{module_contentholder, name="lip17_U359251_BP_infinity"}
{module_contentholder, name="lip17_U359266_BP_infinity"}
{module_contentholder, name="lip17_U359250_BP_infinity"}
{module_contentholder, name="lip17_U359268_BP_infinity"}

Piotr Lisowski

2641 egzemplarzy Subaru w Polsce do naprawy, poduszka może zabić kierowcę

Wadliwe poduszki powietrzne Takata zostały zamontowane w 50 mln aut różnych producentów i doprowadziły już do śmierci 17 osób. Skorodowane elementy podczas wybuchu mogą trafić prosto w naszą twarz. Na szczęście poduszki nie wybuchły jeszcze w żadnym Subaru.

Polski importer Subaru wydał oświadczenie dotyczące kampanii naprawczej. Chodzi o 2641 egzemplarzy samochodów sprzedanych na terenie naszego kraju. Mają one zamontowane groźne dla zdrowia i życia poduszki powietrzne. Problem dotyczy modeli: Tribeca (2004-2009), Legacy i Outback (2007-2014), Forester (2009-2013) oraz Impreza (2008-2014).

Wyposażone są one w poduszki powietrzne firmy Takata, które montowane są też w autach wielu innych producentów - m.in. Honda, Mazda, Nissan, czy BMW. Do tej pory śmierć w wyniku wadliwego działania poduszek poniosło 17 osób na całym świecie. Producent poinformował jednak, że dotychczas nie odnotowano żadnego wypadku samochodu Subaru, podczas którego podróżujące nim osoby dodatkowo ucierpiały na skutek oderwania się skorodowanych elementów napełniającej się poduszki powietrznej.

W pewnej partii przednich poduszek powietrznych pasażera zamontowanych w samochodach Subaru istnieje możliwość wystąpienia korozji jednego z elementów systemu napełniania. Zjawisko to może rozwinąć się w samochodach, które są eksploatowane na terenach o dużej wilgotności i wysokiej temperaturze powietrza.

Ostatnia ofiara straciła swoje życie przed tygodniem. To kierowca Hondy Accord z roku 2001. Wg amerykańskiej policji mieszkaniec okolic Miami dokonywał napraw w Hondzie przed domem. W pewnym momencie sąsiedzi usłyszeli huk, a gdy dobiegli na miejsce, zastali tam nieprzytomnego człowieka z zakrwawioną twarzą. Ratownicy medyczni przetransportowali go do szpitala, gdzie kierowca zmarł.

Amerykanin nie wykazał się jednak rozsądkiem. Demontował konsolę centralną przy włączonym zapłonie, co aktywuje systemy bezpieczeństwa. Ponadto podczas pracy używał młotka, co prawdopodobnie aktywowało odpalenie poduszek powietrznych. Nie zmienia to jednak faktu, że sprawne poduszki powietrzne prawdopodobnie nie doprowadziłyby do tej tragedii.

Z powodu akcji serwisowej japoński koncern Takata, założony w roku 1933, zbankrutował na początku tego miesiąca w Japonii i USA. Roszczenia związane z wadliwymi poduszkami sięgają ok. 10 mld dolarów. Mówi się, że wadliwe detonatory poduszek zostały zamontowane w 50 mln egzemplarzy samochodów na całym świecie.

Do tej pory firma Takata zapłaciła już 25 mln dolarów grzywny, 125 mln dolarów na fundusz odszkodowawczy i aż 850 mln dolarów producentom samochodów - by pokryć koszty takich akcji serwisowych jak ta w Subaru. Producent zatrudniał ponad 50 tys. osób. Plan ratowania firmy obejmuje przejęcie spółki za 1,6 mld dolarów przez firmę Key Safety Systems. Nowy właściciel zapowiada, że nie zamknie żadnego z przejmowanych zakładów i nikt nie straci pracy.

Aby sprawdzić, czy twój samochód jest wadliwy, wystarczy wejść na oficjalną stronę producenta i wpisać numer VIN. Wymiana tego elementu zostanie wykonana przez ASO Subaru bezpłatnie.

Ostatnio popularne:

To już pewne. Polska policja w BMW serii 3, a nie w Passatach i Superbach

Historię przebiegu auta sprawdzimy już w październiku, 8 miesięcy przed czasem!

13 LIP 13:45

proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków

{module_contentholder,name="reklama300"}