Mercedesa-AMG GT 4-drzwiowe, wielkie Coupé, o masie 2,1 tony, mocy 639 KM i z trybem driftowania!

W zeszły piątek miałem okazję wybrać się na przedpremierowy pokaz Mercedesa-AMG o trochę dziwnej, oficjalnej nazwie – GT 4-drzwiowe Coupé. Auto jest bezpośrednim konkurentem Porsche Panamera, tyle że jest od niego szybsze i nieco tańsze. Najmocniejsza wersja GT 63 S 4MATIC+ przyspiesza do 100 km/h w 3,2 sekundy! Jakby komuś było mało, to w kolejce do premiery czeka też odmiana hybrydowa, której moc przekroczy 840 KM.

Odnośnie ceny napisałem, że Mercedes jest nieco tańszy od Panamery. Nieco to dobre słowo, bo przedstawiciele wspominali o kwotach rzędu kilkunastu tysięcy złotych, co przy cenach ok. 800 tys. zł – bo tyle trzeba zapłacić za topową odmianę GT 63 S – nie będzie argumentem absolutnym.

GT 4 to też trochę taki CLS na sterydach, bowiem “cywilna” wersja dużego coupé od Mercedesa ma silniki o mocach do 367 KM, ale w ofercie królują przede wszystkim diesle z mocami 245-330 KM. Tak sobie, jak na sportowe auto. Dlatego Mercedes zdecydował się na wprowadzenie czegoś, co będzie mocniej kojarzyło się jako bezpośredni konkurent Panamery i oto jest – Mercedes-AMG GT 4.

639 KM, a w kolejce czeka wersja 840 KM

Auto było jednak egzemplarzem przedprodukcyjnym, co oznacza że nie miałem możliwości przejechania się nim. Po oficjalnej prezentacji można było je tylko obejrzeć, siąść za kierownicą, włączyć silnik i bliżej się przyjrzeć. Co wiadomo? Topowa wersja o nazwie Mercedes-AMG GT 63 S 4MATIC+ przewyższa mocą Porsche Panamera Turbo o 89 KM, przekazując na koła 639 KM oraz nieprawdopodobne 900 Nm od 2500 obr./min. W kolejce do premiery czeka też hybrydowa odmiana o mocy ponad 840 KM.

W wersji GT 63 S moc generowana jest przez 4 litrowy silnik V8. Napęd przekazywany jest oczywiście na 4 koła za pośrednictwem 9 stopniowego automatu o nazwie AMG SPEEDSHIFT MCT 9G. Efekt jest taki, że auto ważące z kierowcą ponad 2,1 tony(!) – wg danych technicznych – przyspiesza do 100 km/h w 3,2 sekundy! Prędkość maksymalna tego luksusowego salonu na kołach wynosi 315 km/h. Kosmos.

Na tym tle 550-konna Panamera Turbo wypada już tak sobie. Do 100 km/h przyspiesza w 3,6 sekundy, zaś prędkość maksymalna to 306 km/h. Porsche ma wprawdzie w ofercie jeszcze mocniejszą Panamerę, czyli Turbo S E-Hybrid o łącznej mocy 680 KM, ale i ona do setki potrzebuje “aż” 3,4 sekundy.

Będą też słabsze odmiany z V6 i V8

GT 4 będzie też dostępny w słabszych odmianach. Tuż poniżej znajdzie się GT 63 4MATIC+ bez “S” o mocy 585 KM i z momentem 800 Nm. Przyspieszenie do 100 km/h i w tym przypadku będzie lepsze niż w najmocniejszej Panamerze Turbo – 3,4 sekundy.

Jeżeli komuś nie trzeba aż tyle mocy, ten może zadowolić się odmianami GT 53 4MATIC+ oraz GT 43 4MATIC+. Pod maską obu wersji siedzi silnik 3.0 R6 o mocy 435 KM lub 367 KM z momentem 520/500 Nm. Przyspieszenie do 100 km/h nie jest specjalnie rozczarowujące i wynosi 4,5 lub 4,9 sekundy. Ten silnik nie potrafi już jednak zmusić auta do przekroczenia 300 km/h. Oznacza to, że najsłabsza odmiana Mercedesa-AMG jest mocniejsza od podstawowej Panamery, która w ma 330 KM.

