Pierwszy SUV Aston Martina będzie się nazywać DBX i jest już prawie gotowy

Aston Martin postanowił zrobić wszystkim w środowy poniedziałek niespodziankę. Bez wcześniejszych zapowiedzi, Brytyjczycy przedstawili oficjalną zapowiedź swojego pierwszego w historii SUV-a. I to nie w formie wizualizacji, teaserów, a… zdjęć zamaskowanego, gotowego auta. Model DBX zadebiutuje jednak dopiero w przyszłym roku.

Czasy się zmieniają i wraz z nimi – trendy motoryzacyjne. Temat SUV-ów bez wątpienia coraz bardziej mdli kolejnych fanów tradycyjnego porządku, który w ostatnich latach poważnie się zachwiał. Samochody z podwyższanym nadwoziem zdominowały przekazy, zarówno te o nadchodzących premierach, jak i rynkowych nowościach.

SUV-ów póki co nie zatrzymamy

Niestety, nic na to nie poradzimy. SUV-y wyskakują z szafki i lodówki, bo i producenci traktują je jako coraz ważniejszy gatunek pojazdu. Niektórzy zapełniają nimi ofertę licząc na dogodzenie szerokiemu pasmu klientów (Volkswagen, Kia, Opel), inni w ogóle porzucają tradycyjne nadwozia na ich rzecz (Nissan, Mitsubishi, Ford w USA).

Szaleństwo to udziela się także markom najwyżej ulokowanym w samochodowej hierarchii. Przed prawie dwoma dekadami, świat szokowało opracowanie SUV-a przez Porsche. Teraz, skuszeni widmem zwiększenia sprzedaży, zysku i grona klientów, tą drogą podążają kolejni.

SUV-y od producentów, którzy nigdy ich wcześniej nie produkowali, stają się chlebem powszednim. Przed dwu laty taki model pokazał Bentley, w zeszłym roku – Lamborghini, a wiosną szklany sufit przebił Rolls Royce z modelem Cullinan. W kolejce czeka Ferrari, Bugatti i Aston Martin.

Aston Martin dołącza do gry

I to właśnie ta ostatnia, brytyjska marka, przedstawi swojego pierwszego w historii SUV-a jako pierwsza. Wbrew niedawnym spekulacjom, nie będzie się on nazywał Varekai, lecz tak, jak mówiono od początku – DBX. Aston Martin DBX.

Samochód trafi na rynek w drugiej połowie przyszłego roku, jednak już teraz Brytyjczycy zdecydowali się na ciekawą formę zapowiedzi. Zamiast bawić się w rysunki detali, szkice sylwetki pojazdu i zdjęcia lampy, Aston od razu przedstawił oficjalne zdjęcia gotowego, zamaskowanego samochodu w pozowanej scenerii.

Oryginalna zapowiedź

Zwykle takie zdjęcia tworzą tzw. carparazzi, przyłapując przedprodukcyjne auta w terenie. Aston Martin postanowił wyręczyć łowców takich pojazdów i zarazem rozjaśnił wiele kwestii na temat przyszłego SUV-a.

Wiadomo na przykład, że samochód nie będzie drastycznie odstawał od wyglądu reszty gamy, jak to było z Porsche Cayenne. DBX uzyska najbardziej, jak to możliwe u SUV-a, sportową i opływową sylwetkę. Auto będzie miało 5 drzwi, długą maskę i masywne nadkola.

Aston Martin wiąże z modelem DBX spore nadzieje. Samochód nie tylko ma przyciągnąć do producenta nowych klientów i umocnić jego pozycję rynkową, ale i dać pracę 750 osobom w nowej fabryce marki w St Athan w Walii. Karawana jedzie dalej.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Pierwszy SUV Aston Martina będzie się nazywać DBX i jest już prawie gotowy
Pierwszy SUV Aston Martina będzie się nazywać DBX i jest już prawie gotowy
Pierwszy SUV Aston Martina będzie się nazywać DBX i jest już prawie gotowy

Aston Martin postanowił zrobić wszystkim w środowy poniedziałek niespodziankę. Bez wcześniejszych zapowiedzi, Brytyjczycy przedstawili oficjalną zapowiedź swojego pierwszego w historii SUV-a. I to nie w formie wizualizacji, teaserów, a… zdjęć zamaskowanego, gotowego auta. Model DBX zadebiutuje jednak dopiero w przyszłym roku.

Czasy się zmieniają i wraz z nimi – trendy motoryzacyjne. Temat SUV-ów bez wątpienia coraz bardziej mdli kolejnych fanów tradycyjnego porządku, który w ostatnich latach poważnie się zachwiał. Samochody z podwyższanym nadwoziem zdominowały przekazy, zarówno te o nadchodzących premierach, jak i rynkowych nowościach.

SUV-ów póki co nie zatrzymamy

Niestety, nic na to nie poradzimy. SUV-y wyskakują z szafki i lodówki, bo i producenci traktują je jako coraz ważniejszy gatunek pojazdu. Niektórzy zapełniają nimi ofertę licząc na dogodzenie szerokiemu pasmu klientów (Volkswagen, Kia, Opel), inni w ogóle porzucają tradycyjne nadwozia na ich rzecz (Nissan, Mitsubishi, Ford w USA).

Szaleństwo to udziela się także markom najwyżej ulokowanym w samochodowej hierarchii. Przed prawie dwoma dekadami, świat szokowało opracowanie SUV-a przez Porsche. Teraz, skuszeni widmem zwiększenia sprzedaży, zysku i grona klientów, tą drogą podążają kolejni.

SUV-y od producentów, którzy nigdy ich wcześniej nie produkowali, stają się chlebem powszednim. Przed dwu laty taki model pokazał Bentley, w zeszłym roku – Lamborghini, a wiosną szklany sufit przebił Rolls Royce z modelem Cullinan. W kolejce czeka Ferrari, Bugatti i Aston Martin.

Aston Martin dołącza do gry

I to właśnie ta ostatnia, brytyjska marka, przedstawi swojego pierwszego w historii SUV-a jako pierwsza. Wbrew niedawnym spekulacjom, nie będzie się on nazywał Varekai, lecz tak, jak mówiono od początku – DBX. Aston Martin DBX.

Samochód trafi na rynek w drugiej połowie przyszłego roku, jednak już teraz Brytyjczycy zdecydowali się na ciekawą formę zapowiedzi. Zamiast bawić się w rysunki detali, szkice sylwetki pojazdu i zdjęcia lampy, Aston od razu przedstawił oficjalne zdjęcia gotowego, zamaskowanego samochodu w pozowanej scenerii.

Oryginalna zapowiedź

Zwykle takie zdjęcia tworzą tzw. carparazzi, przyłapując przedprodukcyjne auta w terenie. Aston Martin postanowił wyręczyć łowców takich pojazdów i zarazem rozjaśnił wiele kwestii na temat przyszłego SUV-a.

Wiadomo na przykład, że samochód nie będzie drastycznie odstawał od wyglądu reszty gamy, jak to było z Porsche Cayenne. DBX uzyska najbardziej, jak to możliwe u SUV-a, sportową i opływową sylwetkę. Auto będzie miało 5 drzwi, długą maskę i masywne nadkola.

Aston Martin wiąże z modelem DBX spore nadzieje. Samochód nie tylko ma przyciągnąć do producenta nowych klientów i umocnić jego pozycję rynkową, ale i dać pracę 750 osobom w nowej fabryce marki w St Athan w Walii. Karawana jedzie dalej.