Ekstremalny pickup Ford Ranger Raptor trafi do Europy!

Jedna z ciekawszych wariacji na temat pickupa, Ford Ranger Raptor, ma trafić do sprzedaży także w Europie. 210-konne auto kosztować może co najmniej 200 tysięcy złotych i może nie mieć konkurencji na naszym rynku. Ale czy to ważne?

Ford Ranger Raptor to reprezentant rzadkiego, a w Europie praktycznie nieznanego, gatunku sportowych pickupów. Wbrew klasycznemu charakterowi pickupów, priorytetem tego samochodu nie jest transportowanie ciężkiego towaru za pośrednictwem tzw. paki. Ranger Raptor ma pędzić przez bezdroża, piaski i wydmy dając frajdę z jazdy dla kierowcy. A że ma taki, a nie inny rodzaj nadwozia? Tak akurat wyszło…

Tył.

W porównaniu do klasycznego modelu Ranger Raptor wyróżnia się zarówno od strony technicznej, jak i wizualnej. W tej pierwszej – pojawiła się wzmocniona rama, umocnione zawieszenie i silniejsze hamulce. W kwestii tego, co widzimy gołym okiem dostrzec możn podwyższonym prześwit, błękitny lakier, opony o grubszym profilu i muskularne nadkola. Przejdźmy do najważniejszego, czyli tego, co możemy znaleźć pod maską – a tam Ford zamontował ponadprzeciętnie mocną jednostkę napędową.

Jest moc

Ekstremalnego pickupa napędza dwulitrowy diesel o pojemności 2 litrów i mocy 210 KM, przy której osiąga 510 Nm momentu obrotowego. Silnik współpracuje z 10-biegową automatyczną skrzynią biegów. Ponadto, oferuje on także aż sześć różnych trybów jazdy – cztery do jazdy po bezdrożach i dwa do jazdy w warunkach drogowych.

Przód.

Na razie potwierdzono, że samochód trafi do sprzedaży w Wielkiej Brytanii z początkiem 2019 roku. Niestety nie jest pewne, czy auto trafi na inne rynki Europy. Raptor powstał bowiem z myślą o Australii, gdzie jak wiemy – panuje ruch lewostronny. Import takiego auta na Wyspy od tej strony nie będzie utrudnieniem, jednak z resztą Europy może być problem.

Miejmy nadzieję, że zostanie podjęta decyzja o produkcji tego samochodu także w wydaniu z kierownicą po lewej. Co by było gdyby? Możemy oszacować cenę na podstawie jej wartości w Wielkiej Brytanii. Wynosiłaby ona w Polsce zapewne nieco ponad 200 tysięcy złotych. Sporo, jednak za bycie oryginalnym czasem trzeba słono zapłacić.

źródło: Carscoops

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Ekstremalny pickup Ford Ranger Raptor trafi do Europy!
Ekstremalny pickup Ford Ranger Raptor trafi do Europy!
Ekstremalny pickup Ford Ranger Raptor trafi do Europy!

Jedna z ciekawszych wariacji na temat pickupa, Ford Ranger Raptor, ma trafić do sprzedaży także w Europie. 210-konne auto kosztować może co najmniej 200 tysięcy złotych i może nie mieć konkurencji na naszym rynku. Ale czy to ważne?

Ford Ranger Raptor to reprezentant rzadkiego, a w Europie praktycznie nieznanego, gatunku sportowych pickupów. Wbrew klasycznemu charakterowi pickupów, priorytetem tego samochodu nie jest transportowanie ciężkiego towaru za pośrednictwem tzw. paki. Ranger Raptor ma pędzić przez bezdroża, piaski i wydmy dając frajdę z jazdy dla kierowcy. A że ma taki, a nie inny rodzaj nadwozia? Tak akurat wyszło…

Tył.

W porównaniu do klasycznego modelu Ranger Raptor wyróżnia się zarówno od strony technicznej, jak i wizualnej. W tej pierwszej – pojawiła się wzmocniona rama, umocnione zawieszenie i silniejsze hamulce. W kwestii tego, co widzimy gołym okiem dostrzec możn podwyższonym prześwit, błękitny lakier, opony o grubszym profilu i muskularne nadkola. Przejdźmy do najważniejszego, czyli tego, co możemy znaleźć pod maską – a tam Ford zamontował ponadprzeciętnie mocną jednostkę napędową.

Jest moc

Ekstremalnego pickupa napędza dwulitrowy diesel o pojemności 2 litrów i mocy 210 KM, przy której osiąga 510 Nm momentu obrotowego. Silnik współpracuje z 10-biegową automatyczną skrzynią biegów. Ponadto, oferuje on także aż sześć różnych trybów jazdy – cztery do jazdy po bezdrożach i dwa do jazdy w warunkach drogowych.

Przód.

Na razie potwierdzono, że samochód trafi do sprzedaży w Wielkiej Brytanii z początkiem 2019 roku. Niestety nie jest pewne, czy auto trafi na inne rynki Europy. Raptor powstał bowiem z myślą o Australii, gdzie jak wiemy – panuje ruch lewostronny. Import takiego auta na Wyspy od tej strony nie będzie utrudnieniem, jednak z resztą Europy może być problem.

Miejmy nadzieję, że zostanie podjęta decyzja o produkcji tego samochodu także w wydaniu z kierownicą po lewej. Co by było gdyby? Możemy oszacować cenę na podstawie jej wartości w Wielkiej Brytanii. Wynosiłaby ona w Polsce zapewne nieco ponad 200 tysięcy złotych. Sporo, jednak za bycie oryginalnym czasem trzeba słono zapłacić.

źródło: Carscoops