Przypominamy ostatniego, klasycznego Bentleya – Brooklands z 2008 roku

Bentleye w ostatnich latach zmieniły się nie do poznania. Luksusowe brytyjskie auta stały się masywniejsze, bardziej obłe i bezkompromisowe. Z jednej strony marka dopasowała swój styl do realiów XXI wieku, z drugiej strony konserwatywni fani marki byli tym trochę zawiedzeni. Oto Brooklands Coupe, ostatni klasyczny Bentley na sprzedaż!

Pierwszym znakiem nowych czasów był model Continental GT, który trafił na rynek w 2003 roku. Bentley dał w ten sposób sygnał, że czas idzie do przodu, a wiktoriański styl dotychczasowej oferty musi przejść odświeżenie. Ostatnim symbolem tego był model Arnage, który po debiucie u schyłku lat 90. pozostał w ofercie marki do 2009 roku. I to on jest punktem odniesienia w dzisiejszym tekście.

Rok przed zakończeniem produkcji Arnage, na jego bazie stworzono bowiem piękne, majestatyczne coupe Brooklands Coupe, które okazało się być ostatnim, klasycznym Bentleyem. Samochód produkowano do 2011 roku, a przez 3 lata powstało zaledwie 550, ręcznie wykończonych egzemplarzy.

Pod maską znalazło się turbodoładowane V8 o pojemności 6,75 litra i mocy 530 KM. Moment obrotowy wynosił 1050 Nm przy 3250 obrotach na minutę. Samochód posiada tylny napęd oraz sześciobiegową, automatyczną skrzynię biegów. Sprint do setki zajmuje świetne 5,3 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi niecałe 300 km/h. A to wszystko przy wadze 2,6 tony!

Większość wyprodukowanych egzemplarz trafiła do USA, na Bliski Wschód i do Azji Wschodniej. Jeden, z 50 dostarczonych do brytyjskich klientów, właśnie wystawiono na sprzedaż. Samochód zwraca uwagę subtelnym lakierem Moonbeam Silver, a także wnętrzem wykończonym kremową, skórzaną tapicerką na przemian z granatową alcantarą. Nie zabrakło także drewnianych elementów wykończeniowych.

Wyposażenie jest kompletne – nawigacja satelitarna, kamera cofania, trzy parasole, zestaw nowych kół, a z zewnątrz – 20-calowe alufelgi. Na uwagę zasługuje przebieg – 38 433 kilometrów przejechanych w równo 10 lat, od 25 września 2008 roku. Nowy model kosztował 275 tysięcy funtów, czyli według ówczesnego kursu – 1,1 miliona złotych.

Używany egzemplarz wystawiono za 90 tysięcy funtów, czyli – za dzisiejszym kursem – 443 700 złotych. Aukcja odbywać się będzie podczas NEC Classic Motor Show Sale 2018 w dniach 10-11 listopada.

Zerknijcie na koniec jeszcze raz na zdjęcia. Jest różnica na tle Bentaygi, Mulsanne i Flying Spur, prawda?

źródło: Carscoops

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Przypominamy ostatniego, klasycznego Bentleya – Brooklands z 2008 roku
Przypominamy ostatniego, klasycznego Bentleya – Brooklands z 2008 roku
Przypominamy ostatniego, klasycznego Bentleya – Brooklands z 2008 roku

Bentleye w ostatnich latach zmieniły się nie do poznania. Luksusowe brytyjskie auta stały się masywniejsze, bardziej obłe i bezkompromisowe. Z jednej strony marka dopasowała swój styl do realiów XXI wieku, z drugiej strony konserwatywni fani marki byli tym trochę zawiedzeni. Oto Brooklands Coupe, ostatni klasyczny Bentley na sprzedaż!

Pierwszym znakiem nowych czasów był model Continental GT, który trafił na rynek w 2003 roku. Bentley dał w ten sposób sygnał, że czas idzie do przodu, a wiktoriański styl dotychczasowej oferty musi przejść odświeżenie. Ostatnim symbolem tego był model Arnage, który po debiucie u schyłku lat 90. pozostał w ofercie marki do 2009 roku. I to on jest punktem odniesienia w dzisiejszym tekście.

Rok przed zakończeniem produkcji Arnage, na jego bazie stworzono bowiem piękne, majestatyczne coupe Brooklands Coupe, które okazało się być ostatnim, klasycznym Bentleyem. Samochód produkowano do 2011 roku, a przez 3 lata powstało zaledwie 550, ręcznie wykończonych egzemplarzy.

Pod maską znalazło się turbodoładowane V8 o pojemności 6,75 litra i mocy 530 KM. Moment obrotowy wynosił 1050 Nm przy 3250 obrotach na minutę. Samochód posiada tylny napęd oraz sześciobiegową, automatyczną skrzynię biegów. Sprint do setki zajmuje świetne 5,3 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi niecałe 300 km/h. A to wszystko przy wadze 2,6 tony!

Większość wyprodukowanych egzemplarz trafiła do USA, na Bliski Wschód i do Azji Wschodniej. Jeden, z 50 dostarczonych do brytyjskich klientów, właśnie wystawiono na sprzedaż. Samochód zwraca uwagę subtelnym lakierem Moonbeam Silver, a także wnętrzem wykończonym kremową, skórzaną tapicerką na przemian z granatową alcantarą. Nie zabrakło także drewnianych elementów wykończeniowych.

Wyposażenie jest kompletne – nawigacja satelitarna, kamera cofania, trzy parasole, zestaw nowych kół, a z zewnątrz – 20-calowe alufelgi. Na uwagę zasługuje przebieg – 38 433 kilometrów przejechanych w równo 10 lat, od 25 września 2008 roku. Nowy model kosztował 275 tysięcy funtów, czyli według ówczesnego kursu – 1,1 miliona złotych.

Używany egzemplarz wystawiono za 90 tysięcy funtów, czyli – za dzisiejszym kursem – 443 700 złotych. Aukcja odbywać się będzie podczas NEC Classic Motor Show Sale 2018 w dniach 10-11 listopada.

Zerknijcie na koniec jeszcze raz na zdjęcia. Jest różnica na tle Bentaygi, Mulsanne i Flying Spur, prawda?

źródło: Carscoops