Lancia Delta Futurista – włoski klasyk zbudowany od nowa, warty 1,2 mln zł

Zapomnijmy na chwilę o tym, że Lancia straciła cały blask i boleśnie upadła. Mała włoska manufaktura postanowiła przywrócić na chwilę blask największemu klasykowi firmy – modelowi Delta Integrale. Automobili Amos stworzyło ten samochód jeszcze raz, w identycznym kształcie, ale z nowym kolorem i diodowymi lampami. Ten zjawiskowy rarytas, niestety, będzie bardzo trudny do zdobycia, a cena zwala z nóg.


Eugenio Amos to włoski kierowca rajdowy i pasjonat wyjątkowych samochodów. Od paru lat prowadzi on małą manufakturę samochodową Automobili Anos, która w ostatnim czasie miała ręce pełne roboty. Postanowiono bowiem stworzyć niebywałą replikę kultowego modelu Lancii – pierwszej generacji Delty z lat 1979-1994, a konkretniej sportowej wersji Integrale. Samochód na pierwszy rzut oka wygląda identycznie, jednak zmian wprowadzono dość sporo.


Samochód zostanie zaprezentowany 6 września na wystawie Grand Bassel w Szwajcarii. Przykuwający uwagę zielony lakier ma, rzecz jasna, swoją włoską nazwę – Verde Brinzio. Ręcznie wykonane aluminiowe nadwozie jest szersze, niż w przypadku protoplasty, wzbogacone dodatkowo wstawkami z włókna węglowego. Modyfikacjom poddano także układ napędowy, podzespoły i wnętrze. Wszystko zrobiono tak zręcznie, że ciężko poznać, że to samochód z 2018, a nie 1978 roku.


Taki cel przyświecał właśnie Eugenio Amosowi. Zdaniem pomysłodawcy stworzenia Delty Futurista, samochód ma być ukojeniem dla tych, których przytacza pędzący i szybko zmieniający się świat. Samochód jest czysty w formie, a przy tym “surowy i analogowy”. Doskonale oddaje to wnętrze, gdzie zamontowano klasyczne wskaźniki, proste przełączniki i kierownicę, które doskonale oddają klimat samochodów z lat 70. Nie zabrakło też foteli Recaro.


Waga nowej-starej Delty wynosi skromne 1250 kilogramów, a 4-cylindrowy silnik rozwija moc 330 KM. Samochód napędza rzecz jasna napęd na cztery koła – tak, jak u protoplasty. Jeżeli też urzekł Was ten projekt, warto wspomnieć jeszcze o cenie – ta wynosi 300 tys. euro, czyli na złotówki, jakieś 1,2 miliona złotych. Nie od dziś wiadomo, że produkty manufaktur cenią się jak nic innego.

źródło: Motor1

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Lancia Delta Futurista – włoski klasyk zbudowany od nowa, warty 1,2 mln zł
Lancia Delta Futurista – włoski klasyk zbudowany od nowa, warty 1,2 mln zł
Lancia Delta Futurista – włoski klasyk zbudowany od nowa, warty 1,2 mln zł

Zapomnijmy na chwilę o tym, że Lancia straciła cały blask i boleśnie upadła. Mała włoska manufaktura postanowiła przywrócić na chwilę blask największemu klasykowi firmy – modelowi Delta Integrale. Automobili Amos stworzyło ten samochód jeszcze raz, w identycznym kształcie, ale z nowym kolorem i diodowymi lampami. Ten zjawiskowy rarytas, niestety, będzie bardzo trudny do zdobycia, a cena zwala z nóg.


Eugenio Amos to włoski kierowca rajdowy i pasjonat wyjątkowych samochodów. Od paru lat prowadzi on małą manufakturę samochodową Automobili Anos, która w ostatnim czasie miała ręce pełne roboty. Postanowiono bowiem stworzyć niebywałą replikę kultowego modelu Lancii – pierwszej generacji Delty z lat 1979-1994, a konkretniej sportowej wersji Integrale. Samochód na pierwszy rzut oka wygląda identycznie, jednak zmian wprowadzono dość sporo.


Samochód zostanie zaprezentowany 6 września na wystawie Grand Bassel w Szwajcarii. Przykuwający uwagę zielony lakier ma, rzecz jasna, swoją włoską nazwę – Verde Brinzio. Ręcznie wykonane aluminiowe nadwozie jest szersze, niż w przypadku protoplasty, wzbogacone dodatkowo wstawkami z włókna węglowego. Modyfikacjom poddano także układ napędowy, podzespoły i wnętrze. Wszystko zrobiono tak zręcznie, że ciężko poznać, że to samochód z 2018, a nie 1978 roku.


Taki cel przyświecał właśnie Eugenio Amosowi. Zdaniem pomysłodawcy stworzenia Delty Futurista, samochód ma być ukojeniem dla tych, których przytacza pędzący i szybko zmieniający się świat. Samochód jest czysty w formie, a przy tym “surowy i analogowy”. Doskonale oddaje to wnętrze, gdzie zamontowano klasyczne wskaźniki, proste przełączniki i kierownicę, które doskonale oddają klimat samochodów z lat 70. Nie zabrakło też foteli Recaro.


Waga nowej-starej Delty wynosi skromne 1250 kilogramów, a 4-cylindrowy silnik rozwija moc 330 KM. Samochód napędza rzecz jasna napęd na cztery koła – tak, jak u protoplasty. Jeżeli też urzekł Was ten projekt, warto wspomnieć jeszcze o cenie – ta wynosi 300 tys. euro, czyli na złotówki, jakieś 1,2 miliona złotych. Nie od dziś wiadomo, że produkty manufaktur cenią się jak nic innego.

źródło: Motor1