Nadchodzi Audi Q4 – marka nie chce iść jednak na łatwiznę jak konkurencja

Wraz z popularnością SUV-ów, na przekór logice i głosom sceptyków wykształciła się ciekawa podkategoria – tzw. SUV-y Coupe. Ilość takich samochodów na rynku systematycznie rośnie, a większość zaczyna wyglądać coraz bardziej wtórnie. Receptę na to ma Audi. Już flagowe Q8 nie przypomina nikogo. Z mniejszym Q4, spodziewanym za rok, ma być podobnie!

Choć pierwszy opadający tył w SUV-ie zastosował koreański SsangYong w 2006 roku (Actyon), to dopiero dwa lata później po swojemu zinterpretowało to BMW i spopularyzowało na cały świat. Ekscentryczne z początku X6 zaskakiwało nisko poprowadzoną linią dachu, a później – wielu przecierało oczy patrząc na statystyki sprzedaży.

Projekt tzw. „SUV-a Coupe” nie tylko spotkał się z ciepłym przyjęciem rynku, ale i stał się pożądany przez inne marki premium. W 2013 roku Mercedes przedstawił odpowiedź w postaci GLE Coupe, a chwilę później rynek rozrósł się o mniejsze BMW X4 i konkurującego z nim Mercedesa GLC Coupe.

Musiała minąć dekada, aby na swój krok zdecydowało się i Audi. Marka z Ingolstadt dopiero w połowie tego roku przedstawiło swoje pierwsze auto, które w dodatku udowodniło, że SUV Coupe nie musi być mdłą i nachalną kopią tego, co zrobiło BMW (wybacz Mercedesie).

Flagowe Q8 nie tylko nie jest zmodyfikowaną odmianą Q7, a stworzonym od podstaw modelem, ale i wygląda jakby nieco subtelniej. Audi nie chce poprzestać na tym modelu i już za rok mamy poznać wizję sportowego SUV-a po drugiej szali. Kompaktowe Q4 ma zadebiutować w 2019 roku i być technicznym krewnym dopiero co pokazanego nowego Q3.

Niemcy obiecują jednak, że Q4 nie będzie jego wersją nadwoziową, a całkowicie odrębnym modelem. Stylistycznie Q4 ma czerpać nawet co nieco z… Audi TT. Samochód produkowany będzie w węgierskich zakładach marki w Gyor. Jego oferta silnikowa ma składać się nie tylko z benzyniaków i diesli, ale i z wersji hybrydowej.

Jak podaje Motor.es, projekt Q4 jest już w pełni gotowy i samochód czeka już tylko na swoje miejsce w kolejce do premiery. A tam, jest duży tłok.

Poza Audi Q4 bowiem, w 2019 roku poznamy m.in. zupełnie nowe Audi A3, gruntownie zmodernizowane A4 i odświeżone Q7.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nadchodzi Audi Q4 – marka nie chce iść jednak na łatwiznę jak konkurencja
Nadchodzi Audi Q4 – marka nie chce iść jednak na łatwiznę jak konkurencja
Nadchodzi Audi Q4 – marka nie chce iść jednak na łatwiznę jak konkurencja

Wraz z popularnością SUV-ów, na przekór logice i głosom sceptyków wykształciła się ciekawa podkategoria – tzw. SUV-y Coupe. Ilość takich samochodów na rynku systematycznie rośnie, a większość zaczyna wyglądać coraz bardziej wtórnie. Receptę na to ma Audi. Już flagowe Q8 nie przypomina nikogo. Z mniejszym Q4, spodziewanym za rok, ma być podobnie!

Choć pierwszy opadający tył w SUV-ie zastosował koreański SsangYong w 2006 roku (Actyon), to dopiero dwa lata później po swojemu zinterpretowało to BMW i spopularyzowało na cały świat. Ekscentryczne z początku X6 zaskakiwało nisko poprowadzoną linią dachu, a później – wielu przecierało oczy patrząc na statystyki sprzedaży.

Projekt tzw. „SUV-a Coupe” nie tylko spotkał się z ciepłym przyjęciem rynku, ale i stał się pożądany przez inne marki premium. W 2013 roku Mercedes przedstawił odpowiedź w postaci GLE Coupe, a chwilę później rynek rozrósł się o mniejsze BMW X4 i konkurującego z nim Mercedesa GLC Coupe.

Musiała minąć dekada, aby na swój krok zdecydowało się i Audi. Marka z Ingolstadt dopiero w połowie tego roku przedstawiło swoje pierwsze auto, które w dodatku udowodniło, że SUV Coupe nie musi być mdłą i nachalną kopią tego, co zrobiło BMW (wybacz Mercedesie).

Flagowe Q8 nie tylko nie jest zmodyfikowaną odmianą Q7, a stworzonym od podstaw modelem, ale i wygląda jakby nieco subtelniej. Audi nie chce poprzestać na tym modelu i już za rok mamy poznać wizję sportowego SUV-a po drugiej szali. Kompaktowe Q4 ma zadebiutować w 2019 roku i być technicznym krewnym dopiero co pokazanego nowego Q3.

Niemcy obiecują jednak, że Q4 nie będzie jego wersją nadwoziową, a całkowicie odrębnym modelem. Stylistycznie Q4 ma czerpać nawet co nieco z… Audi TT. Samochód produkowany będzie w węgierskich zakładach marki w Gyor. Jego oferta silnikowa ma składać się nie tylko z benzyniaków i diesli, ale i z wersji hybrydowej.

Jak podaje Motor.es, projekt Q4 jest już w pełni gotowy i samochód czeka już tylko na swoje miejsce w kolejce do premiery. A tam, jest duży tłok.

Poza Audi Q4 bowiem, w 2019 roku poznamy m.in. zupełnie nowe Audi A3, gruntownie zmodernizowane A4 i odświeżone Q7.