Koniec protestu policji – koniec akcji „pouczenie zamiast mandatu”

Końca dobiegł właśnie głośny protest policjantów. Jego skutki odczuło wiele grup społecznych, w tym – kierowcy, wobec których funkcjonariusze podchodzili ostatnio nad wyraz łagodnie. Wiceszef NSZZ zapowiada, że nie będzie prób nadrobienia braków w budżecie po akcji „pouczenie zamiast mandatu”.

Po coraz poważniejszej eskalacji konfliktu i długich negocjacjach, głośny protest funkcjonariuszy dobiegł końca. W ostatni czwartek, 8 listopada, zawarto porozumienie pomiędzy związkowcami, a Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji.

W ramach ustaleń, między innymi w 2019 roku policjanci otrzymają 655 złotych podwyżki, a w 2020 roku – kolejne 500 złotych. Ponadto, odstąpiono też od wymogu ukończenia 55 lat, aby przejść na policyjną emeryturę.

Z porozumienia zadowolenia nie kryją przedstawiciele związku zawodowego policjantów. Mówią, że bezkompromisowa akcja protestacyjna przyniosła rezultaty.

I faktycznie, determinacja funkcjonariuszy była w ostatnich dniach wyjątkowo silna. Na początku listopada, na podstawie zwolnień lekarskich do pracy nie przyszło od 40 do nawet 50% policjantów różnego szczebla.

Ci, którzy pracowali, również nie rezygnowali z wyrażenia oporu wobec dotychczasowej m.in. sytuacji płacowej w policji. Odczuli to kierowcy, wobec których stosowano łagodną akcję „pouczenie zamiast mandatu”. W ten sposób, od lipca aż do początku listopada wielu kierowców uniknęło kary nawet za poważne drogowe wykroczenia.

Sławomir Koniuszy zapowiada, że po zakończeniu protestów policja nie będzie próbowała załatać budżetu zaległymi mandatami.

Nie może być też tak, że ciesząc się ogromnym poparciem społecznym i mając za plecami to poparcie społeczne wtedy, kiedy protestowaliśmy, teraz tak podziękujemy społeczeństwu, że będziemy napędzać kasę i jakieś słupki dla czyjegoś zadowolenia.

– powiedział RMF FM wiceszef NSZZ policjantów.

Dodał na koniec, że po zakończeniu protestu odczuwa się w policji lepsze morale. Teraz funkcjonariusze mają ponoć być bardziej oddani czuwaniu nad bezpieczeństwem, aniżeli napędzaniu budżetu.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Koniec protestu policji – koniec akcji „pouczenie zamiast mandatu”
Koniec protestu policji – koniec akcji „pouczenie zamiast mandatu”
Koniec protestu policji – koniec akcji „pouczenie zamiast mandatu”

Końca dobiegł właśnie głośny protest policjantów. Jego skutki odczuło wiele grup społecznych, w tym – kierowcy, wobec których funkcjonariusze podchodzili ostatnio nad wyraz łagodnie. Wiceszef NSZZ zapowiada, że nie będzie prób nadrobienia braków w budżecie po akcji „pouczenie zamiast mandatu”.

Po coraz poważniejszej eskalacji konfliktu i długich negocjacjach, głośny protest funkcjonariuszy dobiegł końca. W ostatni czwartek, 8 listopada, zawarto porozumienie pomiędzy związkowcami, a Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji.

W ramach ustaleń, między innymi w 2019 roku policjanci otrzymają 655 złotych podwyżki, a w 2020 roku – kolejne 500 złotych. Ponadto, odstąpiono też od wymogu ukończenia 55 lat, aby przejść na policyjną emeryturę.

Z porozumienia zadowolenia nie kryją przedstawiciele związku zawodowego policjantów. Mówią, że bezkompromisowa akcja protestacyjna przyniosła rezultaty.

I faktycznie, determinacja funkcjonariuszy była w ostatnich dniach wyjątkowo silna. Na początku listopada, na podstawie zwolnień lekarskich do pracy nie przyszło od 40 do nawet 50% policjantów różnego szczebla.

Ci, którzy pracowali, również nie rezygnowali z wyrażenia oporu wobec dotychczasowej m.in. sytuacji płacowej w policji. Odczuli to kierowcy, wobec których stosowano łagodną akcję „pouczenie zamiast mandatu”. W ten sposób, od lipca aż do początku listopada wielu kierowców uniknęło kary nawet za poważne drogowe wykroczenia.

Sławomir Koniuszy zapowiada, że po zakończeniu protestów policja nie będzie próbowała załatać budżetu zaległymi mandatami.

Nie może być też tak, że ciesząc się ogromnym poparciem społecznym i mając za plecami to poparcie społeczne wtedy, kiedy protestowaliśmy, teraz tak podziękujemy społeczeństwu, że będziemy napędzać kasę i jakieś słupki dla czyjegoś zadowolenia.

– powiedział RMF FM wiceszef NSZZ policjantów.

Dodał na koniec, że po zakończeniu protestu odczuwa się w policji lepsze morale. Teraz funkcjonariusze mają ponoć być bardziej oddani czuwaniu nad bezpieczeństwem, aniżeli napędzaniu budżetu.