Australijski oddział VW stworzył 483-konnego Arteona, ale tylko w jednej sztuce

Volkswagen Arteon szczyci się sportowym charakterem, jednak do miana sportowego gran turismo trochę mu brakuje. Australijski oddział marki postarał się to zmienić i przyprawił ten samochód na ostro. Efekt? 483 koni mocy!

Volkswagen Arteon to obecnie największe trójbryłowe auto w ofercie. Przedstawiony w zeszłym roku liftback balansuje pomiędzy rolą samochodu luksusowego i sportowego. Zdaniem niektórych, w tyn wozie drzemie potencjał sportowego gran turismo. Szkoda go nie wykorzystać.

Z takiego założenia wyszedł australijski oddział Volkswagena, który postanowił opracować jedyną w swoim rodzaju sportową odmianę Arteona. I tak powstał ART3on, czyli stylowe auto sportowe. Samochód opracowano specjalnie na zawody World Time Attack Challenge organizowane w Sydney.

Samochód zwraca uwagę już samym barwnym pokryciem nadwozia, którego autorem jest lokalny artysta, Simon Murray. Łatwo dostrzec też obniżone zawieszenie i duże, wykonane z lekkich stopów, alufelgi.

Najwięcej wartych uwagi zmian warto szukać pod maską. Na warsztat wzięto 2-litrowe TSI o mocy 276 KM. Na skutek tuningu, osiągnięto imponujący efekt – zmodyfikowany Arteon rozwija 483 KM. Moment obrotowy, ze standardowych 300 Nm, wzrósł z kolei do 600 Nm.

Moc jest przekazywana we współpracy z automatyczną skrzynią biegów DSG, a także napędem na 4 koła 4MOTION. Jak z osiągami? Te przetestowano na torze Luddenham w Sydney. Samochód rozpędza się do 3,9 sekundy do 100 km/h, a prędkość maksymalna wynosi co najmniej 250 km/h.

Australijczycy zmodyfikowali jeszcze intercooler, zawieszenie, układ hamulcowy pompę paliwa i układ wydechowy. W środku zamontowano sportowe fotele i klatkę, co dobitnie pokazuje, że ART3on z Antypodów to rasowa wyścigówka.

źródło: Motor1

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Australijski oddział VW stworzył 483-konnego Arteona, ale tylko w jednej sztuce
Australijski oddział VW stworzył 483-konnego Arteona, ale tylko w jednej sztuce
Australijski oddział VW stworzył 483-konnego Arteona, ale tylko w jednej sztuce

Volkswagen Arteon szczyci się sportowym charakterem, jednak do miana sportowego gran turismo trochę mu brakuje. Australijski oddział marki postarał się to zmienić i przyprawił ten samochód na ostro. Efekt? 483 koni mocy!

Volkswagen Arteon to obecnie największe trójbryłowe auto w ofercie. Przedstawiony w zeszłym roku liftback balansuje pomiędzy rolą samochodu luksusowego i sportowego. Zdaniem niektórych, w tyn wozie drzemie potencjał sportowego gran turismo. Szkoda go nie wykorzystać.

Z takiego założenia wyszedł australijski oddział Volkswagena, który postanowił opracować jedyną w swoim rodzaju sportową odmianę Arteona. I tak powstał ART3on, czyli stylowe auto sportowe. Samochód opracowano specjalnie na zawody World Time Attack Challenge organizowane w Sydney.

Samochód zwraca uwagę już samym barwnym pokryciem nadwozia, którego autorem jest lokalny artysta, Simon Murray. Łatwo dostrzec też obniżone zawieszenie i duże, wykonane z lekkich stopów, alufelgi.

Najwięcej wartych uwagi zmian warto szukać pod maską. Na warsztat wzięto 2-litrowe TSI o mocy 276 KM. Na skutek tuningu, osiągnięto imponujący efekt – zmodyfikowany Arteon rozwija 483 KM. Moment obrotowy, ze standardowych 300 Nm, wzrósł z kolei do 600 Nm.

Moc jest przekazywana we współpracy z automatyczną skrzynią biegów DSG, a także napędem na 4 koła 4MOTION. Jak z osiągami? Te przetestowano na torze Luddenham w Sydney. Samochód rozpędza się do 3,9 sekundy do 100 km/h, a prędkość maksymalna wynosi co najmniej 250 km/h.

Australijczycy zmodyfikowali jeszcze intercooler, zawieszenie, układ hamulcowy pompę paliwa i układ wydechowy. W środku zamontowano sportowe fotele i klatkę, co dobitnie pokazuje, że ART3on z Antypodów to rasowa wyścigówka.

źródło: Motor1