GŁÓWNA

PRAWY PAS

WSPÓŁPRACA

INSTAGRAM

Piotr Lisowski

9 Lis 15:40

Emisja CO2 do 2030 roku ma być tak niska, że większość aut stanie się hybrydowa

Nowa propozycja Komisji Europejskiej zakłada obniżenie emisji dwutlenku węgla do 65 g/km w 2030 roku. Sprzeciwiają się temu główni niemieccy producenci samochodów, którzy domagają się dwukrotnie łagodniejszych przepisów. Ale prawdopodobnie nie będą mieli innego wyjścia, poza dokładaniem silników elektrycznych do większości produkowanych aut.

 

{module_contentholder,name="reklama750-300"}

Komisja Europejska podejmuje kolejne kroki, wynikające z porozumienia paryskiego, które zakłada m.in. cel, jakim jest utrzymanie wzrostu średniej temperatury na świecie niższego, niż 2°C powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej. Porozumienie w wiążący sposób podpisało 195 krajów, co wg KE ma nas uchronić przed groźbą daleko posuniętej zmiany klimatu.

Nowe założenia Komisji obejmują m.in. redukcję emisji dwutlenku węgla o 40% do roku 2030. KE podkreśla, że ma to związek z przyspieszeniem głębokiej transformacji przemysłu motoryzacyjnego. Unia chce w ten sposób przyspieszyć przejście na samochody o obniżonej i zerowej emisji spalin.

Proces będzie podzielony na dwa etapy. Podczas gdy w 2016 roku auta osobowe wytwarzały średnio 130 g/km CO2, w 2021 roku ma być to zaledwie 95 g/km, zaś w 2030 = 65 g/km.

Propozycja Komisji Europejskiej nie jest ostateczna

Przeciw tym założeniom protestuje m.in. Verband der Automobilindustrie, niemieckie stowarzyszenie przemysłu motoryzacyjnego. Reprezentuje ono m.in. BMW, Volkswagen, Mercedes-Benz i Opel. Przedstawiciele uważają, że wystarczy obniżyć emisję o 20%, czyli do 95 g/km.

Wejście rygorystycznej wersji przepisów oznacza dla kierowców, że niemal wszystkie samochody będą wyposażone w dodatkowy silnik elektryczny. Producenci już od lat przyznają, że tak wyśrubowana emisja jest nie do przeskoczenia przy zastosowaniu tylko i wyłącznie silnika spalinowego.

Rozwiązaniem, poza autami elektrycznymi i hybrydowymi, mają być tzw. napędy mild-hybrid (MHEV). Jednym z pierwszych takich samochodów na polskim rynku jest Renault Grand Scenic Hybrid Assist (test), którym mieliśmy okazję jeździć w tym roku. Auto wyposażony jest w silnik diesla, manualną skrzynię biegów i lekkie wspomaganie elektryczne o mocy 10 kW, czyli 13,4 KM.

Hybrid Assist, czyli pomysł Renault

V6 TFSI wspomagany silnikiem elektrycznym z Audi A8

Ostatnio popularne: