Oto nowa Kia Proceed – praktyczna, sportowa i… emocjonująca?

Oto najbardziej nieszablonowy model Kii ostatnich lat. Już przy okazji premiery trzeciej generacji Ceeda, Koreańczycy zapowiedzieli, że jego ofertę tworzyć będzie nowe, niespotykane wcześniej nadwozie. Zamiast 3-drzwiowego hatchbacka, będzie to tym razem Shooting Brake. Model Proceed będzie funkcjonalny jak nigdy, odznaczając się zarazem świetnym designem i sportową sylwetką. Tylko te silniki…

Nadchodzi bolesny koniec epoki 3-drzwiowych hatchbacków. Dowolnej wielkości. Kolejni producenci wyrzucają to nadwozie zarówno z ofert miejskich, jak i kompaktowych modeli. Argument jeden – nikt już tego nie kupuje. Inaczej od np. Seata czy Forda, Kia wycofując 3-drzwiowe nadwozie Ceeda postanowiła jednak dać klientom coś w zamian. Model Proceed (kiedyś pro_cee’d) radykalnie zmienia formułę, dając, być może, szansę na powiększenie grona nabywców Ceeda. Do tych, którzy nigdy wcześniej nie braliby tego pod uwagę.

Trzecie nadwozie

Podobnie uczynił rok wcześniej Hyundai, prezentując trzecią generację bliźniaczego i30. Zamiast 3-drzwiowego hatchbacka, klientom zaoferowano coś nowego – 5-drzwiowego liftbacka, zwanego dla marketingowych celów Fastback (fastbackiem to auto nie jest). Opracowując nowego Ceeda, Kia poszła podobną, ale nie tą samą ścieżką. Zamiast liftbacka, gamę tego modelu właśnie poszerza coś niespotykanego wcześniej ani u Kii, ani u konkurencji – sportowo stylizowane kombi a la Shooting Brake, mające jednak dwie pary drzwi.

Model Proceed, bo tak się nazywa, zapowiedziano oficjalnie już 2 tygodnie temu. Z połową bieżącego miesiąca nadszedł wreszcie czas na przerwanie tajemniczej atmosfery. Przedstawiamy Wam prezentację pełnej galerii zdjęć i informacji na temat drugiej, po Stingerze, Kii, mającej przyciągać nie ceną, a emocjami.

Trochę kombi, trochę liftback, trochę fastback?

Już na pierwszy rzut oka Proceed wyróżnia się oryginalną sylwetką. Samochód jest długi niczym kombi (ściślej, dłuższy o 5 mm!), jednak jego linia dachu opada łagodnie, kształtem przypominając łuk. Trzecie okienko za tylnymi drzwiami – wzorem prototypu Proceed z 2017 roku – zdobione jest zadartą, aluminiową listwą. Pochyły tył zdobią podłużne, zgodnie z modą – połączone lampy, a zderzak urozmaicono wlotami powietrza i imitacją podwójnego wydechu. Dla podkreślenia sportowego charakteru, obniżono prześwit o 5 mm.

Reszta jest taka sama, jak w klasycznym nowym Ceedzie, jednak wspomniane zmiany skutecznie odróżniają Proceeda od bazowego modelu. Za projekt nadwozia odpowiada europejskie centrum rozwojowe, a design to dzieło działającego już dekadę na zlecenie Koreańczyków, legendarnego Petera Schreyera.

Co pod maską?

Proceed będzie oferowany w dwóch wariantach – klasycznym i GT Line, który wyróżnia się większymi alufelgami i dodatkowymi wlotami powietrza w zderzakach. Bazowy model będzie można wyposażyć w 3 silniki – mało sportowy, 1-litrowy T-GDI o mocy 118 KM, 1,4-litrowy T-GDI o mocy 138 KM oraz nowy, 1,6-litrowy CRDI o mocy 134 KM. Wszystkie silniki będzie można dopasować do manualnej, 6-biegowej skrzyni biegów lub automatycznej, 7-biegowej.

Topowy model GT Line, już bardziej adekwatny do reklamowanego charakteru Proceeda, napędza 1,6-litrowy silnik T-GDI o mocy 201 KM i 265 Nm momentu obrotowego. Do wyboru będzie jedna skrzynia biegów – automatyczna, 7-biegowa.

Europejska premiera Proceeda będzie mieć miejsce już w październiku, na Salonie Samochodowym w Paryżu. Produkcja w słowackich zakładach w Żylinie rusza już w listopadzie, a sprzedaż – na przełomie bieżącego i przyszłego roku. Konkurencji – brak. Kto wie, być może Kia zapoczątkuje nową modę w klasie?

