Rada Ministrów ma zdecydować dzisiaj o karach za cofanie liczników

W Polsce to prawdziwa plaga, cofanie liczników przez handlarzy stało się obok prania tapicerki nieodzowną czynnością podczas sprzedaży samochodu. Nawet 80% sprowadzonych do Polski aut ma cofnięty licznik – szacuje Związek Dealerów Samochodów. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2019 roku i ukrócić powszechny w Polsce proceder cofania liczników. Kary mają odstraszyć oszustów.

Cofanie liczników to w Polsce prawdziwa plaga. Doszło już do sytuacji, że kupując auto w większości przypadków trafimy na zaniżony przebieg. Handlarze nazywają to korektą i pod takim hasłem możemy znaleźć w Internecie setki ofert nazywanych przez usługodawców elektroniczną korektą licznika. Usługa kosztuje od 100 do 200 zł, płacimy i na liczniku pojawia się dowolnie wybrany przez nas przebieg. W polskim prawie cofanie liczników nie jest zabronione. Dopiero sprzedaż samochodu z nieprawdziwym przebiegiem stanowi oszustwo.

Martwy przepis

Obecnie oszustwo trzeba udowodnić, aby sprzedawca odpowiadał z artykułu 286 Kodeksu Karnego konieczne jest ustalenie, kto zmienił stan licznika całkowitego przebiegu pojazdu mechanicznego. Jest to trudne w przypadku, gdy pojazd nie pochodzi od pierwszego, lecz od kolejnego właściciela. Problemem dowodowym jest ustalenie, który z właścicieli pojazdu dokonał zaniżenia wskazań licznika – tłumaczył rok temu Marcin Warchoł, podsekretarz stanu w MS.

Resort infrastruktury doprowadził co prawda w 2014 r., do wpisania w kodeksie drogowym obowiązku rejestrowania oraz gromadzenia informacji o stanie licznika podczas badania technicznego. Jednak tyczy się to tylko aut, które są już zarejestrowane w naszym kraju i przechodzą przeglądy diagnostyczne. Co się działo z autem wcześniej? Tego już nie możemy być pewni.

Ministerstwo Sprawiedliwości chce nowelizacji ustawy Kodeksu Karnego

Kary za tego typu przestępstwa powinny być surowe i odstraszać potencjalnych oszustów. Na zmiany w ustawie czekamy już bardzo długo. Od 1 stycznia 2019 roku za manipulacje przy stanie licznika ma grozić kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Jeżeli przepisy wejdą w życie karze będzie podlegać zarówno osoba, która wykonała tzw. korektę oraz osoba, która takową usługę zleciła.

Cofanie licznika, to z zasady prosta sprawa

Dodatkowe uprawnienia dla służb mundurowych

Nowelizacja przewiduje również, iż Policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego oraz Żandarmeria Wojskowa bedą mogły w każdej chwili spisać stan licznika kontrolowanego pojazdu i wprowadzić zebrane dane do elektronicznej bazy.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Rada Ministrów ma zdecydować dzisiaj o karach za cofanie liczników
Rada Ministrów ma zdecydować dzisiaj o karach za cofanie liczników
Rada Ministrów ma zdecydować dzisiaj o karach za cofanie liczników

W Polsce to prawdziwa plaga, cofanie liczników przez handlarzy stało się obok prania tapicerki nieodzowną czynnością podczas sprzedaży samochodu. Nawet 80% sprowadzonych do Polski aut ma cofnięty licznik – szacuje Związek Dealerów Samochodów. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2019 roku i ukrócić powszechny w Polsce proceder cofania liczników. Kary mają odstraszyć oszustów.

Cofanie liczników to w Polsce prawdziwa plaga. Doszło już do sytuacji, że kupując auto w większości przypadków trafimy na zaniżony przebieg. Handlarze nazywają to korektą i pod takim hasłem możemy znaleźć w Internecie setki ofert nazywanych przez usługodawców elektroniczną korektą licznika. Usługa kosztuje od 100 do 200 zł, płacimy i na liczniku pojawia się dowolnie wybrany przez nas przebieg. W polskim prawie cofanie liczników nie jest zabronione. Dopiero sprzedaż samochodu z nieprawdziwym przebiegiem stanowi oszustwo.

Martwy przepis

Obecnie oszustwo trzeba udowodnić, aby sprzedawca odpowiadał z artykułu 286 Kodeksu Karnego konieczne jest ustalenie, kto zmienił stan licznika całkowitego przebiegu pojazdu mechanicznego. Jest to trudne w przypadku, gdy pojazd nie pochodzi od pierwszego, lecz od kolejnego właściciela. Problemem dowodowym jest ustalenie, który z właścicieli pojazdu dokonał zaniżenia wskazań licznika – tłumaczył rok temu Marcin Warchoł, podsekretarz stanu w MS.

Resort infrastruktury doprowadził co prawda w 2014 r., do wpisania w kodeksie drogowym obowiązku rejestrowania oraz gromadzenia informacji o stanie licznika podczas badania technicznego. Jednak tyczy się to tylko aut, które są już zarejestrowane w naszym kraju i przechodzą przeglądy diagnostyczne. Co się działo z autem wcześniej? Tego już nie możemy być pewni.

Ministerstwo Sprawiedliwości chce nowelizacji ustawy Kodeksu Karnego

Kary za tego typu przestępstwa powinny być surowe i odstraszać potencjalnych oszustów. Na zmiany w ustawie czekamy już bardzo długo. Od 1 stycznia 2019 roku za manipulacje przy stanie licznika ma grozić kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Jeżeli przepisy wejdą w życie karze będzie podlegać zarówno osoba, która wykonała tzw. korektę oraz osoba, która takową usługę zleciła.

Cofanie licznika, to z zasady prosta sprawa

Dodatkowe uprawnienia dla służb mundurowych

Nowelizacja przewiduje również, iż Policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego oraz Żandarmeria Wojskowa bedą mogły w każdej chwili spisać stan licznika kontrolowanego pojazdu i wprowadzić zebrane dane do elektronicznej bazy.