Kolejne nieoznakowane BMW rozbite, to nówka sztuka z przebiegiem 2000 km

Im bliżej zimy, tym więcej policyjnych BMW znika z polskich dróg. Tym razem do kolizji doszło w okolicach Torunia.

Jeszcze 25 października policjanci z Torunia chwalili się, że tabor garnizonu wzbogacił się o kolejne auto. Chodziło o nowe, nieoznakowane BMW 330i xDrive o mocy 250 KM, wyposażone m.in. w napęd 4×4 oraz skrzynie automatyczną.

Zadaniem BMW, wyposażonego w wideorejestrator, było rzecz jasna kontrolowanie prędkości innych kierowców. Nowy pojazd został sfinansowany ze środków Programu Modernizacji Policji na Lata 2017-2020. Było to już drugie takie auto, które trafiło do Torunia. Pierwsze policjanci otrzymali w styczniu 2018.

Niestety bezwypadkowa kariera policyjnego BMW nie była długa. Przy przebiegu zaledwie 2000 km doszło do kolizji z starszym BMW serii 5 – E39.

W wyniku kolizji funkcjonariusze trafili do szpitala. Wiadomo już, że nikomu nic się nie stało, zaś obaj kierujący byli trzeźwi.

Wiadomo, że kolizja nie była winą policjantów. Problemem okazał się manewr, lewoskręt, kierowcy modelu E39. Prawidłowo jadący radiowóz uderzył w pojazd kierowany przez 24 latka.

Kierowcy starszego BMW zostało odebrane prawo jazdy i został sporządzony wniosek o ukaranie do sądu, który zadecyduje o czasie, na jaki zostanie zatrzymany dokument.

Warto przypomnieć, że policyjne, nieoznakowane BMW nie mają łatwego czasu, co zaczęło się w październiku. W ciągu jednego miesiąca uszkodzone zostały co najmniej 3 nieoznakowane BMW, o czym przeczytacie tutaj. Do ostatniego incydentu z udziałem takiego radiowozu doszło w Białej Podlaskiej, pod koniec listopada. Kolizja nie była jednak z winy policjantów.

fot. fb.com/nieoznakowaneradiowozy

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Kolejne nieoznakowane BMW rozbite, to nówka sztuka z przebiegiem 2000 km
Kolejne nieoznakowane BMW rozbite, to nówka sztuka z przebiegiem 2000 km
Kolejne nieoznakowane BMW rozbite, to nówka sztuka z przebiegiem 2000 km

Im bliżej zimy, tym więcej policyjnych BMW znika z polskich dróg. Tym razem do kolizji doszło w okolicach Torunia.

Jeszcze 25 października policjanci z Torunia chwalili się, że tabor garnizonu wzbogacił się o kolejne auto. Chodziło o nowe, nieoznakowane BMW 330i xDrive o mocy 250 KM, wyposażone m.in. w napęd 4×4 oraz skrzynie automatyczną.

Zadaniem BMW, wyposażonego w wideorejestrator, było rzecz jasna kontrolowanie prędkości innych kierowców. Nowy pojazd został sfinansowany ze środków Programu Modernizacji Policji na Lata 2017-2020. Było to już drugie takie auto, które trafiło do Torunia. Pierwsze policjanci otrzymali w styczniu 2018.

Niestety bezwypadkowa kariera policyjnego BMW nie była długa. Przy przebiegu zaledwie 2000 km doszło do kolizji z starszym BMW serii 5 – E39.

W wyniku kolizji funkcjonariusze trafili do szpitala. Wiadomo już, że nikomu nic się nie stało, zaś obaj kierujący byli trzeźwi.

Wiadomo, że kolizja nie była winą policjantów. Problemem okazał się manewr, lewoskręt, kierowcy modelu E39. Prawidłowo jadący radiowóz uderzył w pojazd kierowany przez 24 latka.

Kierowcy starszego BMW zostało odebrane prawo jazdy i został sporządzony wniosek o ukaranie do sądu, który zadecyduje o czasie, na jaki zostanie zatrzymany dokument.

Warto przypomnieć, że policyjne, nieoznakowane BMW nie mają łatwego czasu, co zaczęło się w październiku. W ciągu jednego miesiąca uszkodzone zostały co najmniej 3 nieoznakowane BMW, o czym przeczytacie tutaj. Do ostatniego incydentu z udziałem takiego radiowozu doszło w Białej Podlaskiej, pod koniec listopada. Kolizja nie była jednak z winy policjantów.

fot. fb.com/nieoznakowaneradiowozy