Nowe Porsche 911 – na przekór trendom jest ciągle takie samo – i dobrze!

Nadszedł czas na kolejny odcinek sagi pod tytułem Porsche 911. Po 7 latach od premiery, debiutuje ósma generacja kultowego coupe z Zuffenhausen. Pojawiło się kilka nowinek technologicznych, nowe silniki i futurystyczny kokpit, jednak to, co najważniejsze, czyli nadwozie – dalej wygląda tak samo.

Historia Porsche 911 sięga 1964 roku, kiedy to na rynek trafiła jego pierwsza generacja. Przez kolejne pół wieku, 911 stało się ikoną ze statusem kultowego i ponadczasowego samochodu. Niemieckie coupe doczekało się niezliczonych odmian nadwoziowych, wersji specjalnych, edycji limitowanych i wariantów mocy.

Nowe, a jakby znajome

Przyszedł czas na odświeżenie tej formuły. Obecna generacja od czasu premiery jesienią 2011 roku zdążyła się już zestarzeć. Tak, jak ona zastąpiła model 997 po 7 latach produkcji, tak i ona po takim samym czasie ustępuje zupełnie nowej, ósmej generacji o kodzie 992.

Na rozpoczynającym się właśnie Salonie w Los Angeles trwa światowa premiera nowego Porsche 911, które na pierwszy rzut oka przeszło co najwyżej drobną modernizację. Nic bardziej mylnego – to całkowicie nowy model, zbudowany od podstaw i kryjący pod karoserią szereg nowości.

Szukasz zmian? Patrz na tył

Z zewnątrz za najbardziej rewolucyjną zmianę można uznać chyba tylko wygląd tyłu. Po raz pierwszy od czasu wycofania modelu 993 w 1998 roku ma jednoczęściowe, łączone lampy. Nie jest to jednak hołd dla przodków. Porsche miało w intencjach prędzej dostosowanie 911-ki do obecnego kierunku stylistycznego marki, gdzie taki układ lamp ma każdy nowy model.

Innym, niespotykanym dotąd akcentem, są „chowane” klamki, a także coś dla lubiących wytężać wzrok – reflektory wykonane w technologii LED i szersze wloty powietrza w zderzakach.

Kokpit na tle ustępującego modelu zmienił się już w bardziej zauważalnym stopniu. Dla tradycyjnych fanów modelu szokiem może być pojawienie się cyfrowych wskaźników. Drugi, 11-calowy ekran zdobi tez konsolę centralną, stanowiąc centrum dowodzenia na wzór nowej Panamery i Cayenne. Tak, naszły takie czasy, że to 911 dopasowuje się do rozwiązań z reszty gamy – nie na odwrót.

Co pod maską?

Jak już wspomnieliśmy, dużo nowego przybyło pod karoserię. Pod maskę trafią m.in. ulepszone, sześciocylindrowe turbodoładowane silniki o pojemności 3 litrów. Bazowy model Carrera będzie teraz mocniejszy – zamiast 370, 385 KM.

Podobnie z Carrerą S, która zamiast 420 KM rozwija teraz 450 KM. W połączeniu z napędem na cztery koła, odmiana ta będzie się mogła poszczycić świetnymi osiągami. Do 100 km/h 911 Carrera S rozpędzi się w 3,7 sekundy. V-max – 308 km/h.

Zarówno Carrera, jak i Carrera S będą wyposażone w manualną, siedmiobiegową skrzynię biegów lub nowy, ośmiobiegowy wariant z podwójnym sprzęgłem.

Dużo systemów bezpieczeństwa

Nie zabrakło też najnowszych systemów bezpieczeństwa i wspomagania kierowcy. Dzięki jednemu z nich, samochód będzie mógł monitorować poziom nawilżenia nawierzchni. Dostosuje do tego pracę układu napędowego i powiadomi kierowcę o ryzyku poślizgu.

Poza tym, w opcji będzie można dobrać m.in. asystent pasa ruchu z kamerą termowizyjną, system powiadamiający o ryzyku wypadku oraz asystent mierzący odległość przed poprzedzającym pojazdem.

Ceny?

Ceny wariantu Carrera startują w Niemczech z pułapu 120 125 euro, a Carrery S – 127 997 euro. W złotówkach, będzie to kolejno ok. 516 i 550 tysięcy złotych. O popyt Porsche może być spokojne.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nowe Porsche 911 – na przekór trendom jest ciągle takie samo – i dobrze!
Nowe Porsche 911 – na przekór trendom jest ciągle takie samo – i dobrze!
Nowe Porsche 911 – na przekór trendom jest ciągle takie samo – i dobrze!

