Triggo – polski, elektryczny patent na car sharing

95% aut wynajmowanych w sieciach carsharingowych wykorzystywana jest przez 1 osobę. Po co więc oferować klientom 4 osobowe auta, które w dużych miastach wyjątkowo trudno zaparkować?

Według przeprowadzonych badań, korzystanie z jednośladu może w porównaniu do poruszania się samochodem osobowym przynieść oszczędność nawet 90 godzin rocznie.

Właśnie z takiego założenia wyszli polscy twórcy pojazdu elektrycznego o nazwie Triggo, który do złudzenia przypomina Renault Twizy, ale jest od niego 28 cm dłuższy. Projekt Renault ma 1,2 m szerokości, podczas gdy Triggo może mieć 0,92 m lub 1,5 m szerokości. Wszystko zależy bowiem od trybu, w jakim chcemy się poruszać. Na parkingu można zsunąć koła przednie i jechać do 25 km/h, co pozwoli dużo szybciej znaleźć odpowiednie miejsce parkingowe. W trasie koła można rozsunąć, dzięki czemu ów pojazd można rozpędzić do 90 km/h.

Pojazd można zobaczyć na własne oczy już 16 listopada

Polski pojazd elektryczny doczekał się już trzeciej wersji prototypu, który zostanie zaprezentowany na Warsaw Motor Show. Każdy zainteresowany będzie mógł się tam wybrać w dniach 16-18 listopada 2018.

Wiadomo także, że twórcy pojazdu nie będą próbowali przesadnie mocno szukać klientów indywidualnych. Skupią się na podpisywaniu umów z firmami wynajmującymi samochody na minuty. Biorąc pod uwagę, że 95% osób podróżuje takim samochodem samemu, a Triggo zmieści 2 osoby, wyglada to na całkiem rozsądne posunięcie.

Ale to nie wszystko. Wersje specjalizowane Triggo mogą zdać egzamin jako środek transportu w zastosowaniach takich jak: transport ratowników medycznych, krwi, pojazdy interwencyjne służb porządkowych czy ochrony, jak dla poczty i kurierów.

100 km zasięgu

Auto napędzane jest silnikiem elektrycznym i zasilane wymiennymi bateriami o pojemności 8-10 kWh, które są polskiej produkcji. Wg założeń producenta ma to pozwolić na pokonanie 100 km. A w razie gdy nie będziemy chcieli ich ładować, baterie można w ciągu kilku minut wymienić na pełne.

Dzięki swoim kompaktowym wymiarom w konfiguracji manewrowej, Triggo umożliwia budowanie stacji ładowania o wysokiej efektywności przestrzennej. Aż pięć pojazdów może równocześnie korzystać ze stacji o rozmiarach jednego standardowego miejsca parkingowego.

Prace są na finiszu

Obecnie rusza produkcja 9 egzemplarzy testowych, która zostanie rozszerzona o kolejne pojazdy w 2019 roku. Podobno w roku 2023 produkcja ma wynosić już 3000 egzemplarzy. Bardzo byśmy tego chcieli, bo polska motoryzacja to obecnie krótki temat. Niestety, projekty Nowej Warszawy, Syreny, Poloneza, czy Arrinery pokazują, że stworzenie auta od podstaw to nie jest prosta sprawa. Warto jeszcze dodać, że za projekt nadwozia odpowiedzialna jest osoba, która tworzy modele samochodów w Cyberpunk 2077, czyli nowej gry twórców Wiedźmina.

źródło: http://triggo.pl/, https://www.parp.gov.pl/zwyciezcy-konkursu-polski-produkt-przyszlosci-3

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Triggo – polski, elektryczny patent na car sharing
Triggo – polski, elektryczny patent na car sharing
Triggo – polski, elektryczny patent na car sharing

95% aut wynajmowanych w sieciach carsharingowych wykorzystywana jest przez 1 osobę. Po co więc oferować klientom 4 osobowe auta, które w dużych miastach wyjątkowo trudno zaparkować?

Według przeprowadzonych badań, korzystanie z jednośladu może w porównaniu do poruszania się samochodem osobowym przynieść oszczędność nawet 90 godzin rocznie.

Właśnie z takiego założenia wyszli polscy twórcy pojazdu elektrycznego o nazwie Triggo, który do złudzenia przypomina Renault Twizy, ale jest od niego 28 cm dłuższy. Projekt Renault ma 1,2 m szerokości, podczas gdy Triggo może mieć 0,92 m lub 1,5 m szerokości. Wszystko zależy bowiem od trybu, w jakim chcemy się poruszać. Na parkingu można zsunąć koła przednie i jechać do 25 km/h, co pozwoli dużo szybciej znaleźć odpowiednie miejsce parkingowe. W trasie koła można rozsunąć, dzięki czemu ów pojazd można rozpędzić do 90 km/h.

Pojazd można zobaczyć na własne oczy już 16 listopada

Polski pojazd elektryczny doczekał się już trzeciej wersji prototypu, który zostanie zaprezentowany na Warsaw Motor Show. Każdy zainteresowany będzie mógł się tam wybrać w dniach 16-18 listopada 2018.

Wiadomo także, że twórcy pojazdu nie będą próbowali przesadnie mocno szukać klientów indywidualnych. Skupią się na podpisywaniu umów z firmami wynajmującymi samochody na minuty. Biorąc pod uwagę, że 95% osób podróżuje takim samochodem samemu, a Triggo zmieści 2 osoby, wyglada to na całkiem rozsądne posunięcie.

Ale to nie wszystko. Wersje specjalizowane Triggo mogą zdać egzamin jako środek transportu w zastosowaniach takich jak: transport ratowników medycznych, krwi, pojazdy interwencyjne służb porządkowych czy ochrony, jak dla poczty i kurierów.

100 km zasięgu

Auto napędzane jest silnikiem elektrycznym i zasilane wymiennymi bateriami o pojemności 8-10 kWh, które są polskiej produkcji. Wg założeń producenta ma to pozwolić na pokonanie 100 km. A w razie gdy nie będziemy chcieli ich ładować, baterie można w ciągu kilku minut wymienić na pełne.

Dzięki swoim kompaktowym wymiarom w konfiguracji manewrowej, Triggo umożliwia budowanie stacji ładowania o wysokiej efektywności przestrzennej. Aż pięć pojazdów może równocześnie korzystać ze stacji o rozmiarach jednego standardowego miejsca parkingowego.

Prace są na finiszu

Obecnie rusza produkcja 9 egzemplarzy testowych, która zostanie rozszerzona o kolejne pojazdy w 2019 roku. Podobno w roku 2023 produkcja ma wynosić już 3000 egzemplarzy. Bardzo byśmy tego chcieli, bo polska motoryzacja to obecnie krótki temat. Niestety, projekty Nowej Warszawy, Syreny, Poloneza, czy Arrinery pokazują, że stworzenie auta od podstaw to nie jest prosta sprawa. Warto jeszcze dodać, że za projekt nadwozia odpowiedzialna jest osoba, która tworzy modele samochodów w Cyberpunk 2077, czyli nowej gry twórców Wiedźmina.

źródło: http://triggo.pl/, https://www.parp.gov.pl/zwyciezcy-konkursu-polski-produkt-przyszlosci-3