To już koniec londyńskiej taksówki – na pożegnanie, luksusowa wersja

Wszystko kiedyś się kończy – Wielka Brytania w Unii, Land Rover Defender, Top Gear z Clarksonem i londyńskie taksówki. Te ostatnie, w znanej przez lata formie, odeszły do świata martwych brytyjskich legend w zeszłym roku. Model TX1/TXII/TX4, produkowany sukcesywnie przez 20 lat, na chwilę wraca jednak na nagłówki. Firma Kahn Design postanowiła opracować luksusową wersję, w którą tchnięto trochę ducha komfortu i relaksu, obcego siermiężnym “London Cabs”.

Ciężko znaleźć inną europejską stolicę, która ma tak charakterystyczne elementy transportu. Berlińskie budyniowe taksówki to nic, w porównaniu do londyńskich czerwonych autobusów “double deckers” i kultowych, czarnych “london cabs”. Te drugie są integralną częścią krajobrazu stolicy Wielkiej Brytanii od, uwaga, 1930 roku. Poza charakterystyczną formą i zazwyczaj czarnym kolorem, londyńskie taksówki wyróżniały się zawsze także wiekowością. Model Austin FX4, ikonę popkultury, produkowano przez 40 lat, od lat 50. do 1997 roku. Następcę, pod trzema różnymi nazwami, wytwarzano, też przyzwoite, 20 lat. Aż do zeszłego roku.

Zasłużona emerytura po 20-letniej pracy

W międzyczasie przedsiębiorstwo London Cab Company popadło w kłopoty finansowe. W 2013 roku od bankructwa uchronili je, a jakżeby inaczej, Chińczycy. Słynny koncern Geely, właściciel Volvo i Lotusa, postanowił tchnąć życie w producenta słynnego środka transportu, zwiększając jego zasięg (m.in. Chiny i USA) i utrzymując go przy życiu kolejne 4 lata. Wszystko jednak musi mieć swój kres, szczególnie, gdy konstrukcja jest już przestarzała, wręcz archaiczna.

W 2017 roku, seria modeli TX1, TXII oraz na końcu TX4, odeszła wreszcie na zasłużoną emeryturę. W jej miejsce przedstawiono zupełnie nowy, stylizowany na modłę retro, model LEVC TX. Powstał on już przy udziale Chińczyków i wyróżnia się nowoczesną techniką, której symbolem jest napęd hybrydowy.

Luksusowa przypominajka

Rok po zakończeniu epoki dawnej londyńskiej taksówki, słynna firma Kahn Design postanowiła wziąć na warsztat aż 5 egzemplarzy i dopieścić je do granic możliwości. Samochód zyskał luksusowe wyposażenie, odznaczające się perforowaną, skórzaną tapicerką i “gwieździstą” podsufitką. Nie zapomniano także o dopracowanym kokpicie, który wykończono lakierem fortepianowym. Z zewnątrz samochód wyróżnia się ciemnym, czarno-bordowym lakierem i subtelnymi kołpakami, a silnik to 2,5 litrowa jednostka wysokoprężna włoskiej konstrukcji VM Motori. Paradoksalnie, nie znaleźliśmy obszernej galerii zdjęć wnętrza.

Firma poszukuje 5 chętnych na zakup luksusowej taksówki, z czego 3 już się znalazło. Cena? 150 tysięcy funtów, czyli równowartość 717 tysięcy złotych. Nostalgia swoje kosztuje.

źródło: Autocar

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

To już koniec londyńskiej taksówki – na pożegnanie, luksusowa wersja
To już koniec londyńskiej taksówki – na pożegnanie, luksusowa wersja
To już koniec londyńskiej taksówki – na pożegnanie, luksusowa wersja

Wszystko kiedyś się kończy – Wielka Brytania w Unii, Land Rover Defender, Top Gear z Clarksonem i londyńskie taksówki. Te ostatnie, w znanej przez lata formie, odeszły do świata martwych brytyjskich legend w zeszłym roku. Model TX1/TXII/TX4, produkowany sukcesywnie przez 20 lat, na chwilę wraca jednak na nagłówki. Firma Kahn Design postanowiła opracować luksusową wersję, w którą tchnięto trochę ducha komfortu i relaksu, obcego siermiężnym “London Cabs”.

Ciężko znaleźć inną europejską stolicę, która ma tak charakterystyczne elementy transportu. Berlińskie budyniowe taksówki to nic, w porównaniu do londyńskich czerwonych autobusów “double deckers” i kultowych, czarnych “london cabs”. Te drugie są integralną częścią krajobrazu stolicy Wielkiej Brytanii od, uwaga, 1930 roku. Poza charakterystyczną formą i zazwyczaj czarnym kolorem, londyńskie taksówki wyróżniały się zawsze także wiekowością. Model Austin FX4, ikonę popkultury, produkowano przez 40 lat, od lat 50. do 1997 roku. Następcę, pod trzema różnymi nazwami, wytwarzano, też przyzwoite, 20 lat. Aż do zeszłego roku.

Zasłużona emerytura po 20-letniej pracy

W międzyczasie przedsiębiorstwo London Cab Company popadło w kłopoty finansowe. W 2013 roku od bankructwa uchronili je, a jakżeby inaczej, Chińczycy. Słynny koncern Geely, właściciel Volvo i Lotusa, postanowił tchnąć życie w producenta słynnego środka transportu, zwiększając jego zasięg (m.in. Chiny i USA) i utrzymując go przy życiu kolejne 4 lata. Wszystko jednak musi mieć swój kres, szczególnie, gdy konstrukcja jest już przestarzała, wręcz archaiczna.

W 2017 roku, seria modeli TX1, TXII oraz na końcu TX4, odeszła wreszcie na zasłużoną emeryturę. W jej miejsce przedstawiono zupełnie nowy, stylizowany na modłę retro, model LEVC TX. Powstał on już przy udziale Chińczyków i wyróżnia się nowoczesną techniką, której symbolem jest napęd hybrydowy.

Luksusowa przypominajka

Rok po zakończeniu epoki dawnej londyńskiej taksówki, słynna firma Kahn Design postanowiła wziąć na warsztat aż 5 egzemplarzy i dopieścić je do granic możliwości. Samochód zyskał luksusowe wyposażenie, odznaczające się perforowaną, skórzaną tapicerką i “gwieździstą” podsufitką. Nie zapomniano także o dopracowanym kokpicie, który wykończono lakierem fortepianowym. Z zewnątrz samochód wyróżnia się ciemnym, czarno-bordowym lakierem i subtelnymi kołpakami, a silnik to 2,5 litrowa jednostka wysokoprężna włoskiej konstrukcji VM Motori. Paradoksalnie, nie znaleźliśmy obszernej galerii zdjęć wnętrza.

Firma poszukuje 5 chętnych na zakup luksusowej taksówki, z czego 3 już się znalazło. Cena? 150 tysięcy funtów, czyli równowartość 717 tysięcy złotych. Nostalgia swoje kosztuje.

źródło: Autocar