GŁÓWNA

PRAWY PAS

WSPÓŁPRACA

INSTAGRAM

Paweł Bijata

15 Lis 10:30

Kiedy mandat się przedawnia i nie trzeba go płacić?

Gdy w towarzystwie pada pytanie kiedy nie trzeba płacić mandatu, każdy ma swoją teorię, pada wiele sprzecznych odpowiedzi. A jak jest naprawdę wedle obowiązujących przepisów? Wyjaśniamy.

 

{module_contentholder,name="reklama750-300"}

 

Obecnie za popełnione wykroczenia musimy zapłacić w ciągu 7 dni (niedługo według nowych przepisów ten okres zostanie wydłużony do 14 dni). Mandatu można próbować nie zapłacić lub zwyczajnie nie przyjąć, ale wtedy należy liczyć się, że w końcu w pierwszym przypadku zapuka do nas komornik lub należność ściągnie urząd skarbowy. W drugim sprawa trafi do sądu.

Niektórzy liczą, że przez opieszałość urzędników albo poprzez bałagan w papierach mandat się przedawni. Faktycznie istnieje taka możliwość i wielu osobom się to udało. Ile musi minąć czasu, aby nikt nie mógł pociągnąć kierowcy do odpowiedzialności?

Nie należy mylić wezwania mandatowego z mandatem karnymWezwanie mandatowe ma na celu ustalenie sprawcy wykroczenia, na przykład: Straż Miejska, GITD może takie wezwanie wystawić w związku z ujawnieniem nieprawidłowego parkowania lub zarejestrowania przekroczenia prędkości, ale nie ma pewności kto jest winien. Mandat karny, który został już nałożony, musi ewidentnie wskazywać sprawcę wykroczenia, czyli funkcjonariusz musi złapać na gorącym uczynku.Co i jak oraz dlaczego?

Uprawniony funkcjonariusz publiczny ma prawo nałożyć na nas mandat, gdy schwyta nas na gorącym uczynku oraz bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia (ma na to 7 dni). Może to zrobić również, gdy stwierdzi naocznie popełnienie wykroczenia podczas naszej nieobecności oraz nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy (musi to zrobić w ciągu 60 dni). Wykroczenie zostanie zarejestrowane przez fotoradar oraz inne urządzenie rejestrujące (czas wydłuża się wtedy do 180 dni).

Należy też pamiętać, że obecnie mamy coraz mniejsze szanse na zakończenie kontroli pouczeniem, gdyż nowe instrukcje od przełożonych mówią wprost, że policjanci dostają zakaz pouczania, muszą wstawiać mandaty.

To tyle jeżeli chodzi o czas na wystawienie mandatu. Jednak gdy przykładowo ITD zarejestruje nasze wykroczenie i nie wyrobi się z wystawieniem mandatu w ciągu 180 dni oraz nie wezwie do wskazania sprawcy, to i tak może wystąpić o ukaranie kierowcy do sądu. Wtedy można już tylko liczyć na przedawnienie wykroczenia.

Kiedy następuje przedawnienie, a my nie musimy płacić za wykroczenie?

Tutaj mamy dwie główne kwestie. Jeżeli odmówiliśmy przyjęcia mandatu, to sąd ma rok na rozpoczęcie postępowania. Gdy postępowanie zostanie wszczęte, to zostaje 2 lata na wydanie wyroku, jeżeli nie zdąży, to mamy problem z głowy, wykroczenie ulega przedawnieniu, a my nie musimy płacić. Czyli gdy mamy szansę się bronić, a sąd nie wyda wyroku w wyżej wymienionym terminie, nie płacimy.

Wiele osób wygrało sprawy gdy zostały zmierzone radarem typu ISKRA-1, lub laserem nie nadającym się do pomiarów prędkości albo też gdy uznajemy, że to nie my jesteśmy sprawcą kolizji. Czasami warto odmówić jeżeli mamy ku temu podstawy i nasza wina budzi wątpliwości, bo w takiej sytuacji to organ musi zgromadzić dowody i skierować sprawę do sądu. Mamy prawo się bronić, a instytucja ma na to rok od ujawnienia wykroczenia i albo to zrobi, albo nie.

Co innego gdy mandat przyjmiemy. W takim wypadku kara ulega uprawomocnieniu i od tej chwili musi upłynąć 3 lata. Po tym czasie sprawca może odetchnąć z ulgą i nie uniknąć uregulowania należności. Należy pamiętać, że w takich przypadkach urzędnicy potrafią być nadgorliwi i trzeba na przedawnienie się powołać.

TESTY SAMOCHODÓW

Zostaw komentarz