Nadchodzą polscy „Szybcy i wściekli” – film „Diablo” już wzbudza kontrowersje

Polska znów przyprawia po swojemu zagraniczny format. Tym razem nie chodzi jednak o talent show czy program kulinarny, lecz kultowych „Szybkich i Wściekłych”. W styczniu na ekrany kin wejdzie film „Diablo. Wyścig o wszystko”. Jedni reagują śmiechem połączonym z zażenowaniem inni nie mogą się doczekać efektu. Do jakiego grona się zaliczacie?

„Szybcy i wściekli” to jedna z najbardziej dochodowych i najlepiej rozpoznawalnych serii filmów w historii. Pierwsza część amerykańskiego formatu o tematyce nielegalnych wyścigów trafiła do kin przed 17 laty, w połowie 2001 roku. Dziś to ikona popkultury i swego rodzaju fenomen, który od dawna żyje już swoim życiem.

Od czasu premiery oryginalnego tytułu powstało aż siedem kontynuacji, z czego ostatnia ujrzała światło dzienne wiosną 2017 roku. Poza milionami widzów, milionami dochodu ze sprzedaży biletów i kolejnymi milionami zarobku z wszelkiego rodzaju gadżetów, „Szybcy i wściekli” zapoczątkowali swego rodzaju modę.

Gdy dodać do tego popularność innego produktu popkultury o tematyce nielegalnych wyścigów, serii gier Need for Speed, nic dziwnego, że wykiełkowała ona na swój sposób. Powstało wiele filmów naśladujących schemat z amerykańskiego oryginału w różnych zakątkach świata.

Za najbardziej karykaturalny osobiście uznać można chyba rosyjskich „Stritrejserów”. Większość filmu oglądało się z zaciśniętymi zębami, a najbardziej zapada w pamięci scena, podczas której pędzący 200 km/h Nissan ledwo co uciekł milicejskiej Ładzie Samarze… Tak było – jak mawiał klasyk.

Informacja, że i nad Wisłę zawitał wreszcie pomysł stworzenia lokalnej interpretacji filmu o nielegalnych wyścigach – szczególnie nas nie zdziwiła. Film w reżyserii Michała Otłowskiego na nazywać się „Diablo. Wyścig o wszystko” i wejść do kin za nieco ponad miesiąc, 18 stycznia 2019 roku.

Czego się spodziewać? Domyślamy się, dlatego się nie wybieramy. Ale oceńcie sami. Pierw po plakatach…



…opisie…

Siostra głównego bohatera musi przejść kosztowną operację za granicą. „Chcąc zdobyć potrzebne środki, chłopak postanawia brać udział w nielegalnych rajdach. Talent i brawurę młodego kierowcy zauważa Max – wpływowy gangster, który daje młodemu szansę zagrania o najwyższą stawkę. Proponuje mu udział w nielegalnym wyścigu, który niejeden kierowca przypłacił już kalectwem, a nawet życiem. Nagrodą jest tytuł „Diablo” i kilkaset tysięcy euro.

…obsadzie (Mikołaj Roznerski, Cezary Pazura, Katarzyna Figura, Rafał Mohr, Karolina Szymczak) i po zwiastunie.

#DiabloFilm Oficjalny zwiastun

3! 2! 1! START! 🏁PREMIEROWO TYLKO U NAS oficjalny zwiastun najszybszego filmu 2019 roku! 🔥 Wyprzedź wszystkich i zobacz jako pierwszy!❗"Diablo: Wyścig o wszystko" w kinach od 18 stycznia.

Gepostet von Diablo Film am Dienstag, 4. Dezember 2018

Nic nie sugerujemy.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nadchodzą polscy „Szybcy i wściekli” – film „Diablo” już wzbudza kontrowersje
Nadchodzą polscy „Szybcy i wściekli” – film „Diablo” już wzbudza kontrowersje
Nadchodzą polscy „Szybcy i wściekli” – film „Diablo” już wzbudza kontrowersje

Polska znów przyprawia po swojemu zagraniczny format. Tym razem nie chodzi jednak o talent show czy program kulinarny, lecz kultowych „Szybkich i Wściekłych”. W styczniu na ekrany kin wejdzie film „Diablo. Wyścig o wszystko”. Jedni reagują śmiechem połączonym z zażenowaniem inni nie mogą się doczekać efektu. Do jakiego grona się zaliczacie?

„Szybcy i wściekli” to jedna z najbardziej dochodowych i najlepiej rozpoznawalnych serii filmów w historii. Pierwsza część amerykańskiego formatu o tematyce nielegalnych wyścigów trafiła do kin przed 17 laty, w połowie 2001 roku. Dziś to ikona popkultury i swego rodzaju fenomen, który od dawna żyje już swoim życiem.

Od czasu premiery oryginalnego tytułu powstało aż siedem kontynuacji, z czego ostatnia ujrzała światło dzienne wiosną 2017 roku. Poza milionami widzów, milionami dochodu ze sprzedaży biletów i kolejnymi milionami zarobku z wszelkiego rodzaju gadżetów, „Szybcy i wściekli” zapoczątkowali swego rodzaju modę.

Gdy dodać do tego popularność innego produktu popkultury o tematyce nielegalnych wyścigów, serii gier Need for Speed, nic dziwnego, że wykiełkowała ona na swój sposób. Powstało wiele filmów naśladujących schemat z amerykańskiego oryginału w różnych zakątkach świata.

Za najbardziej karykaturalny osobiście uznać można chyba rosyjskich „Stritrejserów”. Większość filmu oglądało się z zaciśniętymi zębami, a najbardziej zapada w pamięci scena, podczas której pędzący 200 km/h Nissan ledwo co uciekł milicejskiej Ładzie Samarze… Tak było – jak mawiał klasyk.

Informacja, że i nad Wisłę zawitał wreszcie pomysł stworzenia lokalnej interpretacji filmu o nielegalnych wyścigach – szczególnie nas nie zdziwiła. Film w reżyserii Michała Otłowskiego na nazywać się „Diablo. Wyścig o wszystko” i wejść do kin za nieco ponad miesiąc, 18 stycznia 2019 roku.

Czego się spodziewać? Domyślamy się, dlatego się nie wybieramy. Ale oceńcie sami. Pierw po plakatach…



…opisie…

Siostra głównego bohatera musi przejść kosztowną operację za granicą. „Chcąc zdobyć potrzebne środki, chłopak postanawia brać udział w nielegalnych rajdach. Talent i brawurę młodego kierowcy zauważa Max – wpływowy gangster, który daje młodemu szansę zagrania o najwyższą stawkę. Proponuje mu udział w nielegalnym wyścigu, który niejeden kierowca przypłacił już kalectwem, a nawet życiem. Nagrodą jest tytuł „Diablo” i kilkaset tysięcy euro.

…obsadzie (Mikołaj Roznerski, Cezary Pazura, Katarzyna Figura, Rafał Mohr, Karolina Szymczak) i po zwiastunie.

#DiabloFilm Oficjalny zwiastun

3! 2! 1! START! 🏁PREMIEROWO TYLKO U NAS oficjalny zwiastun najszybszego filmu 2019 roku! 🔥 Wyprzedź wszystkich i zobacz jako pierwszy!❗"Diablo: Wyścig o wszystko" w kinach od 18 stycznia.

Gepostet von Diablo Film am Dienstag, 4. Dezember 2018

Nic nie sugerujemy.