Toyota dotrzymała słowa – bohaterski pielęgniarz otrzymał nowy samochód

W zeszłym tygodniu opisaliśmy historię pielęgniarza z kalifornijskiego miasteczka Paradise, który pomimo szalejących w okolicy pożarów udał się do szpitala, aby upewnić się, czy podopieczni zostali bezpiecznie ewakuowani. Po tym, jak jego Tundra poważnie ucierpiała, Toyota obiecała, że wymieni mu samochód na nowy. I dotrzymała słowa.

Wraz ze śmiercionośnymi pożarami, które od tygodni trawią kalifornijskie lasy na zachodzie Stanów Zjednoczonych, świat obiegło wiele historii o bohaterskich czynach tamtejszych mieszkańców. Jeden z nich opisaliśmy przed tygodniem.

Pielęgniarz z miasteczka Paradise ryzykował życie, udając się swoją prywatną Toyotą Tundrą do szpitala, aby upewnić się, że akcja ewakuacyjna pacjentów odbyła się prawidłowo i nikt nie został w środku.

Po drodze drogę zablokowało mu porzucone, płonące auto, które w ostatniej chwili cudem zepchnął buldożer. Mężczyzna przygotował się w międzyczasie na najgorsze, tracąc zmysły w topiącym się od ognia samochodzie. Jak się jednak okazało, pancerna była zarówno odwaga mężczyzny, jak i jego Toyota.

Samochód bezproblemowo dowiózł mężczyznę nie tylko do szpitala, ale i z powrotem do bezpiecznego miejsca wolnego od kataklizmu. Zdjęcia uszkodzonego od wysokiej temperatury samochodu obiegły świat dzięki profilowi pielęgniarza na Instagramie. Dostrzegł je sam amerykański oddział Toyoty.

Allynowi Pierce’owi pogratulowano odwagi i zapewniono, że nie musi się martwić o swój samochód – w prezencie od marki otrzyma nowy. Tak jak obiecali, tak zrobili. Jeszcze w zeszły weekend bohaterski pielęgniarz otrzymał nową, śnieżnobiałą Tundrę.

Samochód nie jest oczywiście identyczny, gdyż oryginalna Tundra była miesiącami modyfikowana przez Pana Pierce’a. Starano się jednak dobrać jak najbliższą jej konfigurację wyposażeniową i stylistyczną, czyli TRD Pro. Nowy model jest wart 51 275 dolarów, czyli prawie 200 tys. złotych.

O fakcie otrzymania kluczyków do nowej Tundry Allyn Pierce poinformował na swoim Instagramie. Zestawił na nim dotychczasowy i nowy egzemplarz. Doceniamy poczucie humoru – wśród tagów nie zabrakło #perfectmarshmellow.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Toyota dotrzymała słowa – bohaterski pielęgniarz otrzymał nowy samochód
Toyota dotrzymała słowa – bohaterski pielęgniarz otrzymał nowy samochód
Toyota dotrzymała słowa – bohaterski pielęgniarz otrzymał nowy samochód

W zeszłym tygodniu opisaliśmy historię pielęgniarza z kalifornijskiego miasteczka Paradise, który pomimo szalejących w okolicy pożarów udał się do szpitala, aby upewnić się, czy podopieczni zostali bezpiecznie ewakuowani. Po tym, jak jego Tundra poważnie ucierpiała, Toyota obiecała, że wymieni mu samochód na nowy. I dotrzymała słowa.

Wraz ze śmiercionośnymi pożarami, które od tygodni trawią kalifornijskie lasy na zachodzie Stanów Zjednoczonych, świat obiegło wiele historii o bohaterskich czynach tamtejszych mieszkańców. Jeden z nich opisaliśmy przed tygodniem.

Pielęgniarz z miasteczka Paradise ryzykował życie, udając się swoją prywatną Toyotą Tundrą do szpitala, aby upewnić się, że akcja ewakuacyjna pacjentów odbyła się prawidłowo i nikt nie został w środku.

Po drodze drogę zablokowało mu porzucone, płonące auto, które w ostatniej chwili cudem zepchnął buldożer. Mężczyzna przygotował się w międzyczasie na najgorsze, tracąc zmysły w topiącym się od ognia samochodzie. Jak się jednak okazało, pancerna była zarówno odwaga mężczyzny, jak i jego Toyota.

Samochód bezproblemowo dowiózł mężczyznę nie tylko do szpitala, ale i z powrotem do bezpiecznego miejsca wolnego od kataklizmu. Zdjęcia uszkodzonego od wysokiej temperatury samochodu obiegły świat dzięki profilowi pielęgniarza na Instagramie. Dostrzegł je sam amerykański oddział Toyoty.

Allynowi Pierce’owi pogratulowano odwagi i zapewniono, że nie musi się martwić o swój samochód – w prezencie od marki otrzyma nowy. Tak jak obiecali, tak zrobili. Jeszcze w zeszły weekend bohaterski pielęgniarz otrzymał nową, śnieżnobiałą Tundrę.

Samochód nie jest oczywiście identyczny, gdyż oryginalna Tundra była miesiącami modyfikowana przez Pana Pierce’a. Starano się jednak dobrać jak najbliższą jej konfigurację wyposażeniową i stylistyczną, czyli TRD Pro. Nowy model jest wart 51 275 dolarów, czyli prawie 200 tys. złotych.

O fakcie otrzymania kluczyków do nowej Tundry Allyn Pierce poinformował na swoim Instagramie. Zestawił na nim dotychczasowy i nowy egzemplarz. Doceniamy poczucie humoru – wśród tagów nie zabrakło #perfectmarshmellow.