Od czasu rewolucji w jakości i designie samochodów Kii i Hyundaia, aspiracje obu tych koreańskich marek stale rosną. Samochody z generacji na generacji stają się dojrzalsze, lepiej wykonane, ładniejsze i solidniejsze. W szczególności Hyundai nie siada na laurach i szykuje gruntowne zmiany w designie swoich samochodów. Ponoć mają one teraz być bardziej “sexy” od Alfa Romeo!

Od wielkiego skoku jakościowego Kii i Hyundaia minęło już 11 lat, a motoryzacja od tego czasu bardzo się zmieniła, zresztą podobnie, jak obie te marki. Koreańczycy bowiem nie spoczęli na laurach po sukcesie pierwszej generacji Ceeda i i30, dalej doskonaląc swoje produkty i mając coraz większe aspiracje. Dobrym wyrazem ambicji było opracowanie 5-drzwiowego gran turismo Kii Stinger, a także stworzenie nowej marki premium – Genesis. To jednak nie koniec.

Hyundai Le Fil Rogue Concept

SangYup Lee, wiceszef oddziału projektowego samochodów Hyundaia, podzielił się ostatnio z Automotive News swoimi ambitnymi planami w kwestii wyglądu przyszłych Hyundaiów. Chce on, aby za 10 lat koreańska marka była powszechnie kojarzona jako producent świetnie wyglądających samochodów. Według założeń, auta Hyundaia mają być “bardziej sexy od Alfy Romeo”.

Hyundai Le Fil Rogue Concept

W realizacji tego, przyznamy, ambitnego planu ma pomóc nowy język stylistyczny marki o kryptonimie Sensuous Sportiness, który po raz pierwszy naniesiono na linie prototypu Le Fil Rogue przedstawionego w marcu tego roku w Genewie i już niebawem zadebiutuje on po raz pierwszy na nowym samochodzie – następcy i40, który może reaktywować w Europie emblemat Sonata. Kluczowymi cechami nowego stylu Hyundaia ma być dynamizm i krzykliwość. Ponadto – nie ma on doprowadzić do unifikacji modeli. SangYup Lee porównał to do szach – każda wygląda inaczej, ale obok siebie od razu widać, że to rodzina.

Ile wyjdzie z tych odważnych założeń? To okaże się w najbliższych latach.