Peugeot e-Legend Concept – powrót do klasyki i nowe logo!

Peugeot postanowił zerknąć w przeszłość, tworząc prototyp e-Legend Concept. Swoją kanciastą sylwetką, nawiązuje on bezpośrednio do modelu 504 Coupé z 1969 roku i w doskonały sposób łączy to z cechami samochodów przeszłości. To nie wszystko – debiutuje także nowe logo Peugeota!

Gdy w 2010 roku Peugeota 407 zastąpiło 508, to zdawało się, że to zupełnie nowy pomysł na nazwę. Tymczasem w zeszłym stuleciu, była ona używana przez przeszło 24 lata dla modeli 504 i 505. Ten pierwszy, doczekał się w swojej gamie nadwoziowej jednego, z najlepiej wyglądających aut francuskiej marki w historii. Odmiana Coupé zaprezentowana w 1969 roku odznaczała się ponadczasowymi, kanciastymi kształtami. Pół wieku później, odradzają się one na nowym prototypie Peugeota.

Futurystyczne retro, nowe logo!

Model e-Legend Concept to najnowsze studium elektrycznego coupe, które łączy w sobie cechy protoplasty i elementy wyglądu nowych Peugeotów poprzez futurystyczne lampy a la nowe 508. Elementy retro zawiera w sobie sylwetka i kształt nadwozia, a także wygląd przodu, niepodobnego do żadnego nowego modelu marki. Odznacza się on wąskimi, agresywnie zarysowanymi reflektorami i wąskim, niewielkim grillem. Od wielkich wlotów powietrza oddziela je czarny pas zdobiony napisem PEUGEOT. To tak dla jasności, bowiem obce wydaje się logo – to na pewno Peugeot?

Jak najbardziej. Zgodnie z plotkami, jakie można było znaleźć na dobrze poinformowanym francuskim forum Worldscoop, Peugeot przymierza się do zmiany znaczka. Królikiem doświadczalnym będzie właśnie opisywany prototyp. Nowe logo radykalnie zmieniłoby formę, co – przyznajemy – jest dość ryzykownym krokiem, biorąc pod uwagę rozpoznawalność dotychczasowego logotypu. Po raz pierwszy od 1980 roku nie widać symbolu samotnego lwa z lewego profilu, lecz mniejsza tarczą. Znajduje się na niej tylko głowa lwa i nazwa producenta. To bezpośrednie nawiązanie do, niemal identycznego, logo firmy z lat 1960-1965. Czas pokaże, czy powyższy znaczek zobaczymy na nowych, seryjnych autach marki.

Przytulne i kosmiczne wnętrze

O ile z zewnątrz e-Legend dużo czerpie z 50-letniego protoplasty, tak wnętrze to typowe kosmiczne wzornictwo, no może poza wzorem i kolorem tapicerki. Fotele, w pewnym stopniu, przenoszą klimat dawnych kanap w samochodach. Kierownica przypominająca prostokąt, panel do sterowania samochodem i wielki ekran zamiast deski rozdzielczej, to typowe popisy designerów, którzy projektując prototypy mogą popuścić wodze fantazji. Takiego schematu, prędko w seryjnych Peugeotach na pewno nie zobaczymy.

Na koniec zerknijmy jeszcze na napęd – e-Legend to bowiem samochód w pełni elektryczny. Zamontowano w nim 100 kWh baterie, które dają moc 456 KM. Auto rozpędza się do setki w niecałe 4 sekundy, a maksymalnie może pojechać 220 km/h. Zasięg – zaskakująco dużo, 600 kilometrów.


Na żywo, opisywany prototyp będzie można zobaczyć już na początku października, na Salonie w Paryżu. Czy jest szansa na seryjną odmianę? Z bólem serca – raczej nie. Przyszłe modele marki mogą jednak czerpać garściami z przedstawionych tutaj elementów stylistycznych.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Peugeot e-Legend Concept – powrót do klasyki i nowe logo!
Peugeot e-Legend Concept – powrót do klasyki i nowe logo!
Peugeot e-Legend Concept – powrót do klasyki i nowe logo!

