Sejm właśnie przegłosował zmiany w przepisach, w ramach których władze miast będą mogły podwyższyć opłaty za parkowanie. Pozostawiono im wolną rękę – mogą, ale nie muszą. Należność za godzinę parkowania będzie mogła wynieść nawet 9,45 zł!

Wszystko zaczęło się w marcu zeszłego roku, kiedy to do sejmu został złożony projekt nowelizacji ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym. Przez ostatnie półtora roku nie złożono do niego żadnych poprawek i uwag, dlatego jego droga legislacyjna nie była szczególnie trudna. Jeden, z zapisów przegłosowanej 5 lipca ustawy jednak może brzmieć niepokojąco dla wielu polskich kierowców.

W jej myśl bowiem dopuszczone jest podwyższenie maksymalnej wartości opłaty za godzinę parkowania do 0,45% pensji minimalnej brutto. Obecnie wynosi ona 2100 złotych, co w przeliczeniu na wspomnianą wartość daje nam 9 złotych 45 groszy za jedną godzinę parkowania w strefach śródmiejskich i 3 złote 15 groszy poza nimi. Opłaty będą mogły być pobierane 7 dni w tygodniu.

Najdrożej może być w centrach dużych miast.

Przepisy nie działają jako przymus. Jest to danie wolnej wszystkim polskim miastom powyżej 100 tysięcy mieszkańców. Obecnie jest to ich 39, na czele z najbardziej zatłoczonymi wojewódzkimi ośrodkami miejskimi włącznie rzecz jasna. To właśnie z myślą o Krakowie, Warszawie, Wrocławiu czy Poznaniu przepisy były ponoć formowane. Podwyższenie opłat w centrach miast ma bowiem przyczynić się odciążenia centrów miast na rzecz mieszkańców i zmniejszenia obłożenia miejsc postojowych.

Kontrowersyjna ustawa musi przejść jeszcze przez senat i uzyskać podpis prezydenta. Jeśli tak się stanie, podwyżka opłat za parkowanie stanie się faktem.

źródło: tvn24.pl