Kałasznikow CV-1, czyli elektryczny konkurent Tesli z Rosji

Słysząc Kałasznikow, oczami wyobraźni wielu prędzej widzi słynną odmianę broni, niż samochód. A jednak! Kultowa wytwórnia z rosyjskiego Iżewska postanowiła odpocząć od codziennej rutyny i opracowała oryginalny pojazd. Pod zmodyfikowaną karoserią Iża 2125 z 1973 roku kryje się… nowoczesny, elektryczny napęd. Czy na naszych oczach rodzi się rosyjska Tesla?

O pochodzącym z Iżewska w Rosji Koncern Kałasznikowa, parę dni temu nagle zaczęły pisać media motoryzacyjne. Skąd takie zainteresowanie słynnym producentem broni? Spadkobiercy Michaiła Kałasznikowa postanowili wkroczyć do świata samochodów elektrycznych, prezentując prototyp CV-1. Oryginalny projekt błękitnego wozu przedstawiono na Międzynarodowym Militarnym Forum w maleńkiej miejscowości Kubinka pod Moskwą. Auto wygląda na rodem wyciągnięte z krajobrazu radzieckiego miasta lat 70. Nie jest to skojarzenie przypadkowe, bowiem do opracowania rosyjskiej odpowiedzi na Teslę wykorzystano nadwozie samochodu Iż 2125.

Pozory mylą

Małe kombi z 1973 roku doskonale oddaje siermiężny klimat radzieckiego wzornictwa i nie pozwala pomylić go z żadnym innym samochodem. To pewnie dlatego padło właśnie na sprawdzoną “budę”, nie bawiąc się w zatrudnianie designerów i tłoczenie nowej karoserii. Z drugiej strony, nadwozie nieco zmodyfikowano, obniżono, nałożono oryginalny lakier i przyozdobiono nowym przodem z… światłami LED.

To, co najciekawsze, znajduje się rzecz jasna pod karoserią. Zamontowano tam ponoć modułowy akumulator o mocy 90 kWh, który wyposażony jest w system błyskawicznego ładowania. Napęd pozwala rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 6 sekund, a zasięg wynosi całkiem przyzwoite 350 kilometrów. Niestety, nie zdradzono ile silników znajduje się pod maską i jaką moc łącznie rozwijają.

Chcemy konkurować z Teslą, choć sami w to nie wierzymy

Co ciekawe, CV-1 Concept nie jest tylko jednorazowym eksperymentem. Firma Kałasznikow na poważnie przymierza się do rozpoczęcia seryjnej produkcji elektrycznych aut.

Rozważamy konkurowanie właśnie z Teslą, ponieważ jest to uważamy nasz projekt za bardzo udany.

– zdradziła rzeczniczka prasowa firmy, Sofija Iwanowa dla rodzimego portalu RBC.

Co ciekawe, gdy poproszono ją o wymienienie zalet, które wyróżniają Kałasznikowa CV-1 na tle Tesli, nie spotkano się z żadną odpowiedzią. Być może firma sama nie wierzy, że to się uda.

źródło: Carscoops

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Kałasznikow CV-1, czyli elektryczny konkurent Tesli z Rosji
Kałasznikow CV-1, czyli elektryczny konkurent Tesli z Rosji
Kałasznikow CV-1, czyli elektryczny konkurent Tesli z Rosji

Słysząc Kałasznikow, oczami wyobraźni wielu prędzej widzi słynną odmianę broni, niż samochód. A jednak! Kultowa wytwórnia z rosyjskiego Iżewska postanowiła odpocząć od codziennej rutyny i opracowała oryginalny pojazd. Pod zmodyfikowaną karoserią Iża 2125 z 1973 roku kryje się… nowoczesny, elektryczny napęd. Czy na naszych oczach rodzi się rosyjska Tesla?

O pochodzącym z Iżewska w Rosji Koncern Kałasznikowa, parę dni temu nagle zaczęły pisać media motoryzacyjne. Skąd takie zainteresowanie słynnym producentem broni? Spadkobiercy Michaiła Kałasznikowa postanowili wkroczyć do świata samochodów elektrycznych, prezentując prototyp CV-1. Oryginalny projekt błękitnego wozu przedstawiono na Międzynarodowym Militarnym Forum w maleńkiej miejscowości Kubinka pod Moskwą. Auto wygląda na rodem wyciągnięte z krajobrazu radzieckiego miasta lat 70. Nie jest to skojarzenie przypadkowe, bowiem do opracowania rosyjskiej odpowiedzi na Teslę wykorzystano nadwozie samochodu Iż 2125.

Pozory mylą

Małe kombi z 1973 roku doskonale oddaje siermiężny klimat radzieckiego wzornictwa i nie pozwala pomylić go z żadnym innym samochodem. To pewnie dlatego padło właśnie na sprawdzoną “budę”, nie bawiąc się w zatrudnianie designerów i tłoczenie nowej karoserii. Z drugiej strony, nadwozie nieco zmodyfikowano, obniżono, nałożono oryginalny lakier i przyozdobiono nowym przodem z… światłami LED.

To, co najciekawsze, znajduje się rzecz jasna pod karoserią. Zamontowano tam ponoć modułowy akumulator o mocy 90 kWh, który wyposażony jest w system błyskawicznego ładowania. Napęd pozwala rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 6 sekund, a zasięg wynosi całkiem przyzwoite 350 kilometrów. Niestety, nie zdradzono ile silników znajduje się pod maską i jaką moc łącznie rozwijają.

Chcemy konkurować z Teslą, choć sami w to nie wierzymy

Co ciekawe, CV-1 Concept nie jest tylko jednorazowym eksperymentem. Firma Kałasznikow na poważnie przymierza się do rozpoczęcia seryjnej produkcji elektrycznych aut.

Rozważamy konkurowanie właśnie z Teslą, ponieważ jest to uważamy nasz projekt za bardzo udany.

– zdradziła rzeczniczka prasowa firmy, Sofija Iwanowa dla rodzimego portalu RBC.

Co ciekawe, gdy poproszono ją o wymienienie zalet, które wyróżniają Kałasznikowa CV-1 na tle Tesli, nie spotkano się z żadną odpowiedzią. Być może firma sama nie wierzy, że to się uda.

źródło: Carscoops