Peugeot postanowił zerknąć w przeszłość, tworząc prototyp e-Legend Concept. Swoją kanciastą sylwetką, nawiązuje on bezpośrednio do modelu 504 Coupé z 1969 roku i w doskonały sposób łączy to z cechami samochodów przeszłości. To nie wszystko – debiutuje także nowe logo Peugeota!

Gdy w 2010 roku Peugeota 407 zastąpiło 508, to zdawało się, że to zupełnie nowy pomysł na nazwę. Tymczasem w zeszłym stuleciu, była ona używana przez przeszło 24 lata dla modeli 504 i 505. Ten pierwszy, doczekał się w swojej gamie nadwoziowej jednego, z najlepiej wyglądających aut francuskiej marki w historii. Odmiana Coupé zaprezentowana w 1969 roku odznaczała się ponadczasowymi, kanciastymi kształtami. Pół wieku później, odradzają się one na nowym prototypie Peugeota.

Futurystyczne retro, nowe logo!

Model e-Legend Concept to najnowsze studium elektrycznego coupe, które łączy w sobie cechy protoplasty i elementy wyglądu nowych Peugeotów poprzez futurystyczne lampy a la nowe 508. Elementy retro zawiera w sobie sylwetka i kształt nadwozia, a także wygląd przodu, niepodobnego do żadnego nowego modelu marki. Odznacza się on wąskimi, agresywnie zarysowanymi reflektorami i wąskim, niewielkim grillem. Od wielkich wlotów powietrza oddziela je czarny pas zdobiony napisem PEUGEOT. To tak dla jasności, bowiem obce wydaje się logo – to na pewno Peugeot?

Jak najbardziej. Zgodnie z plotkami, jakie można było znaleźć na dobrze poinformowanym francuskim forum Worldscoop, Peugeot przymierza się do zmiany znaczka. Królikiem doświadczalnym będzie właśnie opisywany prototyp. Nowe logo radykalnie zmieniłoby formę, co – przyznajemy – jest dość ryzykownym krokiem, biorąc pod uwagę rozpoznawalność dotychczasowego logotypu. Po raz pierwszy od 1980 roku nie widać symbolu samotnego lwa z lewego profilu, lecz mniejsza tarczą. Znajduje się na niej tylko głowa lwa i nazwa producenta. To bezpośrednie nawiązanie do, niemal identycznego, logo firmy z lat 1960-1965. Czas pokaże, czy powyższy znaczek zobaczymy na nowych, seryjnych autach marki.

Przytulne i kosmiczne wnętrze

O ile z zewnątrz e-Legend dużo czerpie z 50-letniego protoplasty, tak wnętrze to typowe kosmiczne wzornictwo, no może poza wzorem i kolorem tapicerki. Fotele, w pewnym stopniu, przenoszą klimat dawnych kanap w samochodach. Kierownica przypominająca prostokąt, panel do sterowania samochodem i wielki ekran zamiast deski rozdzielczej, to typowe popisy designerów, którzy projektując prototypy mogą popuścić wodze fantazji. Takiego schematu, prędko w seryjnych Peugeotach na pewno nie zobaczymy.

Na koniec zerknijmy jeszcze na napęd – e-Legend to bowiem samochód w pełni elektryczny. Zamontowano w nim 100 kWh baterie, które dają moc 456 KM. Auto rozpędza się do setki w niecałe 4 sekundy, a maksymalnie może pojechać 220 km/h. Zasięg – zaskakująco dużo, 600 kilometrów.


Na żywo, opisywany prototyp będzie można zobaczyć już na początku października, na Salonie w Paryżu. Czy jest szansa na seryjną odmianę? Z bólem serca – raczej nie. Przyszłe modele marki mogą jednak czerpać garściami z przedstawionych tutaj elementów stylistycznych.