Pędził Mercedesem 220 km/h, wyprzedzał na ciągłej i przejściu dla pieszych

Piraci poruszający się po polskich drogach nieustannie zaskakują swoją lekkomyślnością. Dobrym przykładem jest 51-letni Niemiec, który w sobotę 1 września został zatrzymany przez policję. Powód? Pędzenie 220 km/h na drodze krajowej, a także wyprzedzanie na linii ciągłej i przejściu dla pieszych. Cudem, nikt nie ucierpiał.

Nie tylko nasi rodacy miewają niechlubne osiągnięcia za kółkiem, łamiąc szereg przepisów i stwarzając śmiertelne zagrożenie na polskich drogach. Oto przykład. Sytuacja miała miejsce na początku września w północno-wschodnim krańcu województwa lubuskiego (pow. strzelecko-drezdenecki), na drodze krajowej numer 22. Uwagę lokalnego patrolu policji zwrócił czarny Mercedes klasy E, który nie zważając na warunki drogowe, linię ciągłą, skrzyżowanie i przejście dla pieszych – przystąpił do niebezpiecznego manewru wyprzedzania.

Chwilę później samochód rozpędził się do, niebezpiecznych nawet na drogach ekspresowych i autostradach, 218 km/h i pędził dalej, poruszając się przypominamy, na drodze z ograniczeniem prędkości do 90 km/h. Policjanci, z racji tak dużej prędkości pirata w Mercedesie, mieli poważny problem z zatrzymaniem samochodu, ścigając go przez kilka kilometrów.

Gdy wreszcie udało się zatrzymać nieodpowiedzialnego kierowcę Klasy E, okazało się, że za kierownicą siedzi 51-latek, obywatel Niemiec. Bronił się, że zwyczajnie, śpieszy się do pracy. Za popełnione wykroczenia, których lista w krótkim czasie była spora, mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 1000 złotych.

źródło: Interia

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Pędził Mercedesem 220 km/h, wyprzedzał na ciągłej i przejściu dla pieszych
Pędził Mercedesem 220 km/h, wyprzedzał na ciągłej i przejściu dla pieszych
Pędził Mercedesem 220 km/h, wyprzedzał na ciągłej i przejściu dla pieszych

Piraci poruszający się po polskich drogach nieustannie zaskakują swoją lekkomyślnością. Dobrym przykładem jest 51-letni Niemiec, który w sobotę 1 września został zatrzymany przez policję. Powód? Pędzenie 220 km/h na drodze krajowej, a także wyprzedzanie na linii ciągłej i przejściu dla pieszych. Cudem, nikt nie ucierpiał.

Nie tylko nasi rodacy miewają niechlubne osiągnięcia za kółkiem, łamiąc szereg przepisów i stwarzając śmiertelne zagrożenie na polskich drogach. Oto przykład. Sytuacja miała miejsce na początku września w północno-wschodnim krańcu województwa lubuskiego (pow. strzelecko-drezdenecki), na drodze krajowej numer 22. Uwagę lokalnego patrolu policji zwrócił czarny Mercedes klasy E, który nie zważając na warunki drogowe, linię ciągłą, skrzyżowanie i przejście dla pieszych – przystąpił do niebezpiecznego manewru wyprzedzania.

Chwilę później samochód rozpędził się do, niebezpiecznych nawet na drogach ekspresowych i autostradach, 218 km/h i pędził dalej, poruszając się przypominamy, na drodze z ograniczeniem prędkości do 90 km/h. Policjanci, z racji tak dużej prędkości pirata w Mercedesie, mieli poważny problem z zatrzymaniem samochodu, ścigając go przez kilka kilometrów.

Gdy wreszcie udało się zatrzymać nieodpowiedzialnego kierowcę Klasy E, okazało się, że za kierownicą siedzi 51-latek, obywatel Niemiec. Bronił się, że zwyczajnie, śpieszy się do pracy. Za popełnione wykroczenia, których lista w krótkim czasie była spora, mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 1000 złotych.

źródło: Interia