Wypadek Polaków na Słowacji – nowa decyzja, sprawcom grozi od 10 do 20 lat

Burza wokół tragedii z 30 września trwa. Polska i słowacka opinia publiczna śledzi na bieżąco los kierowców luksusowych aut, którzy na górskich drogach urządzili rajd. W jego wyniku, zginął miejscowy kierowca, co przelało czarę goryczy. Słowackie władze dbają o widowiskowy proces i chcą ukarać sprawców najbardziej jak to możliwe. Kara może być teraz jeszcze surowsza.

Dawno nie było tak głośnej sprawy związanej z wypadkiem spowodowanym za granicą przez polskiego, a raczej polskich kierowców. Dwa tygodnie temu, nieopodal miasta Dolny Kubin, słowacki kierowca zarejestrował na swojej kamerce omijające go luksusowe auta. Nie zważając na linię ciągłą, wąską i krętą drogą i duże natężenie ruchu, Mercedes C Coupe, Ferrari 458 Italia i Porsche Cayenne podjęły się wyprzedzenia kolumny samochodów.

Tragedia ujęta na nagraniu

Czarne coupe zdążyło, kolejne dwa auta nie miały tyle szczęścia. Znad przeciwka nadjechały samochody. Żółte Ferrari awaryjnie hamowało i panicznie próbowało się zmieścić między samochodami. Porsche nie zdążyło – pierw uderzyło w tył włoskiego auta, a następnie wbiło się w prawidłowo jadącą Skodę Fabię. 57-letni kierowca zginął na miejscu.

Całą trójkę, wraz z nieuczestniczącym w wypadku kierowcą Mercedesa, zatrzymała lokalna policja. Chwilę później sąd w Dolnym Kubinie pozwolił wyjść na wolność kierowcy czarnego auta i Ferrari za kaucją – podczas procesu będą odpowiadać z wolnej stopy. W areszcie pozostał 41-letni bezpośredni sprawca tragedii, kierowca Porsche.

Nowa decyzja sądu – kary będą surowsze

Prokuratura, sporządzająca akt oskarżenia wobec trójki kierowców, odwołała się od decyzji sądu w Dolnym Kubinie. Zwrot nastąpił w środę 10 października, kiedy to sąd w Żylinie, podjął decyzję o zmianie kwalifikacji czynów wszystkich 3 kierowców. Teraz mężczyznom zarzuca się umyślne spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym. W efekcie, kierowca Mercedesa i Ferrari ponownie trafili do aresztu.

Wcześniej dwójce z nich groziło od 3 miesięcy do 2 lat pozbawienia wolności. Teraz – od 10 do 15 lat. Surowsza staje się też potencjalna kara dla kierowcy Porsche – teraz, zamiast od 2 do 5 lat, grozi mu od 15 do nawet 20 lat pozbawienia wolności.

TRAGICKÁ SMRŤ OTCA KVÔLI AROGANTNÝM ŠOFÉROM_ HĽADÁME ĎALŠÍCH SVEDKOVV súvislosti s nehodou boli zadržané ďalšie dve…

Gepostet von Polícia Slovenskej republiky am Montag, 1. Oktober 2018

Słowacy są wściekli

Głośna sprawa tragedii z ostatniego dnia września jeszcze bulwersuje z podwojoną siłą w małej, górzystej Słowacji. Media i kierowcy skarżą się, że niebezpiecznie jeżdżący polscy kierowcy to zmora lokalnych dróg od dawna. Tragedia spod Dolnego Kubina przelała czarę goryczy.

Częściowo dlatego, Słowackim władzom zależy na widowiskowym i piętnującym polskich piratów, procesie. Już chwilę po tragedii rzecznik lokalnej policji zapowiedział, że państwo będzie bezwzględne wobec lekkomyślnych piratów drogowych, a powyższe doniesienia dobrze oddają obecną atmosferę wokół wrześniowego wypadku.

