Chrysler wycofa 300, pozostawiając jeden model w ofercie. Co dalej?

Pojawiające się od paru miesięcy plotki wydają się coraz bardziej prawdziwe. Chrysler nie planuje dłużej produkować już przestarzałego sedana 300, wycofując się przez to całkowicie z produkowania osobowych samochodów. Jedynym modelem w ofercie ma zostać minivan Pacifica. Czy to koniec tej marki?

Chrysler to kolejna marka koncernu FCA, która w ostatnich latach popadła w całkowitą ruinę. Choć to właśnie ten producent jest najwyżej w hierarchii obok Fiata, to działania wobec niego są niepojęte. Jeszcze w połowie zeszłej dekady, Chrysler sprzedawał rocznie ponad 600 tys. samochodów w rodzimym USA i posiadał prawie 4% rynku samochodowego w kraju. Firma, choć niszowa, całkiem dobrze radziła sobie w Europie.

Chrysler – analiza upadku

PT Cruiser, Crossfire, Voyager, 300, Pacifica, Sebring… Trochę tych ciekawych samochodów przez ofertę się przewinęło. W zeszłym roku padł niechlubny rekord – po raz pierwszy pod prawie 30 lat, Chrysler sprzedał w USA w ciągu 12 miesięcy mniej, niż 200 tys. samochodów. W 10 lat – ponad 4-krotny upadek. Przyszłość – wygląda równie nieciekawie. Jak to się stało, że niebawem jedynym modelem, jaki ten producent będzie produkował, pozostanie duży van?

Pod koniec stulecia Chrysler słynął z budowania wielkich, majestatycznych sedanów, a także kabrioletów i vana Voyagera. W początek XXI wieku Chrysler wjechał z doskonałymi wynikami sprzedażowymi, które w 2005 roku przekroczyły magiczną barierę 650 tys. sprzedanych sztuk. A potem – było już tylko gorzej. Proces zaniedbywania Chryslera trwa praktycznie od początku fuzji z Fiatem, który przejawiał się coraz mniejszą dbałością o gamę modelową.

W 2011 roku marka zniknęła z Europy, a jej niektóre modele włączono w zamian do gamy Lancii. Nie udało się. W USA też nie było różowo. Gama kurczyła się z roku na rok. W 2016 roku szok wywołała decyzja o wycofaniu z produkcji pachnącego świeżością sedana klasy średniej 200, który zadebiutował zaledwie półtora roku wcześniej i sprzedawał się najlepiej w historii tego modelu! W 2017 rok Chrysler wjechał w fatalnej kondycji, desperacko ratując się prezentacją następcy Voyagera. Otrzymał on dawną nazwą Pacifica i obecnie – jest jedynym nowym modelem w ofercie.

Jest źle, będzie jeszcze gorzej?

Ostatnim śladem dawnej świetności Chryslera jest duży sedan 300. Obecnie jest on już 8-letnią konstrukcją o korzeniach wywodzących się jeszcze z czasów współpracy z Daimlerem. Wysłużone auto dogorywa i wszystko wskazuje na to, że jego czas się kończy. Jak podaje Auto Evolution, produkcja ma zakończyć się w 2020 roku, oznaczając, że Chrysler wycofuje się z produkowania sedanów. Kolejni.

Na miejsce 300 ma trafić kompaktowy, elektryczny minivan, którego zapowiedzią jest Chrysler Portal Electric Concept z 2017 roku. Ponoć ma to wystarczyć, aby utrzymać się przy życiu, ale mało kto w to wierzy.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Chrysler wycofa 300, pozostawiając jeden model w ofercie. Co dalej?
Chrysler wycofa 300, pozostawiając jeden model w ofercie. Co dalej?
Chrysler wycofa 300, pozostawiając jeden model w ofercie. Co dalej?

Pojawiające się od paru miesięcy plotki wydają się coraz bardziej prawdziwe. Chrysler nie planuje dłużej produkować już przestarzałego sedana 300, wycofując się przez to całkowicie z produkowania osobowych samochodów. Jedynym modelem w ofercie ma zostać minivan Pacifica. Czy to koniec tej marki?

Chrysler to kolejna marka koncernu FCA, która w ostatnich latach popadła w całkowitą ruinę. Choć to właśnie ten producent jest najwyżej w hierarchii obok Fiata, to działania wobec niego są niepojęte. Jeszcze w połowie zeszłej dekady, Chrysler sprzedawał rocznie ponad 600 tys. samochodów w rodzimym USA i posiadał prawie 4% rynku samochodowego w kraju. Firma, choć niszowa, całkiem dobrze radziła sobie w Europie.

Chrysler – analiza upadku

PT Cruiser, Crossfire, Voyager, 300, Pacifica, Sebring… Trochę tych ciekawych samochodów przez ofertę się przewinęło. W zeszłym roku padł niechlubny rekord – po raz pierwszy pod prawie 30 lat, Chrysler sprzedał w USA w ciągu 12 miesięcy mniej, niż 200 tys. samochodów. W 10 lat – ponad 4-krotny upadek. Przyszłość – wygląda równie nieciekawie. Jak to się stało, że niebawem jedynym modelem, jaki ten producent będzie produkował, pozostanie duży van?

Pod koniec stulecia Chrysler słynął z budowania wielkich, majestatycznych sedanów, a także kabrioletów i vana Voyagera. W początek XXI wieku Chrysler wjechał z doskonałymi wynikami sprzedażowymi, które w 2005 roku przekroczyły magiczną barierę 650 tys. sprzedanych sztuk. A potem – było już tylko gorzej. Proces zaniedbywania Chryslera trwa praktycznie od początku fuzji z Fiatem, który przejawiał się coraz mniejszą dbałością o gamę modelową.

W 2011 roku marka zniknęła z Europy, a jej niektóre modele włączono w zamian do gamy Lancii. Nie udało się. W USA też nie było różowo. Gama kurczyła się z roku na rok. W 2016 roku szok wywołała decyzja o wycofaniu z produkcji pachnącego świeżością sedana klasy średniej 200, który zadebiutował zaledwie półtora roku wcześniej i sprzedawał się najlepiej w historii tego modelu! W 2017 rok Chrysler wjechał w fatalnej kondycji, desperacko ratując się prezentacją następcy Voyagera. Otrzymał on dawną nazwą Pacifica i obecnie – jest jedynym nowym modelem w ofercie.

Jest źle, będzie jeszcze gorzej?

Ostatnim śladem dawnej świetności Chryslera jest duży sedan 300. Obecnie jest on już 8-letnią konstrukcją o korzeniach wywodzących się jeszcze z czasów współpracy z Daimlerem. Wysłużone auto dogorywa i wszystko wskazuje na to, że jego czas się kończy. Jak podaje Auto Evolution, produkcja ma zakończyć się w 2020 roku, oznaczając, że Chrysler wycofuje się z produkowania sedanów. Kolejni.

Na miejsce 300 ma trafić kompaktowy, elektryczny minivan, którego zapowiedzią jest Chrysler Portal Electric Concept z 2017 roku. Ponoć ma to wystarczyć, aby utrzymać się przy życiu, ale mało kto w to wierzy.