Polonez Caro dołącza do floty wypożyczalni Panek – poważnie!

Usługa tzw. carsharingu rozwija się w Polsce coraz prężniej. W flotach samochodów coraz to różniejszych firm można przebierać. Mamy i Renault Clio, Ople Corsy, Nissany Leaf, Toyoty Yaris i Poloneza Caro. Moment, co?

Od 2-3 lat można zaobserwować na ulicach polskich miast coraz więcej samo samochodów z napisami “auto na minuty”, “carsharing” itd. To samochody należące do flot wypożyczalni.

Wychodzą one naprzeciw potrzebom tych, którzy nie mają samochodu, ale mają prawo jazdy i czasem chcą z tego skorzystać.Za pomocą mobilnych aplikacji, możemy poruszać się po określonych strefach w sposób szybki i wygodny – aplikacja ściąga z konta określoną kwotę, a samochód otwiera i zamyka się poprzez smartfona.

Nowy członek rodziny

Floty np. Traficara, Click2Go, Easyshare, Vozilli czy 4mobility składają się najczęściej z miejskich, ekonomicznych i zwrotnych samochodów pachnących nowością. I wydaje się to logiczne – to w takie samochody najlepiej inwestować do jazdy w miejskiej dżungli. Pewna warszawska firma Panek postanowiła jednak przełamać ten schemat.

Do floty 600 hybrydowych Toyot Yaris dołączył nietypowy model – 25-letni Polonez Caro. Poważnie. Samochód napędza 1,6 litrowy silnik benzynowy o mocy 80 KM, a przebieg wynosi bardzo przyzwoite 107 tysięcy kilometrów. Samochód dostosowano do barw firmy Panek, przez co – niespotykane dla tego modelu – wyróżnia się on zderzakami w kolorze nadwozia.

Klikasz i jedziesz, jeżeli uda Ci się go znaleźć na mapie

Ponadto dostosowano go do obsługi za pomocą aplikacji mobilnej poprzez dodatkową instalację elektryczną i zmodyfikowane zamki. Wyposażenie Poloneza dobrze oddaje standardy wczesnych lat 90. Samochód nie ma poduszek powietrznych, a także ABS czy ESP. Jest radio. Brak odtwarzacza płyt – jest za to miejsce na kasetę magnetofonową. Naklejka na schowku sugeruje, że nie wolno palić fajek, ale papierosy chyba też pod to podchodzą.

Samochód, jak już wspomnieliśmy, dostępny jest na terenie Warszawy. Aby go namierzyć, należy pobrać aplikację Panek i założyć konto. Cena – 79 groszy za minutę jazdy i 79 groszy za każdy przejechany kilometr. Radość – bezcenna.

źródło: Transinfo

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Polonez Caro dołącza do floty wypożyczalni Panek – poważnie!
Polonez Caro dołącza do floty wypożyczalni Panek – poważnie!
Polonez Caro dołącza do floty wypożyczalni Panek – poważnie!

Usługa tzw. carsharingu rozwija się w Polsce coraz prężniej. W flotach samochodów coraz to różniejszych firm można przebierać. Mamy i Renault Clio, Ople Corsy, Nissany Leaf, Toyoty Yaris i Poloneza Caro. Moment, co?

Od 2-3 lat można zaobserwować na ulicach polskich miast coraz więcej samo samochodów z napisami “auto na minuty”, “carsharing” itd. To samochody należące do flot wypożyczalni.

Wychodzą one naprzeciw potrzebom tych, którzy nie mają samochodu, ale mają prawo jazdy i czasem chcą z tego skorzystać.Za pomocą mobilnych aplikacji, możemy poruszać się po określonych strefach w sposób szybki i wygodny – aplikacja ściąga z konta określoną kwotę, a samochód otwiera i zamyka się poprzez smartfona.

Nowy członek rodziny

Floty np. Traficara, Click2Go, Easyshare, Vozilli czy 4mobility składają się najczęściej z miejskich, ekonomicznych i zwrotnych samochodów pachnących nowością. I wydaje się to logiczne – to w takie samochody najlepiej inwestować do jazdy w miejskiej dżungli. Pewna warszawska firma Panek postanowiła jednak przełamać ten schemat.

Do floty 600 hybrydowych Toyot Yaris dołączył nietypowy model – 25-letni Polonez Caro. Poważnie. Samochód napędza 1,6 litrowy silnik benzynowy o mocy 80 KM, a przebieg wynosi bardzo przyzwoite 107 tysięcy kilometrów. Samochód dostosowano do barw firmy Panek, przez co – niespotykane dla tego modelu – wyróżnia się on zderzakami w kolorze nadwozia.

Klikasz i jedziesz, jeżeli uda Ci się go znaleźć na mapie

Ponadto dostosowano go do obsługi za pomocą aplikacji mobilnej poprzez dodatkową instalację elektryczną i zmodyfikowane zamki. Wyposażenie Poloneza dobrze oddaje standardy wczesnych lat 90. Samochód nie ma poduszek powietrznych, a także ABS czy ESP. Jest radio. Brak odtwarzacza płyt – jest za to miejsce na kasetę magnetofonową. Naklejka na schowku sugeruje, że nie wolno palić fajek, ale papierosy chyba też pod to podchodzą.

Samochód, jak już wspomnieliśmy, dostępny jest na terenie Warszawy. Aby go namierzyć, należy pobrać aplikację Panek i założyć konto. Cena – 79 groszy za minutę jazdy i 79 groszy za każdy przejechany kilometr. Radość – bezcenna.

źródło: Transinfo