Jeszcze nie nastąpiła oficjalna premiera nowej odsłony sztandarowego modelu BMW, a marka już przygotowuje do premiery kolejną wersję nadwoziową – kombi. Właśnie trwają ostatnie testy zamaskowanych egzemplarzy, a premiera – prawdopodobnie już jesienią.

BMW serii 3 w obecnej formie produkowane jest już dość długo, bo od 2011 roku. Na tle rywali Audi i Mercedesa, obecnych na rynku odpowiednio od 3 i 4 lat – 7 lat to wieczność. Bawarczycy jeszcze w tym roku dogonią rywali, prezentując zupełnie nową odsłonę swojego filaru oferty. Gama nadwoziowa – klasycznie, sedan i kombi.

Spokojna ewolucja

Testy wersji sedan trwają już od ponad dwóch lat, poczynając od głębokiego kamuflażu, na lekkim masowaniu z ostatnich tygodni kończąc. Obecnie bez problemu możemy już dostrzec najważniejsze cechy wyglądu, kształt lamp, a nawet przetłoczenia na drzwiach. To klasyczna praktyka marek, mająca w ten sposób stopniować napięcie przed premierą.

BMW serii 3 Touring – tył

Stylistycznie w nowej Trójce zajdzie ewolucja na zasadzie dotychczasowych zmian warty w gamie marki. Klasyczna sylwetka pozostała zatem bez zmian, choć na tle poprzednika modyfikacje dostrzeżemy bez wątpienia na pierwszy rzut oka – pojawią się większe lampy, masywniejsze nerki i nieco rozleglejsze tylne lampy.

Najmniej wątpliwości, czy mamy do czynienia z nowym modelem, bez wątpienia będzie w środku. Tam pojawi się całkowicie zmodyfikowany kokpit. Oszczędniejszy w formie, z większym ekranem, ale i zachowujący klasyczne przyciski do obsługi np. klimatyzacji.

Sylwetka

Co pod maską?

Zdaniem Carscoops, pod maskę trafią silniki trzy, cztero i sześciocylindrowe. Zarówno benzynowe, jak i wysokoprężne, rozwijać mogą moc od 136 KM do 238 KM. Pewny jest zarówno wariant hybrydowy, jak i sportowy spod znaku M Power.

Niestety prawdopodobnie i tym razem jako M3 będzie oferowany sedan. Miłośnicy kombi będą musieli zadowolić się wersją M340i, napędzaną 3-litrowym sześciocylindrowym silnikiem TwinTurbo o mocy 385 KM.

Byle do premiery!