źródło: RMF

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Wypadek Polaków na Słowacji – nowa decyzja, sprawcom grozi od 10 do 20 lat
Wypadek Polaków na Słowacji – nowa decyzja, sprawcom grozi od 10 do 20 lat
Wypadek Polaków na Słowacji – nowa decyzja, sprawcom grozi od 10 do 20 lat

Burza wokół tragedii z 30 września trwa. Polska i słowacka opinia publiczna śledzi na bieżąco los kierowców luksusowych aut, którzy na górskich drogach urządzili rajd. W jego wyniku, zginął miejscowy kierowca, co przelało czarę goryczy. Słowackie władze dbają o widowiskowy proces i chcą ukarać sprawców najbardziej jak to możliwe. Kara może być teraz jeszcze surowsza.

Dawno nie było tak głośnej sprawy związanej z wypadkiem spowodowanym za granicą przez polskiego, a raczej polskich kierowców. Dwa tygodnie temu, nieopodal miasta Dolny Kubin, słowacki kierowca zarejestrował na swojej kamerce omijające go luksusowe auta. Nie zważając na linię ciągłą, wąską i krętą drogą i duże natężenie ruchu, Mercedes C Coupe, Ferrari 458 Italia i Porsche Cayenne podjęły się wyprzedzenia kolumny samochodów.

Tragedia ujęta na nagraniu

Czarne coupe zdążyło, kolejne dwa auta nie miały tyle szczęścia. Znad przeciwka nadjechały samochody. Żółte Ferrari awaryjnie hamowało i panicznie próbowało się zmieścić między samochodami. Porsche nie zdążyło – pierw uderzyło w tył włoskiego auta, a następnie wbiło się w prawidłowo jadącą Skodę Fabię. 57-letni kierowca zginął na miejscu.

Całą trójkę, wraz z nieuczestniczącym w wypadku kierowcą Mercedesa, zatrzymała lokalna policja. Chwilę później sąd w Dolnym Kubinie pozwolił wyjść na wolność kierowcy czarnego auta i Ferrari za kaucją – podczas procesu będą odpowiadać z wolnej stopy. W areszcie pozostał 41-letni bezpośredni sprawca tragedii, kierowca Porsche.

Nowa decyzja sądu – kary będą surowsze

Prokuratura, sporządzająca akt oskarżenia wobec trójki kierowców, odwołała się od decyzji sądu w Dolnym Kubinie. Zwrot nastąpił w środę 10 października, kiedy to sąd w Żylinie, podjął decyzję o zmianie kwalifikacji czynów wszystkich 3 kierowców. Teraz mężczyznom zarzuca się umyślne spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym. W efekcie, kierowca Mercedesa i Ferrari ponownie trafili do aresztu.

Wcześniej dwójce z nich groziło od 3 miesięcy do 2 lat pozbawienia wolności. Teraz – od 10 do 15 lat. Surowsza staje się też potencjalna kara dla kierowcy Porsche – teraz, zamiast od 2 do 5 lat, grozi mu od 15 do nawet 20 lat pozbawienia wolności.

TRAGICKÁ SMRŤ OTCA KVÔLI AROGANTNÝM ŠOFÉROM_ HĽADÁME ĎALŠÍCH SVEDKOVV súvislosti s nehodou boli zadržané ďalšie dve…

Gepostet von Polícia Slovenskej republiky am Montag, 1. Oktober 2018

Słowacy są wściekli

Głośna sprawa tragedii z ostatniego dnia września jeszcze bulwersuje z podwojoną siłą w małej, górzystej Słowacji. Media i kierowcy skarżą się, że niebezpiecznie jeżdżący polscy kierowcy to zmora lokalnych dróg od dawna. Tragedia spod Dolnego Kubina przelała czarę goryczy.

Częściowo dlatego, Słowackim władzom zależy na widowiskowym i piętnującym polskich piratów, procesie. Już chwilę po tragedii rzecznik lokalnej policji zapowiedział, że państwo będzie bezwzględne wobec lekkomyślnych piratów drogowych, a powyższe doniesienia dobrze oddają obecną atmosferę wokół wrześniowego wypadku.

źródło: RMF