Czy tak mogłaby wyglądać nowa Honda S200? Nic z tego

Honda S2000 to już coraz bardziej zapomniany model japońskiej marki. Mały, lekki roadster przez 10 lat produkcji powstał w 110 tys. sztuk i na dobre zapisał się na kartach ciekawych dokonań przemysłu motoryzacyjnego. Nadzieje na wskrzeszenie tego modelu są nikłe, jednak wyobraźmy sobie, że tak się stało!

S2000 była dla Hondy tym, czym MX-5 jest dla Mazdy. Niewielki, dwumiejscowy roadster, stworzony został z myślą o przyjemności z jazdy i wyróżnianiu się na drodze. Zadomowił się w ofercie na zaskakująco długo, bo aż na 10 lat. Przez ten czas nastał nowy wiek. W motoryzacji się sporo zmieniło, a Honda zmieniła politykę wobec swojej oferty. W planach na nową dekadę nie widziano już małego roadstera. Ostatecznie produkcja została wstrzymana w 2009 roku. Bilans? Ponad 100 tysięcy sprzedanych egzemplarzy. Na tle niszowego charakteru S2000, był to ogromny sukces.

W przyszłym roku minie dekada od zniknięcia z rynku sportowej Hondy, która staje się już coraz bardziej zapomniana. Nie przez wszystkich. Wielu fanów tego modelu do dziś cieszy się posiadaniem tego auta w swojej kolekcji, a S2000 powoli zmierza w kierunku uzyskania statusu kolekcjonerskiego unikatu. Świadczy o tym, chociażby, sytuacja na OtoMoto. Na popularnym portalu ogłoszeniowym wystawione jest obecnie jedynie sześć egzemplarzy. Rozpiętość cenowa? Od 50 tys. do 95 tys. złotych.

I gdy S2000 staje się częścią coraz bardziej odległej historii – autor internetowych wizualizacji Jon Sibal postanowił odtworzyć kształty kultowego roadstera w nowoczesnej formie. Choć na swoim Instagramie autor udostępnił tylko jedno zdjęcie, to w ciekawy sposób zawiera ono istotę tematu. Sylwetka wydaje się niemal identyczna, co u protoplasty, choć uwagę zwracają bardziej muskularne nadkola i przód w stylu nowej Hondy NSX.

Na koniec pozostaje ponownie jeszcze zapytać – dlaczego Honda nie chce przywrócić tego modelu do sprzedaży? Ponoć plany były, ale zniwelował je boom na crossovery. Tylko co ma piernik do wiatraka…

źródło: Carscoops

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Czy tak mogłaby wyglądać nowa Honda S200? Nic z tego
Czy tak mogłaby wyglądać nowa Honda S200? Nic z tego
Czy tak mogłaby wyglądać nowa Honda S200? Nic z tego

Honda S2000 to już coraz bardziej zapomniany model japońskiej marki. Mały, lekki roadster przez 10 lat produkcji powstał w 110 tys. sztuk i na dobre zapisał się na kartach ciekawych dokonań przemysłu motoryzacyjnego. Nadzieje na wskrzeszenie tego modelu są nikłe, jednak wyobraźmy sobie, że tak się stało!

S2000 była dla Hondy tym, czym MX-5 jest dla Mazdy. Niewielki, dwumiejscowy roadster, stworzony został z myślą o przyjemności z jazdy i wyróżnianiu się na drodze. Zadomowił się w ofercie na zaskakująco długo, bo aż na 10 lat. Przez ten czas nastał nowy wiek. W motoryzacji się sporo zmieniło, a Honda zmieniła politykę wobec swojej oferty. W planach na nową dekadę nie widziano już małego roadstera. Ostatecznie produkcja została wstrzymana w 2009 roku. Bilans? Ponad 100 tysięcy sprzedanych egzemplarzy. Na tle niszowego charakteru S2000, był to ogromny sukces.

W przyszłym roku minie dekada od zniknięcia z rynku sportowej Hondy, która staje się już coraz bardziej zapomniana. Nie przez wszystkich. Wielu fanów tego modelu do dziś cieszy się posiadaniem tego auta w swojej kolekcji, a S2000 powoli zmierza w kierunku uzyskania statusu kolekcjonerskiego unikatu. Świadczy o tym, chociażby, sytuacja na OtoMoto. Na popularnym portalu ogłoszeniowym wystawione jest obecnie jedynie sześć egzemplarzy. Rozpiętość cenowa? Od 50 tys. do 95 tys. złotych.

I gdy S2000 staje się częścią coraz bardziej odległej historii – autor internetowych wizualizacji Jon Sibal postanowił odtworzyć kształty kultowego roadstera w nowoczesnej formie. Choć na swoim Instagramie autor udostępnił tylko jedno zdjęcie, to w ciekawy sposób zawiera ono istotę tematu. Sylwetka wydaje się niemal identyczna, co u protoplasty, choć uwagę zwracają bardziej muskularne nadkola i przód w stylu nowej Hondy NSX.

Na koniec pozostaje ponownie jeszcze zapytać – dlaczego Honda nie chce przywrócić tego modelu do sprzedaży? Ponoć plany były, ale zniwelował je boom na crossovery. Tylko co ma piernik do wiatraka…

źródło: Carscoops