114 Volkswagenów Golfów pod jednym dachem – największa kolekcja na świecie

Mimo że kompakt Volkswagena rzadko wywołuje żywe emocje, to są jednak pasjonaci, którzy patrzą na to zupełnie z innej strony. Austriak Josef Juza widzi w Golfie kawał dumnej i bogatej historii, naznaczonej niezliczoną ilością oryginalnych i niepowtarzalnych wariacji. Zebrał ich w swoim garażu ponad 100, czyniąc to największą kolekcją Volkswagenów Golf na świecie!

Kolekcjonerstwo w świecie motoryzacji to wyjątkowo ciężki kawałek chleba. Potrzeba nie tylko posiadać sporą ilość funduszy, ale i trzeba zazwyczaj wygospodarować ponadprzeciętną ilość miejsca na przetrzymywanie swoich okazów. Już kilkanaście samochodów może stworzyć ciekawą i wartościową kolekcję, a co dopiero, gdy mówimy o 114. Dokładnie tyle wariacji jednego modelu samochodu zebrał pochodzący z Austrii Josef Juza. Kto by pomyślał, że Volkswagen Golf może wzbudzać taką pasję!

Kolekcja ma imponujące rozmiary.

Jak to się wszystko zaczęło

Początki pasji Pana Juzy sięgają lat 90., kiedy to prowadząc swoje Caddy (notabene, pierwsze wcielenie oparte było właśnie na Golfie) natknął się on na wystawionego na sprzedaż Golfa pierwszej generacji. Był on zachowany w kolekcjonerskim stanie i urzekł przyszłego pasjonata do tego stopnia, że zdecydował się na kupno. Pomogła, rzecz jasna, atrakcyjna cena.

To właśnie ten egzemplarz Golfa uznawany jest za otwierający kolekcję Pana Josefa. Kilka lat później, znalazł on kilka nietuzinkowych egzemplarzy w internecie w korzystnych cenach, no i tak się zaczęło.

Wyjątkowa wariacja na temat Golfa Cabrio.

Co znajdziemy w kolekcji?

Kolekcja Josefa Juzy składa się z dziesiątek unikatowych i praktycznie niespotykanych egzemplarzy. Możemy w niej znaleźć takie perełki, jak ręcznie wykonany Golf G60 Limited, oryginalny Rallye Golf, czy też model z… odsuwanymi przednimi drzwiami. Nie brakuje takich niespotykanych rarytasów, jak model z 1981 roku z napędem elektrycznym, wersja Kabriolet bez przednich drzwi czy jednorazowy egzemplarz z wnętrzem wykończonym ze skóry i drewna, który powstał w 1 sztuce dla arabskiego szejka.

Wszystkie 114 Golfów w kolekcji właściciel stara się przetrzymywać w jak najlepszych warunkach i dbać o ich perfekcyjny stan, choć jak widać na zdjęciach – warunki i metraż są wyjątkowo temu niesprzyjające.

Niektóre modele nie mieszczą się w ciasnym hangarze.

Chcielibyście zobaczyć ten imponujący zbiór na żywo? Będzie na to szansa! Pan Juza chce przerobić swoją kolekcję na muzeum, które ma wystartować wiosną 2019 roku. Więcej znajdziecie tutaj – http://www.golfsrudel.at/

Opracowany na potrzeby wystawy Golf pierwszej generacji z odsuwanymi przednimi drzwiami.
Metraż, niestety, powinien być o wiele większy.
Prototyp elektrycznego Golfa powstał już w latach 80.
Volkswagen Rallye Golf – kolekcjonerski rarytas wraz z właścicielem.
źródło: Carscoops

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

114 Volkswagenów Golfów pod jednym dachem – największa kolekcja na świecie
114 Volkswagenów Golfów pod jednym dachem – największa kolekcja na świecie
114 Volkswagenów Golfów pod jednym dachem – największa kolekcja na świecie

Mimo że kompakt Volkswagena rzadko wywołuje żywe emocje, to są jednak pasjonaci, którzy patrzą na to zupełnie z innej strony. Austriak Josef Juza widzi w Golfie kawał dumnej i bogatej historii, naznaczonej niezliczoną ilością oryginalnych i niepowtarzalnych wariacji. Zebrał ich w swoim garażu ponad 100, czyniąc to największą kolekcją Volkswagenów Golf na świecie!

Kolekcjonerstwo w świecie motoryzacji to wyjątkowo ciężki kawałek chleba. Potrzeba nie tylko posiadać sporą ilość funduszy, ale i trzeba zazwyczaj wygospodarować ponadprzeciętną ilość miejsca na przetrzymywanie swoich okazów. Już kilkanaście samochodów może stworzyć ciekawą i wartościową kolekcję, a co dopiero, gdy mówimy o 114. Dokładnie tyle wariacji jednego modelu samochodu zebrał pochodzący z Austrii Josef Juza. Kto by pomyślał, że Volkswagen Golf może wzbudzać taką pasję!

Kolekcja ma imponujące rozmiary.

Jak to się wszystko zaczęło

Początki pasji Pana Juzy sięgają lat 90., kiedy to prowadząc swoje Caddy (notabene, pierwsze wcielenie oparte było właśnie na Golfie) natknął się on na wystawionego na sprzedaż Golfa pierwszej generacji. Był on zachowany w kolekcjonerskim stanie i urzekł przyszłego pasjonata do tego stopnia, że zdecydował się na kupno. Pomogła, rzecz jasna, atrakcyjna cena.

To właśnie ten egzemplarz Golfa uznawany jest za otwierający kolekcję Pana Josefa. Kilka lat później, znalazł on kilka nietuzinkowych egzemplarzy w internecie w korzystnych cenach, no i tak się zaczęło.

Wyjątkowa wariacja na temat Golfa Cabrio.

Co znajdziemy w kolekcji?

Kolekcja Josefa Juzy składa się z dziesiątek unikatowych i praktycznie niespotykanych egzemplarzy. Możemy w niej znaleźć takie perełki, jak ręcznie wykonany Golf G60 Limited, oryginalny Rallye Golf, czy też model z… odsuwanymi przednimi drzwiami. Nie brakuje takich niespotykanych rarytasów, jak model z 1981 roku z napędem elektrycznym, wersja Kabriolet bez przednich drzwi czy jednorazowy egzemplarz z wnętrzem wykończonym ze skóry i drewna, który powstał w 1 sztuce dla arabskiego szejka.

Wszystkie 114 Golfów w kolekcji właściciel stara się przetrzymywać w jak najlepszych warunkach i dbać o ich perfekcyjny stan, choć jak widać na zdjęciach – warunki i metraż są wyjątkowo temu niesprzyjające.

Niektóre modele nie mieszczą się w ciasnym hangarze.

Chcielibyście zobaczyć ten imponujący zbiór na żywo? Będzie na to szansa! Pan Juza chce przerobić swoją kolekcję na muzeum, które ma wystartować wiosną 2019 roku. Więcej znajdziecie tutaj – http://www.golfsrudel.at/

Opracowany na potrzeby wystawy Golf pierwszej generacji z odsuwanymi przednimi drzwiami.
Metraż, niestety, powinien być o wiele większy.
Prototyp elektrycznego Golfa powstał już w latach 80.
Volkswagen Rallye Golf – kolekcjonerski rarytas wraz z właścicielem.
źródło: Carscoops