Renault myśli, co robić z modelem Scenic – to może być jego koniec

Nie od dziś wiadomo, że nastał bardzo trudny czas dla minivanów. Rodzinne nadwozie coraz brutalniej pożerają crossovery i SUV-y, które umacniają się właśnie m.in. ich kosztem. Na przekór temu, Renault przed dwu laty przedstawiło Scenica. Teraz się zastanawia, czy to nie ostatni taki raz.

Temat minivanów nie jest Renault obcy od dziesięcioleci. To właśnie francuska marka spopularyzowała ten rodzaj nadwozia w formie auta klasy średniej w 1984 roku, prezentując kultowego dziś Espace’a. 12 lat temu ofertę minivanów poszerzył kompaktowy Scenic, a ostatni był debiutujący w 2004 roku miejski Modus.

Populacja minivanów zmniejsza się

Dużo się od tamtego czasu zmieniło, a swoistym fenomenem stała się popularność SUV-ów i crossoverów. Samochody te nie tylko rozepchały się w ofertach wszelakich producentów, ale i zaczęły pożerać dotychczasowe modele – głównie minivany. Z tego względu już w 2013 roku miejsce Modusa zajął crossover Captur, a rok później podoną rewolucję przeszedł Espace.

Najstarszy europejski minivan, przestał istnieć w dotychczasowej formie w 2014 roku. Inaczej niż Modus, zachował dawną nazwę, jednak stał się dużym crossoverem. I tak, jedynym rodzinnym autem w gamie Renault został Scenic.

Ciekawy, ale mało popularny

Samochód bohatersko dotrwał w klasycznym formacie do 2016 roku, również przechodząc małą, ale najłagodniejszą zmianę koncepcji. Nowy Scenic zyskał bardziej obłe nadwozie, udające nieco crossovera, ale dalej pozostał minivanem. Najlepiej wyglądającym w klasie, warto dodać.

Przez 2 lata produkcji obecne wcielenie Scenica doczekało się przedłużonej wersji Grand i luksusowego wariantu Initiale Paris. W zeszłym roku sprzedało się nieco ponad 106 tysięcy egzemplarzy, czyli najmniej w historii tego samochodu. Na tle 305 tysięcy sprzedanych sztuk w 2005 roku, można wręcz mówić o prawdziwym upadku znaczenia Scenica, niegdyś bestsellera. Nawet poprzednia generacja w ostatnim roku produkcji sprzedawała się lepiej!

Co dalej ze Scenikiem?

Nie jest zatem dziwne, że Francuzi coraz poważniej zastanawiają się, co dalej ze Scenikiem. Jak podaje portal Motor1, obecna generacja ma być jeszcze produkowana do 2022 roku, czyli przez kolejne 4 lata. Potem, niewykluczone, w obliczu obecnych tendencji rynkowych, Scenic może zostać wycofany ze sprzedaży bez przewidzianego następcy. SUV-y mogą pożreć przedostatniego francuskiego minivana, pozostawiając na placu boju tylko C4 Picasso (dziś SpaceTourer).

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Renault myśli, co robić z modelem Scenic – to może być jego koniec
Renault myśli, co robić z modelem Scenic – to może być jego koniec
Renault myśli, co robić z modelem Scenic – to może być jego koniec

Nie od dziś wiadomo, że nastał bardzo trudny czas dla minivanów. Rodzinne nadwozie coraz brutalniej pożerają crossovery i SUV-y, które umacniają się właśnie m.in. ich kosztem. Na przekór temu, Renault przed dwu laty przedstawiło Scenica. Teraz się zastanawia, czy to nie ostatni taki raz.

Temat minivanów nie jest Renault obcy od dziesięcioleci. To właśnie francuska marka spopularyzowała ten rodzaj nadwozia w formie auta klasy średniej w 1984 roku, prezentując kultowego dziś Espace’a. 12 lat temu ofertę minivanów poszerzył kompaktowy Scenic, a ostatni był debiutujący w 2004 roku miejski Modus.

Populacja minivanów zmniejsza się

Dużo się od tamtego czasu zmieniło, a swoistym fenomenem stała się popularność SUV-ów i crossoverów. Samochody te nie tylko rozepchały się w ofertach wszelakich producentów, ale i zaczęły pożerać dotychczasowe modele – głównie minivany. Z tego względu już w 2013 roku miejsce Modusa zajął crossover Captur, a rok później podoną rewolucję przeszedł Espace.

Najstarszy europejski minivan, przestał istnieć w dotychczasowej formie w 2014 roku. Inaczej niż Modus, zachował dawną nazwę, jednak stał się dużym crossoverem. I tak, jedynym rodzinnym autem w gamie Renault został Scenic.

Ciekawy, ale mało popularny

Samochód bohatersko dotrwał w klasycznym formacie do 2016 roku, również przechodząc małą, ale najłagodniejszą zmianę koncepcji. Nowy Scenic zyskał bardziej obłe nadwozie, udające nieco crossovera, ale dalej pozostał minivanem. Najlepiej wyglądającym w klasie, warto dodać.

Przez 2 lata produkcji obecne wcielenie Scenica doczekało się przedłużonej wersji Grand i luksusowego wariantu Initiale Paris. W zeszłym roku sprzedało się nieco ponad 106 tysięcy egzemplarzy, czyli najmniej w historii tego samochodu. Na tle 305 tysięcy sprzedanych sztuk w 2005 roku, można wręcz mówić o prawdziwym upadku znaczenia Scenica, niegdyś bestsellera. Nawet poprzednia generacja w ostatnim roku produkcji sprzedawała się lepiej!

Co dalej ze Scenikiem?

Nie jest zatem dziwne, że Francuzi coraz poważniej zastanawiają się, co dalej ze Scenikiem. Jak podaje portal Motor1, obecna generacja ma być jeszcze produkowana do 2022 roku, czyli przez kolejne 4 lata. Potem, niewykluczone, w obliczu obecnych tendencji rynkowych, Scenic może zostać wycofany ze sprzedaży bez przewidzianego następcy. SUV-y mogą pożreć przedostatniego francuskiego minivana, pozostawiając na placu boju tylko C4 Picasso (dziś SpaceTourer).