Nie jeden polski kierowca starł się w ciągu wakacji z problemem korków na autostradzie A1. Droga co roku w sezonie zmaga się z intensywnym obłożeniem. Odczuwa się to przy punkcie poboru opłat, czyli popularnie zwanych bramkach, gdzie nieraz tworzą się ogromne korki. Nareszcie ma się to zmienić – na A1 ma zostać wprowadzony nowy mechanizm!

A1 to jedna, z najważniejszych dróg szybkiego ruchu w Polsce. Autostrada sukcesywnie na przestrzeni ostatnich lat łączy kolejne odcinki międzymiastowe, od niedawna umożliwiając przejazd już z Pruszcza Gdańskiego do Piotrkowa Trybunalskiego i z aglomeracji śląskiej do granicy czeskiej. Nie trudno się domyślić, jak wielu kierowców podróżuje na takich odcinkach, szczególnie w sezonie wakacyjnym.

Autostrada A1 to bowiem najszybszy sposób na dostanie się na polskie morze dla mieszkańców chociażby Łodzi, Częstochowy, Torunia lub Piotrkowa Trybunalskiego. Teoretycznie. W praktyce bowiem często płynność podróży utrudniają ogromne korki przy punktach poboru opłat, czyli popularnych bramkach. Ta nieefektywna, problematyczna i zwyczajnie niewygodna metoda uiszczania opłat za przejazdy autostradami ma szansę częściowo odejść do lamusa. Pierw – na omawianej A1.

AmberGo zamiast bramek

Nowy system AmberGo ma umożliwić sprawniejsze i przyjaźniejsze pobieranie opłat za przejazd A1. Jak przekazał ostatnio Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk, system nie będzie wymagał stosowania biletów i płacenia w trakcie jazdy. Zamiast tego, będziemy to robić w sposób tzw. prepaid.

Innymi słowy, potrzebne będzie ściągnięcie mobilnej aplikacji Autopay Transport, gdzie konieczne będzie założenie konta i dodanie naszej karty kredytowej – tak, jak w SkyCash lub Uber. W ten sposób od 1 lipca 2019 roku będziemy mogli płacić za przejazd na dowolnym płatnym odcinku A1. Bez zatrzymywania się na bramkach, bez tracenia czasu i niepotrzebnego wyhamowywania do zera.

Pilotaż już trwa!

Testy systemu trwają już teraz. Pilotaż AmberGo ruszył już na odcinku autostrady A1 Rusocin – Nowa Wieś (czyli popularnie zwany odcinek Gdańsk – Toruń), gdzie skorzystać mogą z niego wszyscy kierowcy posiadający samochody zarejestrowane w Polsce. Oznacza to, że już teraz mamy szansę na sprawniejszy przejazd nad morze.

Jak twierdzi ministerstwo, wprowadzenie systemy ma znacząco poprawić przepustowość na A1. Teraz wynosi ona ok. 300 aut, które przejeżdżają przez bramki w czasie godziny. Od przyszłego roku ma ona wzrosnąć do 600 aut na godzinę. Innymi słowy, czas kilometrowych korków na A1 z powodu nadmiaru aut czekających na pobranie opłaty w bramce – nareszcie może dobiec końca.

źródło: Onet