Jaki jest realny zasięg samochodów elektrycznych?

Deklarowane zasięgi to jedno, zaś realny zasięg to drugie. Np. Nissan deklaruje, że Leaf 40 kWh przejedzie niemal 400 km, a w praktyce trzeba się cieszyć, gdy pokonamy nim 250 km. Aut, którymi zrobimy więcej niż 300 km jest wciąż jak na lekarstwo.

To, że deklarowane spalanie samochodów spalinowych brane jest z kosmosu, wiemy od dawna. Ukrócić mają to wprowadzone we wrześniu normy WLTP, które przybliżają deklaracje do rzeczywistości, ale nijak ma się to do samochodów elektrycznych. Te też są bowiem mierzone wg norm WLTP i wygląda na to, że dane ponownie brane są z kosmosu.

Na przykład Nissan Leaf 2018 ma informację na swojej oficjalnej stronie, że w cyklu miejskim wg WLTP pokona 389 km, zaś w cyklu mieszanym – 270 km. Jednak mi nie zdarzyło się zbliżyć do wyniku 300 km, nie mówiąc już o 400 km.

Kia i Hyundai pozytywnie zaskakują

Wracając do tematu, poniżej widzicie zestawienie samochodów elektrycznych z segmentu C oraz C-SUV, czyli crossovery. Zawiera on więc wszystkie auta poza Hyundaiem Kona Electric, bardzo dobrym podobno, z zasięgami do 400 km, o czym będę miał okazję przekonać się niebawem. Powód – jest to klasa B. Nie ma też Tesli Model 3 (klasa D), jest za to Kia e-Niro, która ze względu na przestrzeń w kabinie znalazła się w zestawieniu.

Z rankingu wynika bowiem, że to właśnie Kia e-Niro z baterią 64 kWh jest obecnie elektrykiem segmentu C o najlepszym, realnym zasięgu 400 km. Następne 2 auta, czyli Opel Ampera-e oraz Chevrolet Bolt EV nie są dostępne w naszym kraju i prawdopodobnie już się nie pojawią.

Pojawi się za to Nissan Leaf 60 kWh (obecnie oferowana jest wersja 40 kWh) i prawdopodobnie dopiero on zbliży się realnym zasięgiem do dotychczasowych deklaracji producenta i pomiarów WLTP. Niestety na obecną chwilę to wszystkie samochody – poza chińskim BYD – które mogą pokonać więcej niż 300 km na jednym ładowaniu.

Warto też zwrócić uwagę na sam dół wykresu, gdzie znalazł się Leaf 1 generacji z lat 2011/2012 o deklarowanym zasięgu 160 km. Okazuje się, że przy optymalnych warunkach może on pokonać tylko 117 km.

Jaki samochód elektryczny ma największy zasięg?

Pozostaje nim niezmiennie Tesla Model S 100D z deklarowanym zasięgiem 335 mil, czyli ponad 550 km. Auto wyposażone jest w słabszy silnik, niż wersja P100D. Mimo wszystko pierwsze 100 km/h osiąga po zaledwie 3,8 sekundy i rozpędza się do 249 km/h. Energię na tak duży zasięg zapewniają jej akumulatory o pojemności 100 kWh.

źródło: Ile samochód elektryczny przejedzie na jednym ładowaniu [ranking]

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Jaki jest realny zasięg samochodów elektrycznych?
Jaki jest realny zasięg samochodów elektrycznych?
Jaki jest realny zasięg samochodów elektrycznych?

Deklarowane zasięgi to jedno, zaś realny zasięg to drugie. Np. Nissan deklaruje, że Leaf 40 kWh przejedzie niemal 400 km, a w praktyce trzeba się cieszyć, gdy pokonamy nim 250 km. Aut, którymi zrobimy więcej niż 300 km jest wciąż jak na lekarstwo.

To, że deklarowane spalanie samochodów spalinowych brane jest z kosmosu, wiemy od dawna. Ukrócić mają to wprowadzone we wrześniu normy WLTP, które przybliżają deklaracje do rzeczywistości, ale nijak ma się to do samochodów elektrycznych. Te też są bowiem mierzone wg norm WLTP i wygląda na to, że dane ponownie brane są z kosmosu.

Na przykład Nissan Leaf 2018 ma informację na swojej oficjalnej stronie, że w cyklu miejskim wg WLTP pokona 389 km, zaś w cyklu mieszanym – 270 km. Jednak mi nie zdarzyło się zbliżyć do wyniku 300 km, nie mówiąc już o 400 km.

Kia i Hyundai pozytywnie zaskakują

Wracając do tematu, poniżej widzicie zestawienie samochodów elektrycznych z segmentu C oraz C-SUV, czyli crossovery. Zawiera on więc wszystkie auta poza Hyundaiem Kona Electric, bardzo dobrym podobno, z zasięgami do 400 km, o czym będę miał okazję przekonać się niebawem. Powód – jest to klasa B. Nie ma też Tesli Model 3 (klasa D), jest za to Kia e-Niro, która ze względu na przestrzeń w kabinie znalazła się w zestawieniu.

Z rankingu wynika bowiem, że to właśnie Kia e-Niro z baterią 64 kWh jest obecnie elektrykiem segmentu C o najlepszym, realnym zasięgu 400 km. Następne 2 auta, czyli Opel Ampera-e oraz Chevrolet Bolt EV nie są dostępne w naszym kraju i prawdopodobnie już się nie pojawią.

Pojawi się za to Nissan Leaf 60 kWh (obecnie oferowana jest wersja 40 kWh) i prawdopodobnie dopiero on zbliży się realnym zasięgiem do dotychczasowych deklaracji producenta i pomiarów WLTP. Niestety na obecną chwilę to wszystkie samochody – poza chińskim BYD – które mogą pokonać więcej niż 300 km na jednym ładowaniu.

Warto też zwrócić uwagę na sam dół wykresu, gdzie znalazł się Leaf 1 generacji z lat 2011/2012 o deklarowanym zasięgu 160 km. Okazuje się, że przy optymalnych warunkach może on pokonać tylko 117 km.

Jaki samochód elektryczny ma największy zasięg?

Pozostaje nim niezmiennie Tesla Model S 100D z deklarowanym zasięgiem 335 mil, czyli ponad 550 km. Auto wyposażone jest w słabszy silnik, niż wersja P100D. Mimo wszystko pierwsze 100 km/h osiąga po zaledwie 3,8 sekundy i rozpędza się do 249 km/h. Energię na tak duży zasięg zapewniają jej akumulatory o pojemności 100 kWh.

źródło: Ile samochód elektryczny przejedzie na jednym ładowaniu [ranking]