Nadszedł czas na kolejny odcinek sagi pod tytułem Porsche 911. Po 7 latach od premiery, debiutuje ósma generacja kultowego coupe z Zuffenhausen. Pojawiło się kilka nowinek technologicznych, nowe silniki i futurystyczny kokpit, jednak to, co najważniejsze, czyli nadwozie – dalej wygląda tak samo.

Historia Porsche 911 sięga 1964 roku, kiedy to na rynek trafiła jego pierwsza generacja. Przez kolejne pół wieku, 911 stało się ikoną ze statusem kultowego i ponadczasowego samochodu. Niemieckie coupe doczekało się niezliczonych odmian nadwoziowych, wersji specjalnych, edycji limitowanych i wariantów mocy.

Nowe, a jakby znajome

Przyszedł czas na odświeżenie tej formuły. Obecna generacja od czasu premiery jesienią 2011 roku zdążyła się już zestarzeć. Tak, jak ona zastąpiła model 997 po 7 latach produkcji, tak i ona po takim samym czasie ustępuje zupełnie nowej, ósmej generacji o kodzie 992.

Na rozpoczynającym się właśnie Salonie w Los Angeles trwa światowa premiera nowego Porsche 911, które na pierwszy rzut oka przeszło co najwyżej drobną modernizację. Nic bardziej mylnego – to całkowicie nowy model, zbudowany od podstaw i kryjący pod karoserią szereg nowości.

Szukasz zmian? Patrz na tył

Z zewnątrz za najbardziej rewolucyjną zmianę można uznać chyba tylko wygląd tyłu. Po raz pierwszy od czasu wycofania modelu 993 w 1998 roku ma jednoczęściowe, łączone lampy. Nie jest to jednak hołd dla przodków. Porsche miało w intencjach prędzej dostosowanie 911-ki do obecnego kierunku stylistycznego marki, gdzie taki układ lamp ma każdy nowy model.

Innym, niespotykanym dotąd akcentem, są „chowane” klamki, a także coś dla lubiących wytężać wzrok – reflektory wykonane w technologii LED i szersze wloty powietrza w zderzakach.

Kokpit na tle ustępującego modelu zmienił się już w bardziej zauważalnym stopniu. Dla tradycyjnych fanów modelu szokiem może być pojawienie się cyfrowych wskaźników. Drugi, 11-calowy ekran zdobi tez konsolę centralną, stanowiąc centrum dowodzenia na wzór nowej Panamery i Cayenne. Tak, naszły takie czasy, że to 911 dopasowuje się do rozwiązań z reszty gamy – nie na odwrót.

Co pod maską?

Jak już wspomnieliśmy, dużo nowego przybyło pod karoserię. Pod maskę trafią m.in. ulepszone, sześciocylindrowe turbodoładowane silniki o pojemności 3 litrów. Bazowy model Carrera będzie teraz mocniejszy – zamiast 370, 385 KM.

Podobnie z Carrerą S, która zamiast 420 KM rozwija teraz 450 KM. W połączeniu z napędem na cztery koła, odmiana ta będzie się mogła poszczycić świetnymi osiągami. Do 100 km/h 911 Carrera S rozpędzi się w 3,7 sekundy. V-max – 308 km/h.

Zarówno Carrera, jak i Carrera S będą wyposażone w manualną, siedmiobiegową skrzynię biegów lub nowy, ośmiobiegowy wariant z podwójnym sprzęgłem.

Dużo systemów bezpieczeństwa

Nie zabrakło też najnowszych systemów bezpieczeństwa i wspomagania kierowcy. Dzięki jednemu z nich, samochód będzie mógł monitorować poziom nawilżenia nawierzchni. Dostosuje do tego pracę układu napędowego i powiadomi kierowcę o ryzyku poślizgu.

Poza tym, w opcji będzie można dobrać m.in. asystent pasa ruchu z kamerą termowizyjną, system powiadamiający o ryzyku wypadku oraz asystent mierzący odległość przed poprzedzającym pojazdem.

Ceny?

Ceny wariantu Carrera startują w Niemczech z pułapu 120 125 euro, a Carrery S – 127 997 euro. W złotówkach, będzie to kolejno ok. 516 i 550 tysięcy złotych. O popyt Porsche może być spokojne.