TVN wręczyło uczestnikom nocnych wyścigów zabawki z odbiornikami GPS

Tydzień temu uczestnikom Warsaw Night Racing wręczono prezenty od rzekomej wypożyczalni samochodów, w których znajdowały się samochodziki. Okazało się, że miały one odbiorniki GPS. O co chodzi? To dziennikarska prowokacja TVN Uwaga!

Wszystko zaczęło się w ostatnią sobotę, gdy na stronie Facebookowej WNR Warsaw Night Racing pojawił się niecodzienny post. Opisywał on sytuację, jak podczas ostatniego weekendowego spotkania fanów szybkich samochodów, pojawili się “złodzieje”.

Tajemnicze prezenty

Przedstawicielka firmy 500 Koni pojawiła się znikąd, wręczyła uczestnikom torby z upominkami i tłumaczyła, że otwiera się właśnie wypożyczalnia samochodów. Jednym, z upominków były modele Range Roverów popularnej firmy Welly.

Jeden, z ciekawskich obdarowanych postanowił rozkręcić swój upominek, natykając się na niespodziewane odkrycie. Zawierały one w sobie odbiorniki sygnału GPS i moduły GSM. Sprawa błyskawicznie rozeszła się po internecie. Przez ostatni tydzień setki internautów zastanawiało się, o co chodzi z nadajnikami w niepozornych upominkach?

Sprawa wydawała się tym bardziej zagadkowa, że nie wszystkie samochodziki miały w sobie dodatkowy “ładunek”, co udowodnił inny uczestnik sobotniego spotkania rozkręcając swój prezent. W międzyczasie, sprawę świetnie przeanalizował portal Zaufana Trzecia Strona i Niebezpiecznik.pl.

Z kamerą wśród fanów motoryzacji

Trzeba było czekać do wczoraj, chwili przed dwudziestą, aby sprawa stała się jaśniejsza w zaskakujących okolicznościach. TVN wyemitował wtedy najnowsze wydanie programu Uwaga!, którego przewodnim tematem był reportaż o nocnych spotkaniach fanów samochodów.

W niespełna 16-minutowym materiale dziennikarz stacji udał się czerwonym Mercedesem-AMG klasy A w celu zbadania zjawiska. Materiał udokumentował, jak ogromną popularnością cieszą się takie spotkania. Przedstawiono tłumy ludzi i dziesiątki samochodów parkowanych przy galeriach handlowych.


Dziennikarska prowokacja, czy żenująca farsa?

Materiał zwrócił uwagę na brawurową jazdę niektórych uczestników, którzy nocą ścigają się po stołecznych ulicach i stwarzają niebezpieczeństwo. Najciekawszym momentem jest jednak scena, gdy kobieta wręcza uczestnikom torby z prezentami z etykietą… 500 Koni, czyli rzekomej wypożyczalni samochodów.

Od wczoraj w internecie wrze. Większość uznaje, że wczorajszy odcinek Uwagi to dobitny dowód na to, że to TVN stoi za tym zamieszaniem wokół odbiorników GPS w samochodzikach. Po co mieliby to robić? Śledzić uczestników wyścigów, zbierać materiał?

Wszystko ma być jasne się za dokładnie 3 dni. To wtedy portal 500koni.pl ma ujawnić szczegóły… “dziennikarskiej prowokacji”. Frazę tę załączono na oficjalnej witrynie tuż po wczorajszym materiale Uwagi! w miejsce wcześniejszego, “wypożyczamy szybkie i sportowe”. Można się pogubić.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

TVN wręczyło uczestnikom nocnych wyścigów zabawki z odbiornikami GPS
TVN wręczyło uczestnikom nocnych wyścigów zabawki z odbiornikami GPS
TVN wręczyło uczestnikom nocnych wyścigów zabawki z odbiornikami GPS

Tydzień temu uczestnikom Warsaw Night Racing wręczono prezenty od rzekomej wypożyczalni samochodów, w których znajdowały się samochodziki. Okazało się, że miały one odbiorniki GPS. O co chodzi? To dziennikarska prowokacja TVN Uwaga!

Wszystko zaczęło się w ostatnią sobotę, gdy na stronie Facebookowej WNR Warsaw Night Racing pojawił się niecodzienny post. Opisywał on sytuację, jak podczas ostatniego weekendowego spotkania fanów szybkich samochodów, pojawili się “złodzieje”.

Tajemnicze prezenty

Przedstawicielka firmy 500 Koni pojawiła się znikąd, wręczyła uczestnikom torby z upominkami i tłumaczyła, że otwiera się właśnie wypożyczalnia samochodów. Jednym, z upominków były modele Range Roverów popularnej firmy Welly.

Jeden, z ciekawskich obdarowanych postanowił rozkręcić swój upominek, natykając się na niespodziewane odkrycie. Zawierały one w sobie odbiorniki sygnału GPS i moduły GSM. Sprawa błyskawicznie rozeszła się po internecie. Przez ostatni tydzień setki internautów zastanawiało się, o co chodzi z nadajnikami w niepozornych upominkach?

Sprawa wydawała się tym bardziej zagadkowa, że nie wszystkie samochodziki miały w sobie dodatkowy “ładunek”, co udowodnił inny uczestnik sobotniego spotkania rozkręcając swój prezent. W międzyczasie, sprawę świetnie przeanalizował portal Zaufana Trzecia Strona i Niebezpiecznik.pl.

Z kamerą wśród fanów motoryzacji

Trzeba było czekać do wczoraj, chwili przed dwudziestą, aby sprawa stała się jaśniejsza w zaskakujących okolicznościach. TVN wyemitował wtedy najnowsze wydanie programu Uwaga!, którego przewodnim tematem był reportaż o nocnych spotkaniach fanów samochodów.

W niespełna 16-minutowym materiale dziennikarz stacji udał się czerwonym Mercedesem-AMG klasy A w celu zbadania zjawiska. Materiał udokumentował, jak ogromną popularnością cieszą się takie spotkania. Przedstawiono tłumy ludzi i dziesiątki samochodów parkowanych przy galeriach handlowych.


Dziennikarska prowokacja, czy żenująca farsa?

Materiał zwrócił uwagę na brawurową jazdę niektórych uczestników, którzy nocą ścigają się po stołecznych ulicach i stwarzają niebezpieczeństwo. Najciekawszym momentem jest jednak scena, gdy kobieta wręcza uczestnikom torby z prezentami z etykietą… 500 Koni, czyli rzekomej wypożyczalni samochodów.

Od wczoraj w internecie wrze. Większość uznaje, że wczorajszy odcinek Uwagi to dobitny dowód na to, że to TVN stoi za tym zamieszaniem wokół odbiorników GPS w samochodzikach. Po co mieliby to robić? Śledzić uczestników wyścigów, zbierać materiał?

Wszystko ma być jasne się za dokładnie 3 dni. To wtedy portal 500koni.pl ma ujawnić szczegóły… “dziennikarskiej prowokacji”. Frazę tę załączono na oficjalnej witrynie tuż po wczorajszym materiale Uwagi! w miejsce wcześniejszego, “wypożyczamy szybkie i sportowe”. Można się pogubić.