Polski ostateczna kwota zapewne oscyluje więc w granicach 1 mln zł.

źródło: shelbyamerican.com

Ostatnio popularne: