Straż miejska zmieniła w nocy znak i odholowuje auta na koszt właścicieli

Do kuriozalnej sytuacji doszło w czwartek w Warszawie. Znak drogowy “parking” został zaklejony czarną folią, a obok niego ustawiono nowy – zakaz zatrzymywania się i postoju. Pozostające pojazdy na wyznaczonych miejscach pojazdy są odholowywane, choć kierowcy zaparkowali je przecież prawidłowo, gdy obowiązywał poprzedni znak. Jak tłumaczy się Straż Miejska?

Właściciele samochodów zaparkowanych przy warszawskiej ulicy Chłodnej spotkali się z niemiłą niespodzianką w czwartkowy poranek, 6 września. Samochody, które zostawili tam dzień wcześniej pozostawiono wprawdzie zgodnie z oznakowaniem, jednak to w ciągu nocy się… zmieniło. We wczesnych, nieokreślonych dokładnie, godzinach porannych dotychczasowy znak parkingu został zafoliowany, a obok niego ustawiono nowy.

Znak postawiono tymczasowo, jedynie na najbliższe 3 dni – od 6 do 9 września, z okazji odbywającego się w okolicy Święta Karcelaka. W jego wyniku, do końca tygodnia w całości będzie zamknięta ulica Chłodna. Kto o tym nie wiedział, ten cierpi. Od godziny 10.00 wczorajszego poranka, wszystkie znajdujące się w pobliżu samochody zaczęto usuwać i odholowywać na parking policyjny.

Kosztami obciążeni będą właściciele, którzy nie kryli zaskoczenia, udając się rano do swoich pojazdów. Świadkowie zdarzenia mówili, że kierowcy, mówiąc delikatnie, intensywnie dyskutowali z funkcjonariuszami co do zasadności ich czynności, jednak nie przyniosło to rezultatów.

Zdaniem pokrzywdzonych, służby nie poinformowały o zmianie w oznakowaniu, które wprowadzono z dnia na dzień. Straż Miejska z warszawskiej Woli odpowiada, że informacje można było znaleźć na stronie internetowej, a podobne sytuacje mają miejsce co roku. Na podobną prawidłowość zwraca uwagę pracownica pobliskiej restauracji, która przypomina, że co roku starają się informować kierowców o nadchodzących zmianach w organizacji ruchu.

źródło: NaTemat

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Straż miejska zmieniła w nocy znak i odholowuje auta na koszt właścicieli
Straż miejska zmieniła w nocy znak i odholowuje auta na koszt właścicieli
Straż miejska zmieniła w nocy znak i odholowuje auta na koszt właścicieli

Do kuriozalnej sytuacji doszło w czwartek w Warszawie. Znak drogowy “parking” został zaklejony czarną folią, a obok niego ustawiono nowy – zakaz zatrzymywania się i postoju. Pozostające pojazdy na wyznaczonych miejscach pojazdy są odholowywane, choć kierowcy zaparkowali je przecież prawidłowo, gdy obowiązywał poprzedni znak. Jak tłumaczy się Straż Miejska?

Właściciele samochodów zaparkowanych przy warszawskiej ulicy Chłodnej spotkali się z niemiłą niespodzianką w czwartkowy poranek, 6 września. Samochody, które zostawili tam dzień wcześniej pozostawiono wprawdzie zgodnie z oznakowaniem, jednak to w ciągu nocy się… zmieniło. We wczesnych, nieokreślonych dokładnie, godzinach porannych dotychczasowy znak parkingu został zafoliowany, a obok niego ustawiono nowy.

Znak postawiono tymczasowo, jedynie na najbliższe 3 dni – od 6 do 9 września, z okazji odbywającego się w okolicy Święta Karcelaka. W jego wyniku, do końca tygodnia w całości będzie zamknięta ulica Chłodna. Kto o tym nie wiedział, ten cierpi. Od godziny 10.00 wczorajszego poranka, wszystkie znajdujące się w pobliżu samochody zaczęto usuwać i odholowywać na parking policyjny.

Kosztami obciążeni będą właściciele, którzy nie kryli zaskoczenia, udając się rano do swoich pojazdów. Świadkowie zdarzenia mówili, że kierowcy, mówiąc delikatnie, intensywnie dyskutowali z funkcjonariuszami co do zasadności ich czynności, jednak nie przyniosło to rezultatów.

Zdaniem pokrzywdzonych, służby nie poinformowały o zmianie w oznakowaniu, które wprowadzono z dnia na dzień. Straż Miejska z warszawskiej Woli odpowiada, że informacje można było znaleźć na stronie internetowej, a podobne sytuacje mają miejsce co roku. Na podobną prawidłowość zwraca uwagę pracownica pobliskiej restauracji, która przypomina, że co roku starają się informować kierowców o nadchodzących zmianach w organizacji ruchu.

źródło: NaTemat