Policyjny radar Ultralyte nie może być dowodem w sprawie ustalania prędkości pojazdu!

Zapadł kolejny prawomocny wyrok w sprawie laserowych radarów Ultralyte, używanych przez policję.

Jak donosi Prawo na Drodze, z ustaleń sądu wynika, że miernik nie wskazuje konkretnego pojazdu którego prędkość jest mierzona. A to powoduje, że wskazanie prędkości przez Ultralyte nie może być żadnym dowodem.

Sprawa zaczęła się jeszcze w czerwcu 2017 roku, kiedy w miejscowości Głodowo został zatrzymany kierowca za przekroczenie prędkości. Policyjny radar zanotował wtedy 121,5 km/h.

Kierowca odmówił jednak przyjęcia mandatu, co wynikało z faktu, że jechał w kolumnie pojazdów i został zmierzony z dużej odległości – ponad 300 metrów. Sprawa trafiła więc do Sądu Rejonowego w Pułtusku, który uznał, że kierowca rzeczywiście prędkość przekroczył. Ukarał go grzywną w wysokości 1000 zł oraz z dodatkowymi kosztami procesu.

Sprawa trafiła jednak do Sądu Okręgowego w Ostrołęce, który uznał że Ultralyte 20-20 1000 LR nie może być dowodem w sprawie przekroczenia prędkości, bowiem nie wskazuje pojazdu, którego prędkość jest mierzona.

Sąd w Pułtusku za policją

Proces obserwowali autorzy Prawo na Drodze, którzy twierdzą że sędzia z Pułtuska przede wszystkim poszukiwał dowodów obwinionego i starał się rozstrzygać wątpliwości na jego niekorzyść.

Z drugiej strony Sąd w Ostrołęce tego samego dnia, tj. 13 września 2018, miał dwie rozprawy. Pierwsza z nich dotyczyła pomiaru radarem Ultralyte, druga – radarem Iskra. Obie sprawy zakończyły się uniewinnieniem obwinionych.

Sędzia ogłosił wtedy, że „Sąd stoi na stanowisku, że w XXI wieku powinno się używać urządzeń, które zapewniają identyfikację pojazdu – a więc, których pomiary nie budzą wątpliwości. W przeciwnym wypadku jest tylko słowo policjanta przeciwko słowu obwinionego – a wątpliwości należy rozpatrywać na korzyść obwinionego”.

W uzasadnieniu wyroku możemy przeczytać m.in., że „Należy się zgodzić z twierdzeniem skarżącego obrońcy, iż urządzenie Ultralyte nie może być środkiem dowodowym w zakresie ustalania prędkości pojazdu obwinionego. Przedmiotowe urządzenie nie zapewnia wskazania pojazdu, którego prędkość jest kontrolowana – nie indywidualizuje go. Słusznie wskazuje obrońca, że ten argument przemawia za uniewinnieniem obwinionego. (…)

źródło: Kolejny wyrok Sądu dyskredytujący sprzęt pomiarowy, jakiego używa polska policja, Treść orzeczenia II Ka 287/18 – Portal Orzeczeń Sądu Okręgowego w Ostrołęce

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Policyjny radar Ultralyte nie może być dowodem w sprawie ustalania prędkości pojazdu!
Policyjny radar Ultralyte nie może być dowodem w sprawie ustalania prędkości pojazdu!
Policyjny radar Ultralyte nie może być dowodem w sprawie ustalania prędkości pojazdu!

Zapadł kolejny prawomocny wyrok w sprawie laserowych radarów Ultralyte, używanych przez policję.

Jak donosi Prawo na Drodze, z ustaleń sądu wynika, że miernik nie wskazuje konkretnego pojazdu którego prędkość jest mierzona. A to powoduje, że wskazanie prędkości przez Ultralyte nie może być żadnym dowodem.

Sprawa zaczęła się jeszcze w czerwcu 2017 roku, kiedy w miejscowości Głodowo został zatrzymany kierowca za przekroczenie prędkości. Policyjny radar zanotował wtedy 121,5 km/h.

Kierowca odmówił jednak przyjęcia mandatu, co wynikało z faktu, że jechał w kolumnie pojazdów i został zmierzony z dużej odległości – ponad 300 metrów. Sprawa trafiła więc do Sądu Rejonowego w Pułtusku, który uznał, że kierowca rzeczywiście prędkość przekroczył. Ukarał go grzywną w wysokości 1000 zł oraz z dodatkowymi kosztami procesu.

Sprawa trafiła jednak do Sądu Okręgowego w Ostrołęce, który uznał że Ultralyte 20-20 1000 LR nie może być dowodem w sprawie przekroczenia prędkości, bowiem nie wskazuje pojazdu, którego prędkość jest mierzona.

Sąd w Pułtusku za policją

Proces obserwowali autorzy Prawo na Drodze, którzy twierdzą że sędzia z Pułtuska przede wszystkim poszukiwał dowodów obwinionego i starał się rozstrzygać wątpliwości na jego niekorzyść.

Z drugiej strony Sąd w Ostrołęce tego samego dnia, tj. 13 września 2018, miał dwie rozprawy. Pierwsza z nich dotyczyła pomiaru radarem Ultralyte, druga – radarem Iskra. Obie sprawy zakończyły się uniewinnieniem obwinionych.

Sędzia ogłosił wtedy, że „Sąd stoi na stanowisku, że w XXI wieku powinno się używać urządzeń, które zapewniają identyfikację pojazdu – a więc, których pomiary nie budzą wątpliwości. W przeciwnym wypadku jest tylko słowo policjanta przeciwko słowu obwinionego – a wątpliwości należy rozpatrywać na korzyść obwinionego”.

W uzasadnieniu wyroku możemy przeczytać m.in., że „Należy się zgodzić z twierdzeniem skarżącego obrońcy, iż urządzenie Ultralyte nie może być środkiem dowodowym w zakresie ustalania prędkości pojazdu obwinionego. Przedmiotowe urządzenie nie zapewnia wskazania pojazdu, którego prędkość jest kontrolowana – nie indywidualizuje go. Słusznie wskazuje obrońca, że ten argument przemawia za uniewinnieniem obwinionego. (…)

źródło: Kolejny wyrok Sądu dyskredytujący sprzęt pomiarowy, jakiego używa polska policja, Treść orzeczenia II Ka 287/18 – Portal Orzeczeń Sądu Okręgowego w Ostrołęce