Suzuki Hayabusa Sport – zapomniany, silnik z motocykla i 550 kg wagi

Był supersamochód Nissana, tym razem pora przytoczyć inny nietuzinkowy prototyp z Japonii. Suzuki Hayabusa Sport to ciekawa wizja sportowego, superlekkiego samochodu z 2002 roku. Choć nieco już o tym samochodzie zapomniano, to warto przytoczyć go choćby z powodu niespotykanego napędu – silnik pochodzi z motocykla!

Suzuki to producent, który w sferze samochodów stroni raczej od emocjonujących projektów. Japońska marka specjalizuje się w małych, miejskich samochodach oraz crossoverach i SUV-ach. Istnieje jednak jeszcze drugie oblicze tej firmy – motocykle, z których Suzuki słynie na całym świecie. 16 lat temu Japończycy postanowili połączyć te dwa światy i tak powstała Hayabusa Sport.

Gdy motocykl spotyka się z samochodem

Z zewnątrz sportowy wóz Suzuki nie wygląda szczególnie oryginalnie. Szerokie i zarazem płaskie nadwozie pozbawione jest cech świadczących, że mamy do czynienia z samochodem Suzuki – równie dobrze mogłoby to być auto marki TVR lub Panoz. Celem nie było jednak stworzenie finezyjnej designerskiej perełki, a raczej rasowej wyścigówki. Jej siłą jest doskonała aerodynamika, harmonijne wyważenie (50:50) i wreszcie, wspomniany wcześniej, napęd.

Hayabusa Sport kryje pod żółtym nadwoziem wolnossący, czterocylindrowy silnik z motocykla o pojemności 1,3 litra, który zapożyczono z modelu GSX-R1300R Hayabusa. Rozwija on moc 175 KM i szczyci się momentem obrotowym w wysokości 138 Nm. Napędzane na tylną oś wyścigowe auto wyposażono w sześciobiegową manualną skrzynię biegów, a na skutek użycia lekkich komponentów do wykonania nadwozia i minimalizacji elementów wyposażenia – waga wynosi imponujące 550 kilogramów!

Tylko na tor

Unikalny pojazd zbudowano w formie tylko jednej sztuki z przeznaczeniem do poruszania się po torze. Marce nie zależało specjalnie na dopuszczeniu Hayabusy Sport do ruchu. Auto było swego rodzaju eksperymentem inżynierskim i pokazem możliwości konstruktorów japońskiej marki. Niestety, nie wiemy, gdzie przechowywany jest widoczny na zdjęciach egzemplarz i czy w ogóle dotrwał do dzisiejszych czasów.

źródło: Motor1

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Suzuki Hayabusa Sport – zapomniany, silnik z motocykla i 550 kg wagi
Suzuki Hayabusa Sport – zapomniany, silnik z motocykla i 550 kg wagi
Suzuki Hayabusa Sport – zapomniany, silnik z motocykla i 550 kg wagi

Był supersamochód Nissana, tym razem pora przytoczyć inny nietuzinkowy prototyp z Japonii. Suzuki Hayabusa Sport to ciekawa wizja sportowego, superlekkiego samochodu z 2002 roku. Choć nieco już o tym samochodzie zapomniano, to warto przytoczyć go choćby z powodu niespotykanego napędu – silnik pochodzi z motocykla!

Suzuki to producent, który w sferze samochodów stroni raczej od emocjonujących projektów. Japońska marka specjalizuje się w małych, miejskich samochodach oraz crossoverach i SUV-ach. Istnieje jednak jeszcze drugie oblicze tej firmy – motocykle, z których Suzuki słynie na całym świecie. 16 lat temu Japończycy postanowili połączyć te dwa światy i tak powstała Hayabusa Sport.

Gdy motocykl spotyka się z samochodem

Z zewnątrz sportowy wóz Suzuki nie wygląda szczególnie oryginalnie. Szerokie i zarazem płaskie nadwozie pozbawione jest cech świadczących, że mamy do czynienia z samochodem Suzuki – równie dobrze mogłoby to być auto marki TVR lub Panoz. Celem nie było jednak stworzenie finezyjnej designerskiej perełki, a raczej rasowej wyścigówki. Jej siłą jest doskonała aerodynamika, harmonijne wyważenie (50:50) i wreszcie, wspomniany wcześniej, napęd.

Hayabusa Sport kryje pod żółtym nadwoziem wolnossący, czterocylindrowy silnik z motocykla o pojemności 1,3 litra, który zapożyczono z modelu GSX-R1300R Hayabusa. Rozwija on moc 175 KM i szczyci się momentem obrotowym w wysokości 138 Nm. Napędzane na tylną oś wyścigowe auto wyposażono w sześciobiegową manualną skrzynię biegów, a na skutek użycia lekkich komponentów do wykonania nadwozia i minimalizacji elementów wyposażenia – waga wynosi imponujące 550 kilogramów!

Tylko na tor

Unikalny pojazd zbudowano w formie tylko jednej sztuki z przeznaczeniem do poruszania się po torze. Marce nie zależało specjalnie na dopuszczeniu Hayabusy Sport do ruchu. Auto było swego rodzaju eksperymentem inżynierskim i pokazem możliwości konstruktorów japońskiej marki. Niestety, nie wiemy, gdzie przechowywany jest widoczny na zdjęciach egzemplarz i czy w ogóle dotrwał do dzisiejszych czasów.

źródło: Motor1