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Oto nowa Kia Proceed – praktyczna, sportowa i… emocjonująca?
Oto nowa Kia Proceed – praktyczna, sportowa i… emocjonująca?
Oto nowa Kia Proceed – praktyczna, sportowa i… emocjonująca?

Oto najbardziej nieszablonowy model Kii ostatnich lat. Już przy okazji premiery trzeciej generacji Ceeda, Koreańczycy zapowiedzieli, że jego ofertę tworzyć będzie nowe, niespotykane wcześniej nadwozie. Zamiast 3-drzwiowego hatchbacka, będzie to tym razem Shooting Brake. Model Proceed będzie funkcjonalny jak nigdy, odznaczając się zarazem świetnym designem i sportową sylwetką. Tylko te silniki…

Nadchodzi bolesny koniec epoki 3-drzwiowych hatchbacków. Dowolnej wielkości. Kolejni producenci wyrzucają to nadwozie zarówno z ofert miejskich, jak i kompaktowych modeli. Argument jeden – nikt już tego nie kupuje. Inaczej od np. Seata czy Forda, Kia wycofując 3-drzwiowe nadwozie Ceeda postanowiła jednak dać klientom coś w zamian. Model Proceed (kiedyś pro_cee’d) radykalnie zmienia formułę, dając, być może, szansę na powiększenie grona nabywców Ceeda. Do tych, którzy nigdy wcześniej nie braliby tego pod uwagę.

Trzecie nadwozie

Podobnie uczynił rok wcześniej Hyundai, prezentując trzecią generację bliźniaczego i30. Zamiast 3-drzwiowego hatchbacka, klientom zaoferowano coś nowego – 5-drzwiowego liftbacka, zwanego dla marketingowych celów Fastback (fastbackiem to auto nie jest). Opracowując nowego Ceeda, Kia poszła podobną, ale nie tą samą ścieżką. Zamiast liftbacka, gamę tego modelu właśnie poszerza coś niespotykanego wcześniej ani u Kii, ani u konkurencji – sportowo stylizowane kombi a la Shooting Brake, mające jednak dwie pary drzwi.

Model Proceed, bo tak się nazywa, zapowiedziano oficjalnie już 2 tygodnie temu. Z połową bieżącego miesiąca nadszedł wreszcie czas na przerwanie tajemniczej atmosfery. Przedstawiamy Wam prezentację pełnej galerii zdjęć i informacji na temat drugiej, po Stingerze, Kii, mającej przyciągać nie ceną, a emocjami.

Trochę kombi, trochę liftback, trochę fastback?

Już na pierwszy rzut oka Proceed wyróżnia się oryginalną sylwetką. Samochód jest długi niczym kombi (ściślej, dłuższy o 5 mm!), jednak jego linia dachu opada łagodnie, kształtem przypominając łuk. Trzecie okienko za tylnymi drzwiami – wzorem prototypu Proceed z 2017 roku – zdobione jest zadartą, aluminiową listwą. Pochyły tył zdobią podłużne, zgodnie z modą – połączone lampy, a zderzak urozmaicono wlotami powietrza i imitacją podwójnego wydechu. Dla podkreślenia sportowego charakteru, obniżono prześwit o 5 mm.

Reszta jest taka sama, jak w klasycznym nowym Ceedzie, jednak wspomniane zmiany skutecznie odróżniają Proceeda od bazowego modelu. Za projekt nadwozia odpowiada europejskie centrum rozwojowe, a design to dzieło działającego już dekadę na zlecenie Koreańczyków, legendarnego Petera Schreyera.

Co pod maską?

Proceed będzie oferowany w dwóch wariantach – klasycznym i GT Line, który wyróżnia się większymi alufelgami i dodatkowymi wlotami powietrza w zderzakach. Bazowy model będzie można wyposażyć w 3 silniki – mało sportowy, 1-litrowy T-GDI o mocy 118 KM, 1,4-litrowy T-GDI o mocy 138 KM oraz nowy, 1,6-litrowy CRDI o mocy 134 KM. Wszystkie silniki będzie można dopasować do manualnej, 6-biegowej skrzyni biegów lub automatycznej, 7-biegowej.

Topowy model GT Line, już bardziej adekwatny do reklamowanego charakteru Proceeda, napędza 1,6-litrowy silnik T-GDI o mocy 201 KM i 265 Nm momentu obrotowego. Do wyboru będzie jedna skrzynia biegów – automatyczna, 7-biegowa.

Europejska premiera Proceeda będzie mieć miejsce już w październiku, na Salonie Samochodowym w Paryżu. Produkcja w słowackich zakładach w Żylinie rusza już w listopadzie, a sprzedaż – na przełomie bieżącego i przyszłego roku. Konkurencji – brak. Kto wie, być może Kia zapoczątkuje nową modę w klasie?