Mazda MPS? To koniec, Japończycy nie planują więcej sportowych modeli

Choć brakowało ich w ofercie już dłuższy czas, to wielu liczyło cicho na rychły powrót Mazd ze sportowej linii MPS. Niestety, nic z tego. Szef marki twierdzi, że owszem, sportowe auta to wartościowa nisza, ale Maździe nie jest ona potrzebna do szczęścia.

Historia cywilnych, sportowych samochodów Mazdy nie jest wprawdzie imponująca, jednak wciąż żyją one we wspomnieniach wielu fanów motoryzacji. Spod znaku Mazdaspeed, znanego też jako MPS, zasłynęły dokładnie cztery modele, z czego dwa z nich poznali europejscy klienci. Ale po kolei.

Pierwsza była przedstawiona w 2003 roku Mazdaspeed Protege, czyli popularna 323 na rynek Ameryki Północnej. Rok później, wyjątkowo krótko wytwarzano sportowy wariant roadstera Miata (u nas, MX-5). I wreszcie w 2005 roku zadebiutowała światowa Mazda na ostro – model 6, w Europie znany jako 6 MPS.

Sportowe auto klasy średniej w europejskiej specyfikacji napędzał wyposażony w turbosprężarkę, czterocylindrowy silnik o pojemności 2,3 litra i mocy 260 KM. Jednostka napędowa współpracowała z sześciobiegowym manualem i napędem na cztery koła.

Swego czasu, samochód miał nawet liczną konkurencję – w podobnym czasie Ford opracował swoje Mondeo ST, Opel Vectrę OPC, a Volkswagen Passata R32. Niestety, Mazda 6 MPS zniknęła z rynku zaledwie po dwóch latach produkcji, nie doczekując się następcy.

Na pocieszenie, w 2007 roku Japończycy przedstawili mniejszą „Trójkę” w wariancie MPS. Wpakowali do niej ten sam silnik, jaki napędzał ustępującą starszą siostrę i produkowali kolejne dwa lata. Mazda zachęcona pozytywnym odzewem entuzjastów marki, postanowiła kontynuować koncepcję hot hatcha dalej, dodając wariant MPS do gamy drugiej generacji „Trójki”.

Niestety, wytwarzana w latach 2009-2013 Mazda 3 MPS drugiej generacji okazała być zarazem ostatnim modelem w historii tej sportowej serii. Choć przez ostatnie 5 lat tworzono liczne spekulacje na temat powrotu Japończyków do tworzenia emocjonujących samochodów, to nic się nie zmieniło. I raczej prędko się nie zmieni.

Szef Mazdy w rozmowie z CarAdvice zdradził, że osobiście chętnie widziałby serię MPS w ofercie marki. Jednakże, nie ma planów w sprawie ich powrotu do życia. Mazdy z serii MPS należy traktować jako element historii i raczej się już to nie zmieni.

Jeżeli fanów marki rozbolało teraz serce, to nie jest to koniec złych wieści. Mazda nie planuje też wskrzeszenia koncepcji sportowego coupe z serii „RX”. Sportowy ma zatem pozostać jedynie wygląd bieżącej gamy producenta – i tyle.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Mazda MPS? To koniec, Japończycy nie planują więcej sportowych modeli
Mazda MPS? To koniec, Japończycy nie planują więcej sportowych modeli
Mazda MPS? To koniec, Japończycy nie planują więcej sportowych modeli

Choć brakowało ich w ofercie już dłuższy czas, to wielu liczyło cicho na rychły powrót Mazd ze sportowej linii MPS. Niestety, nic z tego. Szef marki twierdzi, że owszem, sportowe auta to wartościowa nisza, ale Maździe nie jest ona potrzebna do szczęścia.

Historia cywilnych, sportowych samochodów Mazdy nie jest wprawdzie imponująca, jednak wciąż żyją one we wspomnieniach wielu fanów motoryzacji. Spod znaku Mazdaspeed, znanego też jako MPS, zasłynęły dokładnie cztery modele, z czego dwa z nich poznali europejscy klienci. Ale po kolei.

Pierwsza była przedstawiona w 2003 roku Mazdaspeed Protege, czyli popularna 323 na rynek Ameryki Północnej. Rok później, wyjątkowo krótko wytwarzano sportowy wariant roadstera Miata (u nas, MX-5). I wreszcie w 2005 roku zadebiutowała światowa Mazda na ostro – model 6, w Europie znany jako 6 MPS.

Sportowe auto klasy średniej w europejskiej specyfikacji napędzał wyposażony w turbosprężarkę, czterocylindrowy silnik o pojemności 2,3 litra i mocy 260 KM. Jednostka napędowa współpracowała z sześciobiegowym manualem i napędem na cztery koła.

Swego czasu, samochód miał nawet liczną konkurencję – w podobnym czasie Ford opracował swoje Mondeo ST, Opel Vectrę OPC, a Volkswagen Passata R32. Niestety, Mazda 6 MPS zniknęła z rynku zaledwie po dwóch latach produkcji, nie doczekując się następcy.

Na pocieszenie, w 2007 roku Japończycy przedstawili mniejszą „Trójkę” w wariancie MPS. Wpakowali do niej ten sam silnik, jaki napędzał ustępującą starszą siostrę i produkowali kolejne dwa lata. Mazda zachęcona pozytywnym odzewem entuzjastów marki, postanowiła kontynuować koncepcję hot hatcha dalej, dodając wariant MPS do gamy drugiej generacji „Trójki”.

Niestety, wytwarzana w latach 2009-2013 Mazda 3 MPS drugiej generacji okazała być zarazem ostatnim modelem w historii tej sportowej serii. Choć przez ostatnie 5 lat tworzono liczne spekulacje na temat powrotu Japończyków do tworzenia emocjonujących samochodów, to nic się nie zmieniło. I raczej prędko się nie zmieni.

Szef Mazdy w rozmowie z CarAdvice zdradził, że osobiście chętnie widziałby serię MPS w ofercie marki. Jednakże, nie ma planów w sprawie ich powrotu do życia. Mazdy z serii MPS należy traktować jako element historii i raczej się już to nie zmieni.

Jeżeli fanów marki rozbolało teraz serce, to nie jest to koniec złych wieści. Mazda nie planuje też wskrzeszenia koncepcji sportowego coupe z serii „RX”. Sportowy ma zatem pozostać jedynie wygląd bieżącej gamy producenta – i tyle.