Ford zwariował – Focus całkowicie znika z USA, nie będzie aut osobowych

Ford chciał zaoszczędzić, a Trump chciał się pokazać jako obrońca amerykańskiej gospodarki. Pierw produkcja gamy Focusa miała trafić do Chin, potem tylko w wersji Active, a końcowo – nowy Focus w ogóle nie trafi do USA. Winne cła na towary importowane z Chin. Efekt jest drastyczny – niedługo Ford nie będzie miał w USA w ofercie żadnych samochodów osobowych!

Początek tej sagi sięga wiosny bieżącego roku, kiedy to Ford ogłosił, że wycofuje się w USA z oferowania sedanów, minivanów i hatchbacków w najbliższej przyszłości i koncentruje się na crossoverach. Z rynku Ameryki Północnej wykreślona zostanie Fiesta, Focus hatchback i Focus sedan, Fusion, Taurus, a także C-Max. Zostaną tylko crossovery, pickupy i auta dostawcze. Półśrodkiem, pozwalającym częściowe zachowanie nazw Focus i Fusion (tamtejsze Mondeo) miało być przeobrażenie tych samochodów w podwyższone, stylizowane pseudo-SUV-y.

Z ziemi amerykańskiej do Chin? Nic z tego

Za Focusa miał pojawić się Focus Active oparty na hatchbacku, a w miejsce Fusiona ponoć w przyszłości ma wskoczyć podwyższona wersja kombi, celująca w Audi A4 Allroad i Subaru Outback. Pierwszy wspomniany model był już prawie gotowy do debiutu, jednak jeszcze przed premierą pojawiło się małe “ale”. I to “ale” przesądziło ostateczny los Focusa Active w USA.

Ford ogłosił bowiem w zeszłym roku, że produkcja nowego Focusa czwartej generacji na rynek Ameryki Północnej, zostanie przeniesiona do Chin. Po raz pierwszy w historii modelu – znikając z rodzimego USA. Koncern bronił się, że to nie kwestia braku patriotyzmu gospodarczego, tylko potrzeba wyjścia na prostą przez cięcia kosztów – Ford nie jest bowiem w ostatnich miesiącach w najlepszej kondycji finansowej i musi przejść poważną restrukturyzację, aby przynosić zyski.

Jak nie Meksyk, to Chiny!

Donald Trump, który w międzyczasie objął urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych, już od początku swojej kadencji za cel stawiał sobie krytykę amerykańskiej branży motoryzacyjnej za przenoszenie produkcji modeli do Chin i Meksyku. Gabinet Trumpa naciskał, aby produkcja Chevroleta Cruze nie była nawet częściowo lokowana w Meksyku. Udało się, bo GM przeraziło widmo wysokich opłat, jakie miały zostać nałożone za sprzedawanie w USA amerykańskich samochodów produkowanych w Meksyku. Przestraszył się także Ford, który porzucił plany otwarcia zakładów za południowo-zachodnią granicą.

Korzystając z zamieszania, Ford zdecydował w zamian, że zaoszczędzi cenne fundusze na czym innym. Zapowiedziano przeniesienie produkcji nowego Focusa w całości do Chin. Sprawa już w zeszłym roku wywoływała spore kontrowersje, jednak Amerykanie twardo stali przy swoim. Informacja o wycofaniu tradycyjnych odmian Focusa z USA z kwietnia tego roku trochę namieszała, jednak Ford uspokajał – spokojnie, Amerykanie dostaną nowego Focusa, tyle że w uterenowionej wersji Active. Produkcja? Bez zmian, Chiny.

Nie będzie Focusa w USA, w ogóle

Zwrot akcji nastąpił w piątek, 31 sierpnia. Zarząd Forda usiadł do stołu i stwierdził, że genialny plan na oszczędności ma wadę – Trump o nim wie i nie pozostawi tego bez działań. Nałożone cła na towary sprowadzane z Chin spowodują, że całe przedsięwzięcie będzie bezcelowe. Jaką decyzję zatem podjęto? Focusa w ogóle nie będzie w USA. Ani zwykłego, ani Active – donosi The Detroit News. Czas pokaże, czy ta szalona taktyka przyniesie rezultaty.

