Audi R8 po modernizacji – dalej szybkie i bardziej podobne do… miejskiego A1

Nawet takie samochody, jak Audi R8, muszą kiedyś zostać zmodernizowane. Na niemiecki supersamochód padło po 3 latach produkcji. Poza kilkoma kwestiami technicznymi, poprawiono wygląd nadwozia. Teraz R8 jeszcze bardziej przypomina osobowe modele marki. Szczególnie jeden, będący przeciwieństwem.

Audi R8 to prawdziwa perła w świecie niemieckiej motoryzacji. Stworzone na wzór Ferrari, Lamborghini i McLarenów coupe jest pełnoprawnym supersamochodem, który tak na prawdę nie ma konkurencji wśród rodzimych producentów. Historia tego auta sięga 2006 roku, a dzieje drugiej, bieżącej generacji – 2015 roku.

I choć z początkiem roku krążyły plotki o planowanym wycofaniu R8 z produkcji za 2-3 lata bez następcy, to zapomnijmy o tym i skupmy się na teraźniejszości. 3 i pół roku po premierze, producent z Ingolstadt zdecydował się przeprowadzić modernizację swojego flagowego, sportowego auta.

Z zewnątrz modernizacja objęła przód, gdzie pojawił się przemodelowany zderzak. Grill jest bardziej szpiczasty i szerszy, a nad nim dodano wąski, potrójny pasek wlotów powietrza. Zupełnie, jak… w nowym Audi A1.

Ponadto, zmodyfikowano wkłady reflektorów i tylnych lamp, a także zwiększono ilość wlotów powietrza, co z kolei ma to zapewniać lepszą aerodynamikę. Inna jest wykonana z włókna węglowego i tworzyw sztucznych klapa umieszczonego centralnie silnika, która jest teraz trzyczęściowa.

W środku dla odmiany, zmian praktycznie brak. Pojawiły się tylko nowe opcje wyposażenia – inne kolory tapicerek i inne rodzaje materiałów wykończeniowych.

Zmiany zaszły także pod maską. Silnik V10 został zmodernizowany i rozwija teraz moc 562 KM i 405 Nm momentu obrotowego. W kwestii mocy, na tle dotychczasowego modelu to wzrost o prawie 30 KM.

Osiągi – zwalają z nóg. Do setki, zmodernizowane R8 rozpędza się w 3,4 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 324 km/h. To nie koniec. Zamówić można jeszcze większe i mocniejsze, 5,2 litrowe V10. Rozwija ono moc 611 KM i 427 Nm momentu obrotowego. W takiej konfiguracji setka jest osiągana w 3,1 sekundy, a v-max to 331 km/h.

Poza jednostkami napędowymi, konstruktorzy z Ingolstadt poprawili działanie zawieszenia, które ma zapewnić bardziej precyzyjne prowadzenie i stabilniejszą jazdę. Poza tym, kierowca jest wspomagany dziesiątkami systemów, jak np. system elektronicznej stabilizacji prowadzenia.

Sprzedaż ma ruszyć jeszcze w tym roku. W ofercie nie zabraknie oczywiście wersji Spider.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Audi R8 po modernizacji – dalej szybkie i bardziej podobne do… miejskiego A1
Audi R8 po modernizacji – dalej szybkie i bardziej podobne do… miejskiego A1
Audi R8 po modernizacji – dalej szybkie i bardziej podobne do… miejskiego A1

Nawet takie samochody, jak Audi R8, muszą kiedyś zostać zmodernizowane. Na niemiecki supersamochód padło po 3 latach produkcji. Poza kilkoma kwestiami technicznymi, poprawiono wygląd nadwozia. Teraz R8 jeszcze bardziej przypomina osobowe modele marki. Szczególnie jeden, będący przeciwieństwem.

Audi R8 to prawdziwa perła w świecie niemieckiej motoryzacji. Stworzone na wzór Ferrari, Lamborghini i McLarenów coupe jest pełnoprawnym supersamochodem, który tak na prawdę nie ma konkurencji wśród rodzimych producentów. Historia tego auta sięga 2006 roku, a dzieje drugiej, bieżącej generacji – 2015 roku.

I choć z początkiem roku krążyły plotki o planowanym wycofaniu R8 z produkcji za 2-3 lata bez następcy, to zapomnijmy o tym i skupmy się na teraźniejszości. 3 i pół roku po premierze, producent z Ingolstadt zdecydował się przeprowadzić modernizację swojego flagowego, sportowego auta.

Z zewnątrz modernizacja objęła przód, gdzie pojawił się przemodelowany zderzak. Grill jest bardziej szpiczasty i szerszy, a nad nim dodano wąski, potrójny pasek wlotów powietrza. Zupełnie, jak… w nowym Audi A1.

Ponadto, zmodyfikowano wkłady reflektorów i tylnych lamp, a także zwiększono ilość wlotów powietrza, co z kolei ma to zapewniać lepszą aerodynamikę. Inna jest wykonana z włókna węglowego i tworzyw sztucznych klapa umieszczonego centralnie silnika, która jest teraz trzyczęściowa.

W środku dla odmiany, zmian praktycznie brak. Pojawiły się tylko nowe opcje wyposażenia – inne kolory tapicerek i inne rodzaje materiałów wykończeniowych.

Zmiany zaszły także pod maską. Silnik V10 został zmodernizowany i rozwija teraz moc 562 KM i 405 Nm momentu obrotowego. W kwestii mocy, na tle dotychczasowego modelu to wzrost o prawie 30 KM.

Osiągi – zwalają z nóg. Do setki, zmodernizowane R8 rozpędza się w 3,4 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 324 km/h. To nie koniec. Zamówić można jeszcze większe i mocniejsze, 5,2 litrowe V10. Rozwija ono moc 611 KM i 427 Nm momentu obrotowego. W takiej konfiguracji setka jest osiągana w 3,1 sekundy, a v-max to 331 km/h.

Poza jednostkami napędowymi, konstruktorzy z Ingolstadt poprawili działanie zawieszenia, które ma zapewnić bardziej precyzyjne prowadzenie i stabilniejszą jazdę. Poza tym, kierowca jest wspomagany dziesiątkami systemów, jak np. system elektronicznej stabilizacji prowadzenia.

Sprzedaż ma ruszyć jeszcze w tym roku. W ofercie nie zabraknie oczywiście wersji Spider.