Sprzedaż Audi spadła we wrześniu o 56% z powodu WLTP

Wdrożenie nowej normy WLTP poważnie odbiło się na kondycji Audi. Niemiecka marka musiała wycofać niektóre wersje silnikowe swoich samochodów, co przyniosło konsekwencje poważniejsze, niż się ktokolwiek spodziewał. W zeszłym miesiącu sprzedaż w Europie spadła aż o 56%.

Pod tajemniczym skrótem WLTP kryje się nieco dłuższe sformułowanie – Worldwide Harmonised Light Vehicles Test Procedure. Innymi słowy, to ujednolicona procedura obowiązującego wszystkich producentów samochodów osobowych. Od września bieżącego roku, każdy musi poddać temu każdy samochód, który chce sprzedawać. W ramach WLTP, od samochodów wymaga się np. surowiej określonego limitu emisji spalin. I tutaj jest pies pogrzebany.

Ogromny spadek w Europie

Wiele samochodów, które do niedawna można było kupić w salonach, miało pod maskami szereg jednostek, które nie spełniały norm WLTP. Producentom nie opłacało się niektórych pośpiesznie modyfikować, więc wycofywali je w pośpiechu, byle zdążyć do września. Do tego grona wlicza się Audi, które okroiło swoją ofertę silnikową do niespotykanego wcześniej stopnia.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. We wrześniu, na tle analogicznego okresu z 2017 roku, sprzedaż spadła w Europie łącznie aż o 56%. Najgorzej mają się sprawy w ojczystych Niemczech, gdzie spadek wynosi katastrofalne 69%. Na innych dużych rynkach, pokroju Wielkiej Brytanii, Włoch czy Francji, też nie jest kolorowo – spadki wynoszą średnio nieco ponad 50% – podaje Carscoops.

Na świecie? Wręcz przeciwnie

Bram Schot z Audi komentuje, że marka była przygotowana na taką sytuację. Oferta silnikowa jest uzupełniana, a do oferty marki dołączył w tym roku szereg nowych modeli (A1, A6, Q3, Q8, e-tron). Razem, ma to pomóc odratować wyniki sprzedażowe niemieckiej marki w Europie. I tylko w Europie.

Na innych światowych rynkach sprawy wyglądają bowiem zupełnie inaczej. W meksyku, wrzesień 2018 roku minął pod 24,6% wzrostem. Dobrze było też w Chinach, gdzie Audi sprzedało z kolei 12,5% więcej samochodów. Minimalnie na plusie zeszły miesiąc zamknął także oddział niemieckiej marki w USA.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Sprzedaż Audi spadła we wrześniu o 56% z powodu WLTP
Sprzedaż Audi spadła we wrześniu o 56% z powodu WLTP
Sprzedaż Audi spadła we wrześniu o 56% z powodu WLTP

Wdrożenie nowej normy WLTP poważnie odbiło się na kondycji Audi. Niemiecka marka musiała wycofać niektóre wersje silnikowe swoich samochodów, co przyniosło konsekwencje poważniejsze, niż się ktokolwiek spodziewał. W zeszłym miesiącu sprzedaż w Europie spadła aż o 56%.

Pod tajemniczym skrótem WLTP kryje się nieco dłuższe sformułowanie – Worldwide Harmonised Light Vehicles Test Procedure. Innymi słowy, to ujednolicona procedura obowiązującego wszystkich producentów samochodów osobowych. Od września bieżącego roku, każdy musi poddać temu każdy samochód, który chce sprzedawać. W ramach WLTP, od samochodów wymaga się np. surowiej określonego limitu emisji spalin. I tutaj jest pies pogrzebany.

Ogromny spadek w Europie

Wiele samochodów, które do niedawna można było kupić w salonach, miało pod maskami szereg jednostek, które nie spełniały norm WLTP. Producentom nie opłacało się niektórych pośpiesznie modyfikować, więc wycofywali je w pośpiechu, byle zdążyć do września. Do tego grona wlicza się Audi, które okroiło swoją ofertę silnikową do niespotykanego wcześniej stopnia.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. We wrześniu, na tle analogicznego okresu z 2017 roku, sprzedaż spadła w Europie łącznie aż o 56%. Najgorzej mają się sprawy w ojczystych Niemczech, gdzie spadek wynosi katastrofalne 69%. Na innych dużych rynkach, pokroju Wielkiej Brytanii, Włoch czy Francji, też nie jest kolorowo – spadki wynoszą średnio nieco ponad 50% – podaje Carscoops.

Na świecie? Wręcz przeciwnie

Bram Schot z Audi komentuje, że marka była przygotowana na taką sytuację. Oferta silnikowa jest uzupełniana, a do oferty marki dołączył w tym roku szereg nowych modeli (A1, A6, Q3, Q8, e-tron). Razem, ma to pomóc odratować wyniki sprzedażowe niemieckiej marki w Europie. I tylko w Europie.

Na innych światowych rynkach sprawy wyglądają bowiem zupełnie inaczej. W meksyku, wrzesień 2018 roku minął pod 24,6% wzrostem. Dobrze było też w Chinach, gdzie Audi sprzedało z kolei 12,5% więcej samochodów. Minimalnie na plusie zeszły miesiąc zamknął także oddział niemieckiej marki w USA.