Polskich klientów uspokajamy – Focus zostaje, właśnie wjeżdża do salonów nowa, czwarta generacja produkowana w Niemczech i jest ona bezpieczna. Przynajmniej na razie.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Ford zwariował – Focus całkowicie znika z USA, nie będzie aut osobowych
Ford zwariował – Focus całkowicie znika z USA, nie będzie aut osobowych
Ford zwariował – Focus całkowicie znika z USA, nie będzie aut osobowych

Ford chciał zaoszczędzić, a Trump chciał się pokazać jako obrońca amerykańskiej gospodarki. Pierw produkcja gamy Focusa miała trafić do Chin, potem tylko w wersji Active, a końcowo – nowy Focus w ogóle nie trafi do USA. Winne cła na towary importowane z Chin. Efekt jest drastyczny – niedługo Ford nie będzie miał w USA w ofercie żadnych samochodów osobowych!

Początek tej sagi sięga wiosny bieżącego roku, kiedy to Ford ogłosił, że wycofuje się w USA z oferowania sedanów, minivanów i hatchbacków w najbliższej przyszłości i koncentruje się na crossoverach. Z rynku Ameryki Północnej wykreślona zostanie Fiesta, Focus hatchback i Focus sedan, Fusion, Taurus, a także C-Max. Zostaną tylko crossovery, pickupy i auta dostawcze. Półśrodkiem, pozwalającym częściowe zachowanie nazw Focus i Fusion (tamtejsze Mondeo) miało być przeobrażenie tych samochodów w podwyższone, stylizowane pseudo-SUV-y.

Z ziemi amerykańskiej do Chin? Nic z tego

Za Focusa miał pojawić się Focus Active oparty na hatchbacku, a w miejsce Fusiona ponoć w przyszłości ma wskoczyć podwyższona wersja kombi, celująca w Audi A4 Allroad i Subaru Outback. Pierwszy wspomniany model był już prawie gotowy do debiutu, jednak jeszcze przed premierą pojawiło się małe “ale”. I to “ale” przesądziło ostateczny los Focusa Active w USA.

Ford ogłosił bowiem w zeszłym roku, że produkcja nowego Focusa czwartej generacji na rynek Ameryki Północnej, zostanie przeniesiona do Chin. Po raz pierwszy w historii modelu – znikając z rodzimego USA. Koncern bronił się, że to nie kwestia braku patriotyzmu gospodarczego, tylko potrzeba wyjścia na prostą przez cięcia kosztów – Ford nie jest bowiem w ostatnich miesiącach w najlepszej kondycji finansowej i musi przejść poważną restrukturyzację, aby przynosić zyski.

Jak nie Meksyk, to Chiny!

Donald Trump, który w międzyczasie objął urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych, już od początku swojej kadencji za cel stawiał sobie krytykę amerykańskiej branży motoryzacyjnej za przenoszenie produkcji modeli do Chin i Meksyku. Gabinet Trumpa naciskał, aby produkcja Chevroleta Cruze nie była nawet częściowo lokowana w Meksyku. Udało się, bo GM przeraziło widmo wysokich opłat, jakie miały zostać nałożone za sprzedawanie w USA amerykańskich samochodów produkowanych w Meksyku. Przestraszył się także Ford, który porzucił plany otwarcia zakładów za południowo-zachodnią granicą.

Korzystając z zamieszania, Ford zdecydował w zamian, że zaoszczędzi cenne fundusze na czym innym. Zapowiedziano przeniesienie produkcji nowego Focusa w całości do Chin. Sprawa już w zeszłym roku wywoływała spore kontrowersje, jednak Amerykanie twardo stali przy swoim. Informacja o wycofaniu tradycyjnych odmian Focusa z USA z kwietnia tego roku trochę namieszała, jednak Ford uspokajał – spokojnie, Amerykanie dostaną nowego Focusa, tyle że w uterenowionej wersji Active. Produkcja? Bez zmian, Chiny.

Nie będzie Focusa w USA, w ogóle

Zwrot akcji nastąpił w piątek, 31 sierpnia. Zarząd Forda usiadł do stołu i stwierdził, że genialny plan na oszczędności ma wadę – Trump o nim wie i nie pozostawi tego bez działań. Nałożone cła na towary sprowadzane z Chin spowodują, że całe przedsięwzięcie będzie bezcelowe. Jaką decyzję zatem podjęto? Focusa w ogóle nie będzie w USA. Ani zwykłego, ani Active – donosi The Detroit News. Czas pokaże, czy ta szalona taktyka przyniesie rezultaty.

Polskich klientów uspokajamy – Focus zostaje, właśnie wjeżdża do salonów nowa, czwarta generacja produkowana w Niemczech i jest ona bezpieczna. Przynajmniej na razie.