Nowe-stare Shelby Series 2 na Salonie w Paryżu – wielki powrót po 20 latach!

Przyjęło się, że salony samochodowe to miejsca stworzone do prezentowania najświeższych nowości. Niektóre jednak potrafią prawdziwie zaskoczyć, przenosząc widza nie do przyszłości, lecz… przeszłości. Shelby postanowiło reinkarnować legendarny model Series 1.

Shelby to jedna z najbardziej znanych amerykańskich manufaktur specjalizujących się w samochodach sportowych. Przez lata rozsławiła się w produkcji ekstremalnych wersji Fordów, na czele z kultowym Mustangiem. Ma na koncie jednak i samodzielne konstrukcje, jak słynny model Series 1 z 1998 roku.

Wielki powrót

Sportowy roadster produkowany był do 2005 roku, doczekując się wielu wariacji na swój temat. Zdawałoby się, że Series 1 na dobre przeszło do historii motoryzacji, stając się jej coraz bardziej zamierzchłą częścią. Shelby postanowiło jednak niespodziewanie udowodnić, że wszyscy byliśmy w błędzie.

Na trwający właśnie Salon w Paryżu, amerykański producent oprócz Mustanga Super Snake i pickupa Baja Raptor, przywiózł egzemplarz do złudzenia przypominający kultowego roadstera sprzed 20 lat. Przypominający, bowiem technicznie jest to gruntownie zmodernizowana konstrukcja, niejako wskrzeszona po latach.

Co się zmieniło?

Model Series 2 zbudowano na tej samej, co u prekursora, aluminiowej ramie. Zupełnie inny jest jednak wydajniejszy układ hamulcowe wyposażony w wytrzymalsze zaciski hamulcowe. Poważnie zmodyfikowano zawieszenie, ogółem używając do opracowania Series 2 lżejszych komponentów. Efekt jest piorunujący – o 12% mniejsza waga, wynosząca teraz niecałe 1,3 tony.

W kwestii stylistyki i wyglądu kokpitu – nie zmieniło się dosłownie nic! Karoseria nadal jest wykonana z aluminium (lub opcjonalnie włókna węglowego albo tytanu), a wnętrze przytłacza nieco rozbudowanym kokpitem aż z sześcioma nawiewami. Do wykończenia, w modelu wystawowym, użyto nieco innych materiałów wykończeniowych, jednak ich kolor i faktura mogą zostać skrojone według indywidualnego życzenia klienta.

Co pod maską?

Series 2 napędzać będzie podstawowo 580-konne V8, choć w opcji będą także jednostki 800-konne o bliżej nie przybliżonych parametrach. Na tle protoplasty jest spora zmiana – model Series 1 napędzało bowiem 4-litrowe V78 o mocy “zaledwie” 320 KM.

Shelby zapowiada, że rocznie chce budować 4 egzemplarze Series 2. Produkcja już ruszyła w czerwcu, a cena wynosić będzie około 225 tys. dolarów. W złotówkach, to będzie jakieś 845 tysięcy.

źródło: Carscoops

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nowe-stare Shelby Series 2 na Salonie w Paryżu – wielki powrót po 20 latach!
Nowe-stare Shelby Series 2 na Salonie w Paryżu – wielki powrót po 20 latach!
Nowe-stare Shelby Series 2 na Salonie w Paryżu – wielki powrót po 20 latach!

Przyjęło się, że salony samochodowe to miejsca stworzone do prezentowania najświeższych nowości. Niektóre jednak potrafią prawdziwie zaskoczyć, przenosząc widza nie do przyszłości, lecz… przeszłości. Shelby postanowiło reinkarnować legendarny model Series 1.

Shelby to jedna z najbardziej znanych amerykańskich manufaktur specjalizujących się w samochodach sportowych. Przez lata rozsławiła się w produkcji ekstremalnych wersji Fordów, na czele z kultowym Mustangiem. Ma na koncie jednak i samodzielne konstrukcje, jak słynny model Series 1 z 1998 roku.

Wielki powrót

Sportowy roadster produkowany był do 2005 roku, doczekując się wielu wariacji na swój temat. Zdawałoby się, że Series 1 na dobre przeszło do historii motoryzacji, stając się jej coraz bardziej zamierzchłą częścią. Shelby postanowiło jednak niespodziewanie udowodnić, że wszyscy byliśmy w błędzie.

Na trwający właśnie Salon w Paryżu, amerykański producent oprócz Mustanga Super Snake i pickupa Baja Raptor, przywiózł egzemplarz do złudzenia przypominający kultowego roadstera sprzed 20 lat. Przypominający, bowiem technicznie jest to gruntownie zmodernizowana konstrukcja, niejako wskrzeszona po latach.

Co się zmieniło?

Model Series 2 zbudowano na tej samej, co u prekursora, aluminiowej ramie. Zupełnie inny jest jednak wydajniejszy układ hamulcowe wyposażony w wytrzymalsze zaciski hamulcowe. Poważnie zmodyfikowano zawieszenie, ogółem używając do opracowania Series 2 lżejszych komponentów. Efekt jest piorunujący – o 12% mniejsza waga, wynosząca teraz niecałe 1,3 tony.

W kwestii stylistyki i wyglądu kokpitu – nie zmieniło się dosłownie nic! Karoseria nadal jest wykonana z aluminium (lub opcjonalnie włókna węglowego albo tytanu), a wnętrze przytłacza nieco rozbudowanym kokpitem aż z sześcioma nawiewami. Do wykończenia, w modelu wystawowym, użyto nieco innych materiałów wykończeniowych, jednak ich kolor i faktura mogą zostać skrojone według indywidualnego życzenia klienta.

Co pod maską?

Series 2 napędzać będzie podstawowo 580-konne V8, choć w opcji będą także jednostki 800-konne o bliżej nie przybliżonych parametrach. Na tle protoplasty jest spora zmiana – model Series 1 napędzało bowiem 4-litrowe V78 o mocy “zaledwie” 320 KM.

Shelby zapowiada, że rocznie chce budować 4 egzemplarze Series 2. Produkcja już ruszyła w czerwcu, a cena wynosić będzie około 225 tys. dolarów. W złotówkach, to będzie jakieś 845 tysięcy.

źródło: Carscoops