Zawieszenie zastosowane w tym modelu nazywa się AMG Ride Control+, co oznacza m.in. obecność pneumatyki, tylną oś skrętną oraz blokadę tylnego dyferencjału. Co więcej, Mercedes przewidział opcję driftowania. W trybach jazdy dostępny jest bowiem tryb Race/Drift. Nieprawdopodobne, biorąc pod uwagę masę na poziomie 2,1 tony. Poniżej możecie zobaczyć jak to działa w przypadku nieco mniejszej klasy E.

We wnętrzu cyfrowo

Klasyczne zegary? Nic z tego, bowiem w Polsce oferowane są 2 ekrany o przekątnej 31,2 cm, czyli 12,3 cala, którymi wprawdzie nie miałem okazji się dłużej pobawić, ale prezentują się kosmicznie. Cała stylistka kokpitu została też znacznie wzbogacona w porównaniu do wcześniej znanych modeli. Niemniej jednak jest to ten sam pomysł na wnętrze, który widzimy w Mercedesach już od kilku lat. Warto też nadmienić, że auto może wyjechać z salonu na felgach w rozmiarze od 19 do 21 cali.

W kategorii cen – nie jest to Dacia. Merecedes-AMG GT 63 S kosztuje bowiem niemal 800 tys. zł, zaś wersja “bez S” – 740 tys. zł. Oznacza to, że słabsza odmiana jest tańsza od Panamery Turbo o 19 tys. zł w podstawie, a i tak ma więcej mocy pod maską.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Mercedesa-AMG GT 4-drzwiowe, wielkie Coupé, o masie 2,1 tony, mocy 639 KM i z trybem driftowania!
Mercedesa-AMG GT 4-drzwiowe, wielkie Coupé, o masie 2,1 tony, mocy 639 KM i z trybem driftowania!
Mercedesa-AMG GT 4-drzwiowe, wielkie Coupé, o masie 2,1 tony, mocy 639 KM i z trybem driftowania!

W zeszły piątek miałem okazję wybrać się na przedpremierowy pokaz Mercedesa-AMG o trochę dziwnej, oficjalnej nazwie – GT 4-drzwiowe Coupé. Auto jest bezpośrednim konkurentem Porsche Panamera, tyle że jest od niego szybsze i nieco tańsze. Najmocniejsza wersja GT 63 S 4MATIC+ przyspiesza do 100 km/h w 3,2 sekundy! Jakby komuś było mało, to w kolejce do premiery czeka też odmiana hybrydowa, której moc przekroczy 840 KM.

Odnośnie ceny napisałem, że Mercedes jest nieco tańszy od Panamery. Nieco to dobre słowo, bo przedstawiciele wspominali o kwotach rzędu kilkunastu tysięcy złotych, co przy cenach ok. 800 tys. zł – bo tyle trzeba zapłacić za topową odmianę GT 63 S – nie będzie argumentem absolutnym.

GT 4 to też trochę taki CLS na sterydach, bowiem “cywilna” wersja dużego coupé od Mercedesa ma silniki o mocach do 367 KM, ale w ofercie królują przede wszystkim diesle z mocami 245-330 KM. Tak sobie, jak na sportowe auto. Dlatego Mercedes zdecydował się na wprowadzenie czegoś, co będzie mocniej kojarzyło się jako bezpośredni konkurent Panamery i oto jest – Mercedes-AMG GT 4.

