Nie od dziś wiadomo, że koncern Fiat-Chrysler Automobiles (FCA) nie jest w doskonałej kondycji. Ustępujący szef Sergio Marchionne już wielokrotnie szukał większego, który zdecyduje się przejąć włosko-amerykańskie podupadłe imperium. Bez skutku. Do czasu – na horyzoncie pojawił się potencjalny kupiec. Nad kupnem koncernu Fiata zastanawia się Hyundai!

Okazuje się, że już w przyszłym roku możemy być świadkiem zaskakującego przejęcia w świecie motoryzacyjnych gigantów. Jak donosi Asia Times, szef południowokoreańskiego Hyundai Motor Group jest zainteresowany przejęciem akcji FCA. Chung Mong-koo ponoć bacznie obserwuje ceny akcji włosko-amerykańskiego koncernu, czekając na ich spadek do interesującej go wartości. Kiedy pułap zostanie osiągnięty, Hyundai może połączyć się z koncernem Fiat-Chrysler.

Gdyby opisywane doniesienia sprawdziłyby się, do fuzji doszłoby najwcześniej w przyszłym roku. Akurat wtedy, kiedy słynny prezes FCA, Sergio Marchionne, po 16 latach rządów ma przejść na emeryturę. Według informacji portalu Motor1, nie wyłoniono jeszcze następcy, a co gorsza główny udziałowiec FCA John Elkann nie jest zainteresowany zastąpieniem Marchionne. Nowy właściciel, zamiast szukania nowego prezesa, może okazać się korzystną alternatywą dla Fiata-Chryslera.

Hyundai Santa Fe

Przejęcie Fiata przez Hyundaia – czy to się opłaca?

FCA tworząc jedno ciało z Hyundaiem stałoby się największym koncernem świata, produkując rocznie 11,5 miliona samochodów. Korzyści z tego egzotycznego mariażu ponadto mogą być podobne do tych, jakie otworzyły się na koncern PSA po hucznym przejęciu niemieckiego Opla. Tutaj jednak największym beneficjentem byłby przejmowany, czyli Fiat – koncern zyskałby łatwiejszy dostęp do rynku Azji, gdzie Włosi są stosunkowo słabi. Hyundai czuje się tam jak ryba w wodzie.

Potencjalna fuzja może być zbawienna także z innego względu. Nie zapominajmy, że FCA to koncern w połowie amerykański, co oznacza, że potencjalna fuzja między firmami z Korei i USA oznaczałaby bardziej opłacalne koszty transportu samochodów między sobą. Seul zawarł bowiem umowę o wolnym handlu z Waszyngtonem.

Fiat Panda

Wizja połączenia Fiata z Hyundaiem nie jest niczym nowym – pogłoski o takim mariażu pojawiły się już w zeszłym roku. Wtedy jednak szefostwo Hyundaia kategorycznie zaprzeczyło, jakoby koncern rozważał podobny krok. Teraz wizja przejęcia FCA wydaje się o wiele bardziej prawdopodobna. Kto wie, być może w przyszłości nowa Alfa Romeo Giulietta powstanie na płycie podłogowej Kii Ceed?