Jakiś czas temu czytaliście na naszych łamach o niefortunnej kradzieży, jaka miała miejsce na Podlasiu. Wtedy z policyjnego parkingu skradziono rosyjskie Porsche Cayenne. Dla odmiany, teraz funkcjonariusze mogą pochwalić się sukcesem – odzyskano Golfa GTI niespełna godzinę po kradzieży. Szybciej, niż zorientował się właściciel, że ktoś mu uprowadził auto.

Zdarzenie miało miejsce w połowie ubiegłego tygodnia. Wielkopolscy funkcjonariusze z Wydziału ds. Przestępczości Samochodowej Komendy Miejskiej Policji od dłuższego czasu obserwowali dwójkę mężczyzn w wieku 40-50 lat, którzy podejrzewani byli o szereg przestępstw. 4 lipca w godzinach wczesnoporannych w miejscowości Zakrzewo udało się zatrzymać obu podejrzanych, którzy przyjechali pod posesję najnowszym modelem Volkswagena Golfa GTI. Jak się okazało, kradzionym.

Zabezpieczony sprzęt.

Auto nie wiele wcześniej bowiem skradziono z jednej, z okolicznych posesji. Co ciekawe, właściciel nie zdążył się zorientować, że dokonano kradzieży – jeszcze spał. O wszystkim, wyraźnie zaskoczonego mężczyznę, poinformowali policjanci, zwracając mu nieświadomie odebraną zgubę wartą ponad 70 tysięcy złotych.

Wcześniej, w czasie prowadzenia działań na terenie posesji, gdzie przebywali przestępcy okazało się, że przechowywane są tam m.in. zagłuszacze, nadajniki i inny profesjonalny oraz drogi sprzęt służący do kradzieży nowoczesnych samochodów. Dodatkowo okazało się, że jeden, z mężczyzn oprócz bycia podejrzanym o przestępstwa został już jakiś czas temu skazany – miał odbyć karę 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności, do czego się nie stawił.

Obu przestępcom grozi do 10 lat więzienia.

źródło: Interia