Poseł Galla chciałby, aby dopuszczono wyprzedzanie rowerzystów na ciągłej

Wyprzedzanie rowerzysty poruszającego się po jezdni zdarza się być problematyczne. Sprawę komplikuje często obecna linia ciągła. Zmusza albo do podążania za rowerzystą i tworzenia zatoru na drodze, albo do łamania przepisów. Poseł Ryszard Galla chciałby, aby manewr ten był legalny.

We współistnieniu kierowców i rowerzystów ciężko trudno zachować harmonię. Rower poruszający się po jezdni to pełnoprawny uczestnik ruchu, dlatego wyprzedzając go należy pamiętać o przepisach ruchu drogowego. Te nakazują zachować metr odstępu i podejmować się wspomnianego manewru tylko wtedy, gdy nie jest to zakazane przez znaki pionowe oraz poziome.

Wszechobecna w przestrzeni miejskiej linia ciągła często powoduje, że wyprzedzanie rowerzystów jest utrudnione bądź po prostu – zgodnie z przepisami, nielegalne. Kierowcy naginają prawo, przekraczając ciągłą, aby nie blokować ruchu i nie “wlec” się za cyklistą.

Przysparza to nerwów użytkownikom dróg, a często stwarza też niebezpieczeństwo i opróżnia kieszenie kierowców. Za przekroczenie linii ciągłej grozi bowiem mandat w kwocie 200 złotych oraz 5 punktów karnych.

Receptę na to stara się znaleźć poseł Mniejszości Niemieckiej, Ryszard Galla. Złożył on właśnie interpelację do Ministerstwa Infrastruktury, zwracając się z prośbą o nowelizację przepisów o ruchu drogowym.

W jej ramach, wyprzedzanie rowerzystów stałoby się zgodne z prawem, jeśli kierowca zachowa tylko szczególną ostrożność. Ministerstwo nie ustosunkowało się jeszcze do prośby posła Galli, jednak szeroka reakcja ogólnokrajowych mediów, miejmy nadzieję, zachęci resort do szybkiej odpowiedzi na ten pomysł.

źródło: Radio Zet

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Poseł Galla chciałby, aby dopuszczono wyprzedzanie rowerzystów na ciągłej
Poseł Galla chciałby, aby dopuszczono wyprzedzanie rowerzystów na ciągłej
Poseł Galla chciałby, aby dopuszczono wyprzedzanie rowerzystów na ciągłej

Wyprzedzanie rowerzysty poruszającego się po jezdni zdarza się być problematyczne. Sprawę komplikuje często obecna linia ciągła. Zmusza albo do podążania za rowerzystą i tworzenia zatoru na drodze, albo do łamania przepisów. Poseł Ryszard Galla chciałby, aby manewr ten był legalny.

We współistnieniu kierowców i rowerzystów ciężko trudno zachować harmonię. Rower poruszający się po jezdni to pełnoprawny uczestnik ruchu, dlatego wyprzedzając go należy pamiętać o przepisach ruchu drogowego. Te nakazują zachować metr odstępu i podejmować się wspomnianego manewru tylko wtedy, gdy nie jest to zakazane przez znaki pionowe oraz poziome.

Wszechobecna w przestrzeni miejskiej linia ciągła często powoduje, że wyprzedzanie rowerzystów jest utrudnione bądź po prostu – zgodnie z przepisami, nielegalne. Kierowcy naginają prawo, przekraczając ciągłą, aby nie blokować ruchu i nie “wlec” się za cyklistą.

Przysparza to nerwów użytkownikom dróg, a często stwarza też niebezpieczeństwo i opróżnia kieszenie kierowców. Za przekroczenie linii ciągłej grozi bowiem mandat w kwocie 200 złotych oraz 5 punktów karnych.

Receptę na to stara się znaleźć poseł Mniejszości Niemieckiej, Ryszard Galla. Złożył on właśnie interpelację do Ministerstwa Infrastruktury, zwracając się z prośbą o nowelizację przepisów o ruchu drogowym.

W jej ramach, wyprzedzanie rowerzystów stałoby się zgodne z prawem, jeśli kierowca zachowa tylko szczególną ostrożność. Ministerstwo nie ustosunkowało się jeszcze do prośby posła Galli, jednak szeroka reakcja ogólnokrajowych mediów, miejmy nadzieję, zachęci resort do szybkiej odpowiedzi na ten pomysł.

źródło: Radio Zet