639 KM, a w kolejce czeka wersja 840 KM

Auto było jednak egzemplarzem przedprodukcyjnym, co oznacza że nie miałem możliwości przejechania się nim. Po oficjalnej prezentacji można było je tylko obejrzeć, siąść za kierownicą, włączyć silnik i bliżej się przyjrzeć. Co wiadomo? Topowa wersja o nazwie Mercedes-AMG GT 63 S 4MATIC+ przewyższa mocą Porsche Panamera Turbo o 89 KM, przekazując na koła 639 KM oraz nieprawdopodobne 900 Nm od 2500 obr./min. W kolejce do premiery czeka też hybrydowa odmiana o mocy ponad 840 KM.

W wersji GT 63 S moc generowana jest przez 4 litrowy silnik V8. Napęd przekazywany jest oczywiście na 4 koła za pośrednictwem 9 stopniowego automatu o nazwie AMG SPEEDSHIFT MCT 9G. Efekt jest taki, że auto ważące z kierowcą ponad 2,1 tony(!) – wg danych technicznych – przyspiesza do 100 km/h w 3,2 sekundy! Prędkość maksymalna tego luksusowego salonu na kołach wynosi 315 km/h. Kosmos.

Na tym tle 550-konna Panamera Turbo wypada już tak sobie. Do 100 km/h przyspiesza w 3,6 sekundy, zaś prędkość maksymalna to 306 km/h. Porsche ma wprawdzie w ofercie jeszcze mocniejszą Panamerę, czyli Turbo S E-Hybrid o łącznej mocy 680 KM, ale i ona do setki potrzebuje “aż” 3,4 sekundy.

Będą też słabsze odmiany z V6 i V8

GT 4 będzie też dostępny w słabszych odmianach. Tuż poniżej znajdzie się GT 63 4MATIC+ bez “S” o mocy 585 KM i z momentem 800 Nm. Przyspieszenie do 100 km/h i w tym przypadku będzie lepsze niż w najmocniejszej Panamerze Turbo – 3,4 sekundy.

Jeżeli komuś nie trzeba aż tyle mocy, ten może zadowolić się odmianami GT 53 4MATIC+ oraz GT 43 4MATIC+. Pod maską obu wersji siedzi silnik 3.0 R6 o mocy 435 KM lub 367 KM z momentem 520/500 Nm. Przyspieszenie do 100 km/h nie jest specjalnie rozczarowujące i wynosi 4,5 lub 4,9 sekundy. Ten silnik nie potrafi już jednak zmusić auta do przekroczenia 300 km/h. Oznacza to, że najsłabsza odmiana Mercedesa-AMG jest mocniejsza od podstawowej Panamery, która w ma 330 KM.

Zawieszenie zastosowane w tym modelu nazywa się AMG Ride Control+, co oznacza m.in. obecność pneumatyki, tylną oś skrętną oraz blokadę tylnego dyferencjału. Co więcej, Mercedes przewidział opcję driftowania. W trybach jazdy dostępny jest bowiem tryb Race/Drift. Nieprawdopodobne, biorąc pod uwagę masę na poziomie 2,1 tony. Poniżej możecie zobaczyć jak to działa w przypadku nieco mniejszej klasy E.

We wnętrzu cyfrowo

Klasyczne zegary? Nic z tego, bowiem w Polsce oferowane są 2 ekrany o przekątnej 31,2 cm, czyli 12,3 cala, którymi wprawdzie nie miałem okazji się dłużej pobawić, ale prezentują się kosmicznie. Cała stylistka kokpitu została też znacznie wzbogacona w porównaniu do wcześniej znanych modeli. Niemniej jednak jest to ten sam pomysł na wnętrze, który widzimy w Mercedesach już od kilku lat. Warto też nadmienić, że auto może wyjechać z salonu na felgach w rozmiarze od 19 do 21 cali.

W kategorii cen – nie jest to Dacia. Merecedes-AMG GT 63 S kosztuje bowiem niemal 800 tys. zł, zaś wersja “bez S” – 740 tys. zł. Oznacza to, że słabsza odmiana jest tańsza od Panamery Turbo o 19 tys. zł w podstawie, a i tak ma więcej mocy pod maską.